Więcej dopłat do wózków i protez

autor: Michalina Topolewska18.08.2011, 03:00; Aktualizacja: 18.08.2011, 13:07

Sprzęt rehabilitacyjny i przedmioty ortopedyczne będą finansowane z dodatkowych pieniędzy, jakie samorządy otrzymały z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Komentarze (1)

  • Ewa(2011-08-18 11:59) Zgłoś naruszenie 00

    Owszem to, że dodatkowe pieniądze samorządy dostały to się przypadkowo większość z niepełnosprawnych dowiedziała na początku lipca. Trzeba było, więc szybko kompletować wnioski bo termin składania był równie krótki. Nie wszystkie PCPR- y tworzą bazy zapotrzebowań i te osoby, które w wyniku swoje niepełnosprawności potrzebowały dofinansowanie musiały szybko sprawę załatwiać, żeby uzyskać kilkaset zł. Jednak uprawnionych do dofinansowania jest tak dużo, że budżet nie wyrabia i dla np. barier architektonicznych można średnio dostać ok. 2200- 3000 na inwestycję pomagającą częściowo usamodzielnić się w przypadku wózkowicza/ sama pochylnia kosztuje od 15 000 wzwyż- wg wymagań architekta/. Otrzymałam 3 200 i nie wiem co z tym zrobić. Bo musiałabym się zadłużyć komercyjnie. Wiec moja szansa legła w gruzach i z domu kolejny rok nie wyjadę. Mieszkam we wsi pod Opolem i bez podjazdu, a tym bardziej sprawnego wózka nie ma żadnych szans. Do wózka nie dostałam dofin. z PCPR bo NFZ nie przyznał. Więc jak jest nawet osoba aktywna to za takie pieniądze nie ułatwi sobie życia. A co do artykułu, to dobrze, że się ukazał. Ale trzeba mieć trochę wiedzy o osobach niepełnosprawnych, ich potrzebach, możliwościach PFRON-u. Bo mając obecną wiedzę jest nie bardzo pobudzanie możliwości. A przede wszystkim informacja jest znacząco po czasie. W tej chwili trwają już odwołania, a nie nabory wniosków. Tak na marginesie, to myślę, że w PFRON-owskich programach powinny być ewentualne rozszerzenia zakresu pomocy z dostosowaniem do ich potrzeb wynikających z niepełności. Obecnie wózkowicz- student nie ma możliwości starania się o potrzebny wózek. Nie ma programu samochodowego, to w ''STUDENCIE" powinno być zwiększone finansowanie na koszty dojazdu. Bo małe środki na dojazdy komplikują wszystko. A PCPR nie dorzuci, bo ten koszt jest w PFRON-ie. Próbowałam różnie spowodować, żeby mieć pieniądze na to co mi potrzebne. Nie udało się. No, a bądźmy realni. Osobie niepełnosprawnej na wózku nie wystarczy renta na pokrycie tylko niezbędnych wydatków.I nie narzekam tutaj, bo nie ma po co. Tylko trzeba wiedzieć jak sprawa wygląda. Poza tym nieznajomość terenowa PCPR, OPS, PUP jest żenująco niska. A ludzie niepełnosprawni siedzą często bezczynnie i z ogromnymi chęciami po domach. Urzędnicy biorą pieniądze za swoją pracę i nie mają pojęcia o tym, komu rzeczywiście potrzeba pomocy. Nie wspomnę, że na podpisanie umowy PCPR woła kilka krotnie zainteresowanych. Urzędnicy nie umieją wykorzystać nowych metod komunikacji. A sami niepełnosprawni nie maja pieniędzy na dojazdy. Więc wielu z nich rezygnuje z przysługującej im pomocy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane