Średni tygodniowy czas pracy przedsiębiorców, którzy osobiście prowadzą pojazdy na zlecenie innych podmiotów, nie będzie mógł przekroczyć 48 godz. Prowadzący firmę zyska możliwość jego wydłużenia tylko wtedy, jeżeli w ciągu czterech miesięcy nie została przekroczona średnia 48 godzin na tydzień. Tak wynika z założeń projektu ustawy o zmianie ustawy o czasie pracy kierowców oraz o zmianie niektórych innych ustaw, którymi na dzisiejszym posiedzeniu zajmie się rząd.

Projekt dostosowuje polskie prawo do przepisów unijnych (m.in. dyrektywy 2002/15/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 11 marca 2002 r. w sprawie organizacji czasu pracy osób wykonujących czynności w trasie w zakresie transportu drogowego).

Zgodnie z nim przedsiębiorcy, którzy sami prowadzą pojazdy na zlecenie innych podmiotów, zostaną objęci ustawą z 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz.U. nr 92, poz. 879 z późn. zm.). Za nieprzestrzeganie zawartych w niej limitów prowadzenia pojazdu będzie grozić im kara w wysokości 1 tys. zł za przekroczenie tygodniowego wymiaru czasu pracy o czas do 10 godzin, a za każde następne rozpoczęte 30 min – 100 zł. Sankcje takie nałoży na nich Inspekcja Transportu Drogowego.

– Sądzę, że w praktyce trudno będzie sprawdzić, kiedy przedsiębiorca samodzielnie dokonuje przewozu, a kiedy jedynie prowadzi pojazd na potrzeby prowadzonej działalności gospodarczej – mówi Grzegorz Kaczmarzyk z firmy transportowej RE Trans.

Wątpliwości mają także instytucje, które opiniowały wspomniany projekt. Na przykład Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa zwróciła uwagę, że projektowane zmiany nie precyzują, jaki czas podróży służbowej kierowcy na pewno należy wliczać do czasu pracy.

Nowelizacja zakłada także, że ustawa o czasie pracy kierowców będzie zawierała odrębny rozdział poświęcony zasadom ewidencji czasu prowadzenia pojazdów. W przypadku kierowców zatrudnionych na podstawie umów o pracę prowadził będzie ją podmiot wykonujący przewóz drogowy, czyli ich pracodawca. Jeśli zaś przewóz wykonuje samodzielnie przedsiębiorca, ewidencję czasu pracy poprowadzi on sam lub podmiot, na rzecz którego wykonywany jest przewóz. Taki kierowca zapłaci 1 tys. zł kary, jeśli nie będzie ewidencjonował swojego czasu pracy.

1 tys. zł zapłaci kierowca prowadzący firmę, który nie prowadzi ewidencji czasu pracy