Trybunał Konstytucyjny zakończył wstępną procedurę rozpatrywania wniosku NSZZ „Solidarność” o zbadanie zgodności z ustawą zasadniczą art. 1 pkt 4 ustawy z 29 października 2010 r. o zmianie ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz.U. nr 226, poz. 1475).

Zgodnie z tym przepisem od 1 stycznia 2012 r. wydłuży się czas pracy osób ze znacznym lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności. Będą oni pracować 8 godzin na dobę i 40 godzin tygodniowo. Czas pracy będzie skrócony do 7 godzin na dobę i 35 godzin tygodniowo tylko wtedy, gdy niepełnosprawny uzyska zaświadczenie lekarskie o celowości skróconej normy czasu pracy.

Obecnie obowiązują odwrotne zasady. Osoby niepełnosprawne ze znacznym i umiarkowanym stopniem niepełnosprawności pracują dłużej tylko za zgodą lekarza.

Zdaniem „Solidarności” nowe brzmienie art. 15 tzw. ustawy rehabilitacyjnej narusza art. 2 i 69 konstytucji.

– Skrócony czas pracy jest elementem rehabilitacji osób niepełnosprawnych. Jego wydłużenie oznacza, że to te osoby będą ponosić koszty obniżenia pomocy dla pracodawców, m.in. w wysokości dofinansowań do pensji – mówi Ewa Kędzior, pełnomocnik „Solidarności” ds. osób niepełnosprawnych.

Dodaje, że nowelizacja nie wprowadziła kryteriów określających zasadność odmowy przez lekarza skrócenia czasu pracy. Nie przewiduje też procedury kontroli tej decyzji.

– Niepełnosprawni, pod naciskiem pracodawcy mogą nie występować o skrócenie czasu pracy – mówi Ewa Kędzior.

Oprócz „Solidarności” nowelizację tzw. ustawy rehabilitacyjnej zaskarżyły też Ogólnopolska Baza Pracodawców Osób Niepełnosprawnych oraz Polska Organizacja Pracodawców Osób Niepełnosprawnych. Skarżą one jej inne przepisy, m.in. utratę dofinansowania do pensji emerytów z umiarkowanym i znacznym stopniem niepełnosprawności oraz zwolnień podatkowych (przez zakłady pracy chronionej).