Nauczyciele otrzymają kolejną, 7-proc. podwyżkę wynagrodzenia zasadniczego we wrześniu. O tyle bowiem wzrasta kwota bazowa służąca do jego ustalenia. Częściowo koszty te mają być sfinansowane z subwencji oświatowej, która w tym roku wynosi 36,9 mld zł, resztę muszą dopłacić gminy. Zwiększenie kwoty bazowej oznacza automatyczny wzrost średnich płac. Gminy, które chcą się wywiązać z obowiązku ich zapewnienia, do końca wakacji muszą zmienić regulaminy wynagradzania i podwyższyć nauczycielom dodatki do pensji. W przeciwnym razie w styczniu 2012 r. będą musiały wypłacać jednorazowy dodatek uzupełniający.

– Będę wnioskował o podwyższenie dodatków – mówi Leszek Pożyczka, dyrektor Wydziału Edukacji i Sportu Urzędu Miejskiego w Radomiu.

Tłumaczy, że podwyżka dodatków dla najlepszych nauczycieli jest korzystniejsza niż wypłata wyrównania wszystkim bez względu na jakość pracy. W Radomiu dodatek w zależności od typu szkoły wynosi od 350 zł do nawet 1000 zł. W Warszawie – do 1150 zł. Niektóre gminy już wcześniej przewidziały, w jaki sposób ma rosnąć wynagrodzenie nauczycieli. Wzrost dodatków określiły w regulaminach procentowo, w zależności od wysokości np. pensji zasadniczej.

– Jeśli wzrasta płaca, to automatycznie wyższe są też dodatki – mówi Leszek Latosiński, zastępca dyrektora Wydziału Edukacji w Urzędzie Miasta Bydgoszczy.

Dzięki takiemu rozwiązaniu można uniknąć corocznej zmiany regulaminu i negocjowania z oświatowymi związkami zawodowymi.

Nie wszystkie samorządy popierają jednak stosowanie takiego mechanizmu.

– W lutym chcemy zmienić regulamin wynagradzania i wzrost procentowy zastąpić kwotowym. Automatyczne podwyższanie dodatków ogranicza wpływ samorządu na politykę finansową – przekonuje Mieczysława Nowotniak, zastępca dyrektora Biura Edukacji w Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy.

Podkreśla, że miasto nie ma problemów z zapewnianiem na bieżąco średnich płac. W efekcie nie ma potrzeby, aby nauczyciele zarabiali więcej, niż gwarantuje im to Karta nauczyciela.

Pensja zasadnicza pedagogów to tylko około 60 proc. całego wynagrodzenia.