zaloguj się do e-DGP
statystyki

Londyńska emerytura na życie w Polsce

skomentuj

Funkcjonariusze KE mają sposób, jak w jeszcze lepszych warunkach przeżyć jesień życia. Na emeryturze przysługuje im do 80 proc. ostatniego uposażenia, często 10 tys. euro miesięcznie.

Publikacja: 4 lipca 2011, 03:00 Aktualizacja: 4 lipca 2011, 11:41

Jednak kwota ta jest zredukowana, gdy emeryt przeniesie się z kraju uważanego za drogi (np. Belgia) do państwa, w którym koszty życia są niższe (Polska). Tu współczynnik emerytury może być obniżony o 1/5. Ale wystarczy zameldować się w szczególnie drogim mieście (jak Londyn czy Paryż), a emerytura nie tylko nie zostanie obcięta, lecz może wzrosnąć i osiągnąć wysokość ostatniej pensji. Nikt nie sprawdzi, gdzie faktycznie spędza czas były eurokrata. Z naszych informacji wynika, że w Brukseli proceder ten jest dobrze znany, ale nikt się nie pali, by go ukrócić. Potencjalni kontrolerzy sami podcięliby gałąź, na której siedzą. Bo i oni przestaną kiedyś pracować.

Komentarze: 15

  • 1: ana z IP: 83.19.140.* (2011-07-04 07:32)

    Polska-kraj gdzie koszty życia są nizsze...?
    A co jest tansze?

  • 2: _JaC z IP: 194.9.67.* (2011-07-04 08:29)

    Tzw. "szynka" po 9,90/kg
    45% wody.

  • 3: rewizor z IP: 109.110.223.* (2011-07-04 08:29)

    Stworzono sobie niewysychające żródełko lub stajnię Augiasza, gdzie Augiasz miał dzięki przychylności bogów najbogatsze na świecie trzody i stada koni. Z jego stajni, obór i owczarni nie wynoszono jednak od wielu lat gnoju i były one źródłem przykrego zapachu.Ten zapach czują już mieszkańcy UE ponoszący skutki coraz wyższych podatków

  • 4: harumph z IP: 83.25.185.* (2011-07-04 10:00)

    Zameldować się w Londynie, dobre... szkoda, że w UK nie ma czegoś takiego jak meldunek.

  • 5: Zenek z IP: 195.90.127.* (2011-07-04 10:26)

    Sami sobie ustalają wysokość świadczeń - a cała masa "jeleni" płaci ten haracz i nawet się temu nie dziwi.
    Nie mają żadnego umiaru , to ludzie pozbawieni krzty uczciwości i honoru , głoszą wszem i wobec konieczność oszczędności a sami się z tego wyłączają .
    Do niedawna z takiego zjawiska znany był powszechnie tylko kler , teraz tymi samymi zasadami co kler kierują się europosłowie , posłowie i wszelkiej maści inni politycy .
    Wszędzie tylko widać pazerność , obłudę i oszustwo.
    Nie mam za grosz szacunku dla ludzi o tak daleko rozwiniętej obłudzie.
    Jak można wierzyć w istnienie Wszechmogącego gdy widzi się tyle obłudy , pazerności i oszustwa wśród tych którzy mienią się elitą społeczną .

  • 6: Fix z IP: 89.72.5.* (2011-07-04 12:42)

    TAK DLA PORÓWNANIA :


    UE do Polski: po pierwsze reforma emerytur

    Ogarnięta grecką gorączką Bruksela przyjęła polski plan redukcji deficytu sektora finansów publicznych poniżej 3 proc. w 2012 r.
    Takie stwierdzenia są w konkluzjach unijnego szczytu, do których dotarł „DGP”.

    Komisja Europejska nie ma wątpliwości: zreformowanie systemu emerytalnego jest konieczne.

    Więcej na: praca.gazetaprawna.pl/artykuly/525940,ue_do_polski_po_pierwsze_reforma_emerytur.html

  • 7: Minimum egzystencji i minimum socjalne z IP: 87.64.126.* (2011-07-04 13:11)

    Dla porownania cos z nizszej polki.

    W 2010 r. minimum egzystencji dla osoby samotnej wynosilo w Polsce 472,72 zl. Ma to wystarczyc na oplate skromnego mieszkania i skromnego wyzywienia np. z miesa: kiszki pasztetowej, oraz przecenionej odziezy.

    Minimum socjalnego od lat nie podaje sie do publicznej wiadomosci, bo politycy nie rozrozniaja pojecia "minimum socjane" od pojecia "minimum egzystencji".
    Tak podaje Instytut Pracy i Spraw Socjalnych /czytaj: Rzeczpospolita dzisiaj/.

    ,

  • 8: krokus z IP: 83.22.58.* (2011-07-04 14:18)

    gorszego dziadostwa jak unas nie ma nigdzie.ciemnote wciskaja ludziom jakie wszystko drogie na zachodzie. to guzik prawda.wiekszej biedy jak u nas nie ma nigdzie .no moze w rumunii.politycy najbogatsi w ue wedlug sredniej placy.w ue zasiki rodzinne sa wyzsze od naszego minimum egzystencji.

  • 9: LGB z IP: 193.213.227.* (2011-07-04 14:33)

    Zenek wyluzuj przecież to co piszą pismaki to wielkie bzdety. Tylko żeby przed wyborami namieszać trochę.

  • 10: A3D z IP: 78.9.78.* (2011-07-04 17:01)

    Bieda, Panie, oj bieda: podrożeli yachty i hoolajcoptery.
    Od kiedy to jakikolwiek urzędnik pełni służbę, i to jeszcze ku zadowoleniu ogółu.
    On zamierzał się nachapać, się nachapał i chapać chce nadal. A że mówi coś tam? Owszem, ale nawet on w to nie wierzy.
    A Polska nie jest tania, chyba, że ta Tania - panna co kierowców zaczepia. Tuo już tak, za sprawą "drogich" naszych urzędników i polityków- wybrańców narodu.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter