Osoby, które podejrzewane są o zakażenie chorobą zakaźną, zostaną zobowiązane do poddania się badaniom. Chorzy na dżumę lub ospę będą izolowani.
Publikacja: 10 sierpnia 2011, 03:00 Aktualizacja: 10 sierpnia 2011, 08:45
Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz.U. nr 234, poz. 1570, z poźn. zm.). Obowiązujące dotychczas przepisy z 2008 roku okazały się nieskuteczne, zwłaszcza w sytuacjach nadzwyczajnych, takich jak np. ogłoszenie w 2009 roku przez WHO pandemii tzw. świńskiej grypy. Projekt doprecyzowuje przepisy dotyczące prowadzenia tzw. dochodzenia epidemiologicznego. Przeprowadzi je powiatowy inspektor sanitarny lub graniczny inspektor sanitarny w przypadku podejrzenia zakażeń, zachorowań lub zgonów z powodu choroby zakaźnej. Służby sanitarne będą mogły m.in. zobowiązać osobę podejrzaną o zakażenie do poddania się badaniom epidemiologiczno-sanitarnym, za które zapłaci wojewoda.
– Nowe przepisy umożliwią skuteczne działanie w przypadku zachorowań wywołanych np. spożyciem skażonej żywności – podkreśla Jan Bondar, rzecznik prasowy głównego inspektora sanitarnego.
Ponadto projekt doprecyzowuje zasady postępowania w przypadku wystąpienia groźnej choroby zakaźnej lub zgonu z powodu takiej choroby pasażera odbywającego podróż samolotem lub statkiem. Jego dowódca będzie miał obowiązek niezwłocznie zgłosić ten fakt powiatowemu lub granicznemu inspektorowi sanitarnemu.
Nowelizacja zmieni też przepisy dotyczące izolacji, likwidując przy okazji lukę prawną. Obecnie izolacja chorych jest obowiązkowa w przypadku chorób nowych, dotychczas nierozpoznanych na terenie Polski. Nie ma natomiast bezwzględnego jej wymogu w przypadku chorób takich, jak dżuma, które mogą być przywiezione do kraju przez podróżnych lub które mogą być wywołane wskutek ataku terrorystycznego (np. ospa).
Ustawa wzmacnia także nadzór epidemiologiczny nad osobami objętymi obowiązkiem leczenia chorób zakaźnych.
Jak uważa dr hab. Andrzej Horban, konsultant krajowy w dziedzinie chorób zakaźnych, projekt nowelizacji jest pod tym względem bardziej restrykcyjny od obecnie obowiązującej ustawy.
– Służby sanitarne będą miały możliwość skutecznego wyegzekwowania obowiązku leczenia, np. osób chorych na gruźlicę płuc. Za ich leczenie zapłaci minister zdrowia – tłumaczy Andrzej Horban.
Projekt ustawy doprecyzowuje również, że przymus bezpośredni będący częścią interwencji medycznej może być stosowany jedynie przez pracowników medycznych pod bezpośrednim nadzorem lekarza. Nowe rozwiązania mają obowiązywać po 30 dniach od daty ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.
1: obserwator z IP: 83.19.170.* (2011-08-10 10:25)
Tak inspekcja sanitarna zlikwiduje choroby zakaźne, jak zlikwidowała choroby zawodowe.
Do 2002r. było 10tys chorób zawodowych stwierdzano, po tym roku (zmiana przepisów dotyczących sposobu postępowania w sprawie ustalania chorób zawodowych) spadła do 2tys. chorób (uzyskują tylko górnicy, nauczyciele, służba zdrowia).
Jak to się dzieje?
Przez fałszowanie opinii i badań lekarskich, przez fałszowanie warunków pracy pracownika przez lekarzy orzeczników medycyny pracy.
