W szpitalach obowiązuje całkowity zakaz palenia. Jest jednak nagminnie łamany.
Publikacja: 31 sierpnia 2011, 03:00 Aktualizacja: 13 września 2011, 16:48
Dyrektorzy szpitali mają wiele problemów z bezwzględnym zakazem palenia w placówkach medycznych. Ustawa antynikotynowa, która obowiązuje od 15 listopada 2010 r., nie zezwala na tworzenie w nich palarni. Pacjenci nagminnie łamią zakaz, wychodząc na papierosa na zewnątrz albo popalając w toalecie. Dyrektorzy przyznają, że są bezsilni, bo nie mają możliwości karania za nieprzestrzeganie przepisów.
– Pacjenci palą w ukryciu, ale nie jesteśmy w stanie z tym walczyć. Żeby wyegzekwować przepisy, każdego pacjenta musiałby pilnować nasz pracownik – mówi Ewa Lewicka, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Świeciu.
Efektu nie przynosi nawet zakazywanie sprzedaży papierosów na terenie szpitala, bo nałogowych palaczy zaopatrują rodziny. Działania szpitali sprowadzają się więc do umieszczania na budynkach i w pomieszczeniach znaków graficznych informujących o zakazie.
Do obowiązujących już prawie dziewięć miesięcy przepisów wagi nie przykłada nawet sanepid. Od początku roku ukarał w całym kraju jedynie pięciu szpitalnych palaczy na łączną kwotę tysiąca złotych. Nałożył też kary na ośmiu dyrektorów za nieoznakowanie szpitali.
Jak twierdzi Jan Bondar, rzecznik głównego inspektora sanitarnego, egzekwowanie zakazu to zadanie dla dyrektorów szpitali, którzy mogą tworzyć odpowiednie przepisy porządkowe, oraz lekarzy, którzy powinni nakłaniać palaczy do terapii antynikotynowej.
W efekcie prawo jest martwe, a zakazu przestrzegają tylko te placówki, które z powodu pacjentów palących w ukryciu miały już kłopoty. W Zespole Zakładów Opieki Zdrowotnej w Cieszynie w lutym doszło do zaprószenia ognia przez pacjentkę. Tylko dzięki szybkiej reakcji personelu pożar się nie rozprzestrzenił. Odtąd ochrona pilnuje, żeby chorzy nie palili na terenie szpitala i otaczającego go parku.
– Za złamanie zakazu pacjent za zgodą lekarza może być nawet wypisany do domu – informuje Dariusz Babiak, rzecznik prasowy ZZOZ w Cieszynie.
Najwięcej kontrowersji budzi zakaz palenia w szpitalach psychiatrycznych. Przebywa w nich dużo osób uzależnionych od nikotyny. Część leczy się na oddziałach zamkniętych i nie może wychodzić na zewnątrz, żeby zapalić. Posłowie Sojuszu Lewicy Demokratycznej chcieli znowelizować przepisy tak, żeby w szpitalach psychiatrycznych można było tworzyć palarnie. Pomysł przepadł w komisji zdrowia. Być może jednak powróci w kolejnej kadencji Sejmu.
– Rozważamy możliwość przywrócenia palarni w szpitalach psychiatrycznych – poinformował „DGP” Andrzej Włodarczyk, wiceminister zdrowia.
Jan Bondar potwierdził, że główny inspektor sanitarny zbiera uwagi do ustawy i planuje jej nowelizację.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: easy z IP: 91.150.197.* (2011-08-31 08:39)
Skoro palenie było legalne, a państwo pobierało z tego niemałe korzyści. Skoro państwo nie reagowało na sprzedaż środków uzleżniających, to powinno teraz brać pod uwagę, że uzależnieni w społeczeństwie funkcjonują.
Uzależnienie ma to do siebie, że nie przechodzi wskutek wydania przepisu, zatem ten kto wydaje taki przepis, z góry wie, że będzie on przepisem lekceważonym. To z kolei jest złamaniem podstawowego kanonu legislacji, żeby nie tworzyć przepisów, absurdalnych i takich, które z góry wiadomo, że będą nieprzestrzegane - powoduje to ogólne lekceważenie prawa.
Nie prościej było zezwolić na tworzenie palarni? Wilk by był syty i owca całą, a ustawodawca racjonalny.
2: Nina z IP: 89.229.139.* (2011-08-31 08:58)
A co z lekarzami, którzy nagminnie palą na terenie szpitala? Też zostaną wypisani?
3: Leokadia Pasikurówna z IP: 78.8.55.* (2011-08-31 10:10)
powinny być utworzone PALARNIE na terenie szpitala !!!
4: czarnyhs z IP: 46.113.34.* (2011-08-31 10:10)
Jaki pan - taki kram. Durne prawo tworzą "d" posłowie, a "d"rząd usiłuje wprowadzić te durnoty w życie.Państwo czerpie potężne korzyści z obrotu tytoniowego ( akcyza, podatki ) z jednej strony - z drugiej walczy z palaczami ( dodatkowy zysk - mandaty, grzywny ). PARANOJA!!! To tak samo jak z prostytucją - państwo z jednej strony przy pomocy narządów ścigania gnębi agencje towarzyskie, z drugiej - egzekwuje podatki za tę działalność ( sutenerstwo ?!?!?!?!? ) KOLEJNA PARANOJA!!! I takich przykładów można wyliczać wiele... Smutne to.
5: io z IP: 87.205.194.* (2011-08-31 16:39)
Lepiej zrobić test na obecność nikotyny w organizmie i wcale nie przyjmować będzie prościej.
6: andrex z IP: 193.239.126.* (2011-09-01 01:00)
ciekawe gdzie palą posłowie,i senatorowie, bo na zewnątrz ich palących nie widziałem,wiadomo wybrańcom narodu, naród może im naskoczyć
7: Polak z IP: 83.5.207.* (2011-09-01 17:34)
Wypisać - niech zdechnie! NFZ I ZUS będą szczęśliwe!
Czy w zaświadczeniu dla ZUS o przychodzie pracownika trzeba wykazać nagrody

Do 31 maja rodzice otrzymujący świadczenie pielęgnacyjne mogą składać wniosek o przyznanie 100 zł dodatku do tego wsparcia.