Większość gmin chce podnieść dodatki dla najlepszych pedagogów. Te, które tego nie zrobią, wszystkim wypłacą jednakowe wyrównanie
Publikacja: 12 lipca 2011, 03:00 Aktualizacja: 22 lipca 2011, 12:50
Nauczyciele otrzymają kolejną, 7-proc. podwyżkę wynagrodzenia zasadniczego we wrześniu. O tyle bowiem wzrasta kwota bazowa służąca do jego ustalenia. Częściowo koszty te mają być sfinansowane z subwencji oświatowej, która w tym roku wynosi 36,9 mld zł, resztę muszą dopłacić gminy. Zwiększenie kwoty bazowej oznacza automatyczny wzrost średnich płac. Gminy, które chcą się wywiązać z obowiązku ich zapewnienia, do końca wakacji muszą zmienić regulaminy wynagradzania i podwyższyć nauczycielom dodatki do pensji. W przeciwnym razie w styczniu 2012 r. będą musiały wypłacać jednorazowy dodatek uzupełniający.
– Będę wnioskował o podwyższenie dodatków – mówi Leszek Pożyczka, dyrektor Wydziału Edukacji i Sportu Urzędu Miejskiego w Radomiu.
Tłumaczy, że podwyżka dodatków dla najlepszych nauczycieli jest korzystniejsza niż wypłata wyrównania wszystkim bez względu na jakość pracy. W Radomiu dodatek w zależności od typu szkoły wynosi od 350 zł do nawet 1000 zł. W Warszawie – do 1150 zł. Niektóre gminy już wcześniej przewidziały, w jaki sposób ma rosnąć wynagrodzenie nauczycieli. Wzrost dodatków określiły w regulaminach procentowo, w zależności od wysokości np. pensji zasadniczej.
– Jeśli wzrasta płaca, to automatycznie wyższe są też dodatki – mówi Leszek Latosiński, zastępca dyrektora Wydziału Edukacji w Urzędzie Miasta Bydgoszczy.
Dzięki takiemu rozwiązaniu można uniknąć corocznej zmiany regulaminu i negocjowania z oświatowymi związkami zawodowymi.
Nie wszystkie samorządy popierają jednak stosowanie takiego mechanizmu.
– W lutym chcemy zmienić regulamin wynagradzania i wzrost procentowy zastąpić kwotowym. Automatyczne podwyższanie dodatków ogranicza wpływ samorządu na politykę finansową – przekonuje Mieczysława Nowotniak, zastępca dyrektora Biura Edukacji w Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy.
Podkreśla, że miasto nie ma problemów z zapewnianiem na bieżąco średnich płac. W efekcie nie ma potrzeby, aby nauczyciele zarabiali więcej, niż gwarantuje im to Karta nauczyciela.
Pensja zasadnicza pedagogów to tylko około 60 proc. całego wynagrodzenia.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: Dostaną dodatki jako odprawe na bezrobocie z IP: 84.234.1.* (2011-07-12 07:49)
dzięki rządom Liberałów nie ma w POlsce dzieci. Ile Ich ma Donald?
A czyjeś dzieci chciał uczyć -czego?
2: mała z IP: 78.88.191.* (2011-07-12 08:26)
Mam pytanie:dlaczego nauczyciele,ktorzy maja prawo do wczesniejszej emerytury wciaz dostaja urlopy dla poratowania zdrowia?
3: A. z IP: 83.13.194.* (2011-07-12 09:52)
A 40% to co? Z ciekawości pytam.
4: URSZULA z IP: 81.26.23.* (2011-07-12 10:10)
ŚWIĘTE KROWY A MATURA W PLECY ZA ZŁE PRZYGOTOWANIE DO MATURY NAUCZYCIELE POWINNI PONIESĆ KARĘ JAK DLA URZĘDNIKA ZA WYDANIE BŁĘDNEJ DECYZJI
5: BB Johnson z IP: 78.133.163.* (2011-07-12 10:30)
Akurat nauczycielom teraz nie jest łatwo. Mniejsza ilość uczniów w szkołach robi swoje, co nauczycielom po podwyżkach kiedy spora część z nich straci pracę? Szkoda, bo kiedy znowu będą potrzebni to najlepsi z nich dadzą sobie spokój. Szkoda, bo poziom kształcenia w Polsce jest jaki jest i nie jest to wina tylko nauczycieli.
6: ence z IP: 62.23.212.* (2011-07-12 12:28)
Urszula, to może jeszcze ukarajmy rodziców za złe wychowanie dzieci?
Mówi się o podwyżkach nauczycieli, ale nie mówi o dodatkowych godzinach, które nauczyciele muszą odpracować. Przy ostatniej podwyżce doszły dwie obowiazkowe godziny konsultacyjne za darmo, więc w ostatecznym rozrachunku to nie była podwyzka tylko obniżenie wynagrodzenia.
7: Krak z IP: 78.8.13.* (2011-07-12 13:38)
Ja bym dał nauczycielom 25% podwyżki - czyli tyle ile nie zdało matury :-)
Nauczyciele to jakieś głąby skończone są i jeszcze podwyżki im, za co, za te głupoty co na lekcjach wygadują. Wiadro, ciera, miotła i do sprzątania ulic i mycia latarni.
8: bibu z IP: 83.238.11.* (2011-07-12 14:40)
Ukarac nauczycieli za złe przygotowanie do matury???
A gdzie jest powiedziane ze każdy kto się dostanie do liceum musi je skończyć? A jak zmusić bande baranów do czytania skoro oni tyko kopiuj - wklej z internetu umieja robi ć! Zero samodzielnego myslenia. A ptem pretensje...do garbatego...ze ma proste dzieci:)
9: cvb z IP: 217.113.228.* (2011-07-12 15:34)
Jak to jest, że jedno miasto nie widzi problemu z dodatkiem bo go nie musi wypłacać a nauczyciele zarabiają tyle ile ustawa przewiduje, w innym są wielkie problemy i płacz, że trzeba im wyrównać bo się wcześniej nie wypłaciło?
A gminy, które wprowadzają dodatki dla najlepszych ida moim zdaniem w dobrym kierunku, bo tak to chyba funkcjonuje w każdej firmie, że ten kto pracuje więcej zarabia tez więcej od tego co wypracowuje jedynie minimum a może i nawet tego nie
10: xxx z IP: 217.113.228.* (2011-07-12 15:37)
w lieach jest teraz dużo miejsc, niektore nie potrafią zrobić nawet aboru, w efekcie idą tam dzieci, któr kilka lat temu miałyby problem z zawodowce. NIE wymagajcie od nich aby byli w stanie się przygotować do matury. Ograniczeń umysłowych się nie przeskoczy. I tak jak nie każdy może być profesorem bo jest na to za głupi tak i są ludzie, których nie stać na zrobienie matury.
Czy w zaświadczeniu dla ZUS o przychodzie pracownika trzeba wykazać nagrody

Policjanci nadal będą mogli być zwalniani po 30 latach wysługi. Wyższe uposażenia mają zrekompensować funkcjonariuszom i żołnierzom wydłużenie aktywności zawodowej.