Przez fałszowanie warunków pracy pracownika przez sanepid i wydawanie decyzji na podstawie fałszywych orzeczeń lekarskich ośrodków i jednostek medycyny pracy, gdzie sanepid nie kontroluje warunków pracy pracownika i nie sprawdza zgodności z stanem faktycznym orzeczeń lekarskich ośrodków i jednostek medycyny pracy.
Chory pracownik nie może udowodnić, że jego choroba jest chorobą zawodową, gdyż jedyną możliwością jest dochodzenie przed sądem administracyjnym, który nie bada postępowania administracyjnego sanepidu pod względem zgodności opinii lekarskich, orzeczeń lekarskich, ustaleń odnoszących się do warunków pracy, które to obowiązki sanepidu wynikają z przepisów prawa, a które sanepid nie wypełnia, a wiec tym sposobem wydaje fałszywe decyzje nie stwierdzające chorób zawodowych u pracownika.
Sądy administracyjne nie mają takich uprawnień jak sądy cywilne - sądy pracy, które mogą powołać biegłego sądowego w celu sprawdzenia ustaleń orzeczeń lekarskich, mogą powołać biegłych w celu sprawdzenia faktycznych warunków pracy w wartości i czasie narażenia na szkodliwe czynniki dla zdrowia i w jakim zakresie te czynniki mogły wpłynąć na stan zdrowia pracownika. Sądy administracyjne nawet na zgłoszone przez pracownika w skardze rażące uchybienia w postępowaniu orzeczniczym i postępowaniu administracyjnym, w wyroku oddalającym skargę pracownika stwierdzają jedynie, że te uchybienia były mało istotne i nie miały wpływu na treść ustaleń w decyzji sanepidu.
Nawet prokuratury w śledztwach na zawiadomienia dokonane przez pracowników zgłaszających choroby zawodowe o popełnionych przestępstwach w postępowaniu orzeczniczym przez fałszowanie wyników badań, opinii lekarskich i orzeczeń nie sprawdzają tych ustaleń, gdzie prokuratorzy opierają się tylko na zeznaniach tych lekarzy nie powołując biegłych w celu sprawdzenia wiarygodności tych ustaleń w postępowaniu orzeczniczym w sprawie chorób zawodowych, umarzają śledztwa, czym rażąco naruszają przepisy prawa postępowania karnego.
Nawet obecny Rzecznik Praw Obywatelskich odmawia pomocy poszkodowanemu chorobą zawodową pracownikowi stwierdzając, że nie ma takich uprawnień. Poprzedni RPO występował o zmianę przepisów prawa w sprawie chorób zawodowych wskazując przewlekłość postępowań w sprawie chorób zawodowych, barku możliwości sprawdzenia wiarygodności orzeczeń lekarskich i ustaleń sanepidu przed sądem pracy, gdzie sądy administracyjne nie mają takich uprawnień.
Uważam że w sanepidzie istnieje patologia, gdzie nie są kontrolowane warunki życia człowieka, pracownika pod względem zagrażań sanitarnym.
Całe Społeczeństwo jest coraz bardziej narażone na różnego rodzaju nowe czynniki szkodliwe dla zdrowia, a sanepid ukrywa te narażenia, biorąc od tego społeczeństwa olbrzymie pieniądze.
Nawet media nie chcą pisać o tej patologi w zakresie chorób zawodowych.
Coś w tym musi być - wielka kasa dla wybrańców.
2: zdegustowana z IP: 178.183.233.* (2012-01-10 17:57)
Tak Inspekcja Sanitarna zlikwiduje wszystko jednym pracownikiem w epidemiologii, bo na więcej etatów nie może sobie pozwolić i jeszcze ten pracownik zlikwiduje wszystkie śmieci z okolicznych ulic przy pomocy miotły w tylnej czesci tułowia. JASNE !!!
Czy w zaświadczeniu dla ZUS o przychodzie pracownika trzeba wykazać nagrody

Do 31 maja rodzice otrzymujący świadczenie pielęgnacyjne mogą składać wniosek o przyznanie 100 zł dodatku do tego wsparcia.