Przedsiębiorca może zatrudniać osobę przebywającą w zakładzie karnym, pod warunkiem że zapłaci jej co najmniej 1386 zł miesięcznie, czyli kwotę odpowiadającą minimalnemu wynagrodzeniu. Ma prawo otrzymać zwrot części poniesionych kosztów (20 proc.). Taką możliwość przewiduje ustawa z 3 lutego 2011 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny wykonawczy oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 39, poz. 202).

Firmy nie korzystają jednak z przysługujących im uprawnień, mimo że nowe przepisy obowiązują już od 8 marca. Wciąż brakuje bowiem rozporządzenia, które określa zasady ubiegania się o zwrot części wynagrodzenia. Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało dopiero jego projekt.

– Przedsiębiorcy otrzymają pieniądze wstecz od miesiąca, w którym zatrudnili skazanego, a nie od tego, w którym złożyli wniosek – zapewnia ppłk Wiesław Majewski z Centralnego Zarządu Służby Więziennej.

Zgodnie z projektem, żeby otrzymać refundację, firma będzie musiała złożyć raz na kwartał wniosek w tej sprawie do dyrektora więzienia, w którym zatrudnieni przez nią skazani odbywają karę pozbawienia wolności.

Do pierwszego wniosku o wypłatę ryczałtu przedsiębiorca załączy potwierdzoną kopię aktualnego odpisu z rejestru sądowego albo zaświadczenia o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej, wystawionego nie wcześniej niż 3 miesiące przed złożeniem wniosku. Ponadto musi złożyć oświadczenie o posiadaniu rachunku bankowego lub rachunku w spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej wraz z podaniem jego numeru.

Oprócz ryczałtu przedsiębiorca będzie mógł się ubiegać o dotację lub pożyczkę na cele związane z zatrudnianiem skazanych. Prawo do dotacji będzie miał wtedy, gdy w ciągu 24 miesięcy poprzedzających złożenie wniosku zatrudniał skazanych. Warunkiem uzyskania pożyczki będzie zatrudnianie ich przez 12 miesięcy poprzedzających złożenie dokumentów.