Lekarze rodzinni grożą zamknięciem gabinetów, jeżeli fundusz nie odstąpi od zapowiedzi, że nie będzie finansował leczenia pacjentów, których deklaracje przestały być ważne, bo wybrany przez nich świadczeniodawca przestał pracować w danej placówce.
Publikacja: 12 lipca 2011, 03:00 Aktualizacja: 12 lipca 2011, 08:27
Spór jak na razie dotyczy tylko placówek z województwa lubelskiego. 6 lipca świadczeniodawcy zostali poinformowani przez NFZ, że ten nie będzie płacił za leczenie chorych, których deklaracje przynależności do określonego lekarza podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) zostały zakwestionowane. Chodzi o sytuację, gdy wybrany przez pacjenta świadczeniodawca zaprzestał pracy w danej przychodni.
– Dotychczas za zgodą NFZ w takim przypadku pacjenci byli dalej obsługiwani przez przychodnię, dopóki nie wybrali innego lekarza lub placówki – mówi Krzysztof Radkiewicz, wiceprezes Federacji Porozumienia Zielonogórskiego skupiającego lekarzy rodzinnych.
Federacja zwróciła się do Ewy Kopacz, minister zdrowia, z prośbą o rozwiązanie sporu. Jak na razie nie uzyskała bezpośredniej odpowiedzi. Jedynie na stronie internetowej centrali NFZ został umieszczony komunikat, z którego wynika, że w efekcie niemerytorycznych wystąpień członków federacji NFZ nie zamierza podejmować rozmów z jej zarządem.
1: jjj z IP: 83.6.96.* (2011-07-12 07:59)
Ja tego nie rozumiem . Przecież to pacjent miał być podmiotem w systemie ochrony zdrowia. Dlaczego pacjent ma się zapisywać do lekarza, a nie do przychodni. Zapisując się w konkretne miejsce pacjent wybiera nie tylko swojego lekarza ale bierze też pod uwagę wiele innychrzeczy- budynek, położenie , organizację pracy w przychodni ,lekarza, możliwość zastępstw w czasie urlopów itd. Nie rozumiem faktu kiedy po wybraniu i złożeniu przez pacjenta deklaracji NFZ nie uznaje jego prawa wyboru i nie wyraża zgody na płacenie za tego pacjenta.
2: ochrona zdrowia z IP: 87.105.53.* (2011-07-12 09:00)
Kopaczowa i NFZ chca zrobic skok na kase, która obiecali firma farmaceutycznym i szpitalom.
3: A. z IP: 83.13.194.* (2011-07-12 09:43)
Tu chodzi o tzw. martwe dusze... Całkiem spory odsetek osób rzadko albo wcale nie korzysta z usług lekarzy rodzinnych, ale kiedyś dokonali wyboru i te 5 czy 6 zł. co miesiąc wpływa.
Bo gdyby korzystał, nie byłoby problemu z podstawieniem mu nowej deklaracji do podpisu.
4: jjj z IP: 83.6.102.* (2011-07-12 14:52)
Pytanie jest o podstawę prawną. Czy NFZ może nie płacić za pacjenta, który kiedyś złożył prawidłową deklarację ale nie korzystał z usług lekarza i nie ma potrzeby czy chęci ponownie zgłaszać się do przychodni. Wydaje mi się że jest to ograniczenie prawa pacjenta do decydowania o sobie.
Czy w zaświadczeniu dla ZUS o przychodzie pracownika trzeba wykazać nagrody

Policjanci nadal będą mogli być zwalniani po 30 latach wysługi. Wyższe uposażenia mają zrekompensować funkcjonariuszom i żołnierzom wydłużenie aktywności zawodowej.