"Wzrost płac w czerwcu miesiąc do miesiąca o 3,3 proc. jest rzeczywiście duży, chociaż w relacji rok do roku to wzrost niewiele ponad inflację. Płace realne rosną w sposób bardzo umiarkowany.

Jeśli chodzi o zatrudnienie, to poniedziałkowe dane Głównego Urzędu Statystycznego dotyczą zatrudnienia w przedsiębiorstwach tzw. małych i większych, zatrudniających od dziesięciu pracowników wzwyż. To stanowi połowę zatrudnienia w gospodarce narodowej poza rolnictwem.

Wzrost zatrudnienia w czerwcu, szczególnie w relacji miesiąc do miesiąca, świadczy o tym, że czynniki sezonowe w dalszym ciągu odgrywają zasadniczą rolę w kreowaniu miejsc pracy. Chodzi o zatrudnienie związane z usługami w sektorze hotelarskim, turystycznym, gastronomicznym, rolniczym i ogrodniczym, a także w budownictwie. Zbliżamy się z zatrudnieniem do poziomu maksymalnego w tym roku. Nie oczekiwałbym dalszego poważnego wzrostu tego wskaźnika w relacji miesiąc do miesiąca w najbliższym czasie. Należy spodziewać się natomiast pewnego spadku zatrudnienia pod koniec roku".