Od 1 września 2012 r. uczniowie, którzy rozpoczną naukę w szkołach zawodowych, nie będą już przystępować do jednego egzaminu kończącego kształcenie w danym fachu. Zastąpią je sprawdziany z poszczególnych kwalifikacji, które będą zdawać w trakcie nauki.

– Pozwoli to na szybsze uzupełnianie wykształcenia i odpowiadanie na potrzeby rynku pracy – mówi Teresa Buczyńska, wicedyrektor Zespołu Szkół Ekonomicznych w Toruniu.

W każdym zawodzie wyodrębniono od jednej do trzech kwalifikacji. Na przykład osoba, która chce zostać fotografem, po zasadniczej szkole zawodowej musi zdobyć kwalifikacje z zakresu rejestracji i obróbki obrazu. Jeśli będzie chciała uzyskać dyplom fototechnika, wystarczy, że zaliczy jeszcze jedną z wykonywania projektów multimedialnych.

– Wiele kwalifikacji pokrywa się w różnych zawodach. Uzupełnienie jednej pozwoli na zdobycie dodatkowego dyplomu z innego fachu, bez potrzeby zdawania pozostałych, bo uczeń zaliczył je już wcześniej – wyjaśnia Teresa Buczyńska.

Zasady przystępowania do egzaminów z tych kwalifikacji określa projekt rozporządzenie ministra edukacji narodowej zmieniający rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych.

Zgodnie z nim do egzaminu będą mogli przystąpić zarówno uczniowie szkół zawodowych, uczestnicy kwalifikacyjnych kursów zawodowych, jak i osoby, które same się uczyły i teraz chcą jedynie potwierdzić zdobyte umiejętności.

Egzamin zdadzą ci, którzy zdobędą z części pisemnej co najmniej 50 proc. punktów możliwych do uzyskania, a z części praktyczniej minimum 75 proc.

Uczniowie, którzy zaliczą, otrzymają świadectwo. A ci, którzy zdadzą wszystkie egzaminy potwierdzające potrzebne kwalifikacje do wykonywania określonej profesji oraz mają wykształcenie zasadnicze zawodowe lub średnie, otrzyma dyplom.