"Zamiast załamywania rąk nad trudniejszą maturą czy nad obowiązkową matematyką należy zastanowić się, jak lepiej przygotowywać uczniów do matury, by podnosić stale wskaźniki zdawalności, nie obniżając poziomu wymagań. Szczególnie w sytuacji, gdy matura stanowi podstawową barierę, której pokonanie otwiera dostęp do studiów wyższych" - napisała Kudrycka.

Minister nauki przypomniała, że 1 października wchodzą w życie przepisy znowelizowanego prawa o szkolnictwie wyższym, nowi studenci będą więc kształcić się na zreformowanych uczelniach. Podstawowym celem reformy jest, jak podkreśliła, podniesienie jakości studiów, a ten efekt uda się osiągnąć tylko wtedy, jeśli do szkół wyższych będą trafiali dobrze przygotowani kandydaci.

"Coraz lepiej przygotowani maturzyści trafiać będą do coraz lepszych uczelni. To ambitna i niełatwa droga, ale na jej końcu są szanse przyszłych absolwentów na dobrą pracę i prawdziwy zawodowy sukces" - napisała Kudrycka.

Dodała, że o swój zawodowy sukces coraz bardziej dbają sami młodzi ludzie, którzy coraz chętniej wybierają techniczne i ścisłe kierunki studiów. "W 2010 r., po raz pierwszy od lat, wśród kandydatów na studia politechniki okazały się popularniejsze niż uniwersytety. Na każde wolne miejsce na politechnikach mieliśmy średnio 3,9 kandydatów, na uniwersytetach 3,5. Jeżeli zainteresowanie młodych ludzi studiowaniem na kierunkach ścisłych i technicznych, które są kluczowe dla rozwoju gospodarki, będzie poparte coraz lepszym przygotowaniem do matury, to jestem przekonana, że zyska na tym poziom kształcenia, o korzyściach dla samych absolwentów nie wspominając" - oceniła.

Kudrycka przypomniała, że na uczelniach zostały jeszcze wolne miejsca i że niektóre szkoły prowadzą rekrutację nawet do końca września, dlatego również zdający maturę w poprawkowym terminie mają szansę na przyjęcie na dobre studia. Minister życzyła im powodzenia. "Abiturientom przystępującym do egzaminu poprawkowego mogę przytoczyć cytat z Arystotelesa: +Scientiae radices amarae, fructus dulces+ - korzenie wiedzy są gorzkie, jej owoce słodkie" - napisała minister nauki.

W poniedziałek rozpoczynają się poprawkowe egzaminy maturalne. Mogą do nich przystąpić ci maturzyści, którzy oblali tylko jeden z obowiązkowych egzaminów i łącznie uzyskali co najmniej 30 proc. punktów.