Tylko dwa miesiące zostało emerytom pobierającym z ZUS świadczenie i jednocześnie kontynuującym pracę zawodową u swojego dotychczasowego pracodawcy na zwolnienie z pracy. Do końca września takie osoby muszą się zwolnić z pracy, o ile są zainteresowane otrzymywaniem emerytury. Z takiego rozwiązania skorzystają przeważnie osoby niemające gwarancji zatrudnienia u dotychczasowego pracodawcy. Po zwolnieniu z pracy takie osoby mogą bowiem szukać zatrudnienia u innych pracodawców.

Bez terminu

Od 1 stycznia 2011 r. wszystkie osoby ubiegające się o emeryturę muszą się zwolnić z pracy, inaczej bowiem ZUS nie wypłaci przyznanego im świadczenia. Obowiązek ten wynika z faktu, że tego dnia wszedł w życie art. 103a ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (dalej ustawa) przewidujący zawieszenie prawa do emerytury dla osób, które nie rozwiązały stosunku pracy z pracodawcą, na rzecz którego wykonywały zatrudnienie bezpośrednio przed nabyciem prawa do tego świadczenia. Takie wstrzymanie świadczenia dla osób kontynuujących zatrudnienie następuje niezależnie od wysokości osiąganego z tego tytułu przychodu. Zasada ta dotyczy wszystkich emerytów bez względu na wiek, którzy po raz pierwszy otrzymują świadczenie. Nowy przepis dotyczy również tych osób, które ukończyły już powszechny wiek emerytalny (60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn).

Zwolnienie z pracy powoduje, że wobec takiej osoby nie ma zastosowania art. 103a ustawy, bowiem pracownik rozwiązał stosunek pracy zawarty przed nabyciem prawa do emerytury. Aby jednak ZUS nie zastosował tego przepisu, ubezpieczony musi udowodnić, że rozwiązał z firmą umowę. Może to zrobić, przedkładając świadectwo pracy lub zaświadczenie pracodawcy, potwierdzające okres, w jakim wykonywał zatrudnienie oraz zawierające informację o dacie jego rozwiązania. W przypadku wykonania zobowiązania wynikającego z art. 103a ustawy są to dokumenty równoważne, bowiem dla wypłaty świadczenia nie są istotne informacje wykazywane w świadectwie pracy. Natomiast konieczne jest wskazanie daty ustania stosunku pracy.

Okres przejściowy

Natomiast emeryci, którzy od 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r. nie musieli rozwiązywać stosunku pracy, do 30 września 2011 r. muszą podjąć decyzję, czy wybierają dalszą karierę zawodową, czy emeryturę. Jeśli nie dostarczą do ZUS świadectwa pracy potwierdzającego rozwiązanie stosunku pracy, to Zakład wstrzyma wypłatę świadczenia bez względu na wysokość uzyskiwanego przychodu. Osoby te będą otrzymywać emeryturę, pod warunkiem że chociaż na jeden dzień zwolnią się z pracy u swojego dotychczasowego pracodawcy. W przepisach ustawy o FUS przewidziano zatem okres przejściowy. Został on wprowadzony w celu uniknięcia zaskarżenia tych regulacji do Trybunału Konstytucyjnego przez osoby, które nabyły prawo do emerytury na bardziej korzystnych zasadach niż obecnie obowiązują. I to właśnie osoby, które miały możliwość jednoczesnego pobierania emerytury i pracy zawodowej bez konieczności rozwiązania stosunku pracy mają czas do 30 września 2011 r. na podjęcie decyzji.

W okresie przejściowym, czyli od 1 stycznia do 30 września, osoby te mogą kontynuować zatrudnienie i pobierać jednocześnie przyznane świadczenie. Jednak jeśli do końca września 2011 r. nie rozwiążą stosunku pracy, ZUS zawiesi im prawo do emerytury, poczynając od 1 października 2011 r.

W praktyce więc ZUS po raz ostatni na dotychczasowych zasadach wypłaci świadczenie we wrześniu. Aby ubezpieczony nie stracił prawa do świadczenia z systemu ubezpieczeniowego, musi się zwolnić z pracy. Jednak w tym przypadku deklaracja to za mało. Emeryt musi dostarczyć do ZUS dokument potwierdzający rozwiązanie stosunku pracy. Trzeba jednak pamiętać, że warunek rozwiązania stosunku pracy do końca września 2011 roku będzie spełniony tylko wówczas, gdy do tej daty ustanie zatrudnienie. Oznacza to, że nie wystarczy samo złożenie wypowiedzenia umowy o pracę. Jeśli okres tego wypowiedzenia upłynie w październiku lub później, ZUS zawiesi prawo do emerytury od 1 października 2011 r.