W praktyce okazuje się, że nie zawsze podmiot, który finansuje działalność danej jednostki i zatrudnia jej kierownika, będzie pracodawcą, a zatem jednocześnie stroną w ewentualnym sporze pracowniczym prowadzonym przed sądem pracy. W wyroku z 20 października 1998 r. (I PKN 390/98, OSNP 1999/23/744) Sąd Najwyższy wskazał, że gminny ośrodek pomocy społecznej, jako jednostka organizacyjna zatrudniająca pracowników, jest pracodawcą w rozumieniu art. 3 k.p. również wobec kierownika ośrodka, choćby kompetencja do jego zatrudnienia i zwolnienia należała do zarządu gminy, a kompetencja do wydawania poleceń dotyczących pracy przysługiwała burmistrzowi (wójtowi). Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 11 września 1998 r. (II UKN 196/98, OSNP 1999/18/589), w którym stwierdził, że fakt, iż od 1 stycznia 1994 r. szkoły podstawowe są prowadzone przez gminy, nie oznacza, że szkoły przestały być pracodawcami dla zatrudnionych w nich nauczycieli i innych pracowników.

Często także pracownicy w sposób nieprawidłowy oznaczają stronę pozwaną, wskazując jako pracodawcę np. prezesa zarządu spółki, w której są zatrudnieni. Pracodawcą w takim przypadku jest spółka, która winna występować jako strona pozwana, a prezes jej zarządu jest jedynie osobą dokonującą za pracodawcę czynności w sprawach z zakresu prawa pracy (art. 31 k.p.).

Jednostka organizacyjna

Pracodawcą jest każdy podmiot zatrudniający pracowników, nawet jeśli nie posiada osobowości prawnej. Pracodawcą może być także jednostka organizacyjna osoby prawnej (np. oddział spółki z. o.o.), pod warunkiem jednak, że taka jednostka wewnętrzna jest organizacyjnie i finansowo wyodrębniona i posiada zdolność samodzielnego zatrudniania pracowników. Nie można zatem uznać za pracodawcę takiej jednostki organizacyjnej, której kierownik przyjmuje lub zwalnia pracowników wyłącznie na podstawie upoważnienia udzielonego kierownikowi zakładu pracy, w skład którego wchodzi ta jednostka (por. uchwała SN z 16 listopada 1977 r., I PZP 47/77, OSPiKA 1980/7/50 i wyrok SN z 19 kwietnia 1979 r., I PR 16/79, OSNCP 1979/10/205). Warto również dodać, że Sąd Najwyższy uznał, że spółka akcyjna może być pracodawcą dyrektora jej oddziału terenowego (wyrok SN z 20 września 2005 r., II PK 413/04,OSNP 2006/13-14/211).

PRZYKŁAD

OZNACZENIE STRONY

Pracownik zatrudniony w urzędzie gminy ma zamiar dochodzić na drodze sądowej roszczeń z tytułu niewypłaconego dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych. W tej sytuacji powinien on wytoczyć powództwo przeciwko temu urzędowi, a nie - jak to często bywa - przeciwko gminie lub wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi). Gmina posiada osobowość prawną i związaną z tym zdolność sądową, ale nie jest pracodawcą w rozumieniu art. 3 k.p. Natomiast wójt (burmistrz, prezydent) jest wprawdzie kierownikiem tego urzędu, ale nie jest pracodawcą.

Skarb Państwa

W postępowaniu przed sądem pracy w sprawach o roszczenia pracowników ze stosunku pracy stroną procesową nie jest Skarb Państwa, lecz państwowa jednostka organizacyjna, będąca zakładem pracy w rozumieniu art. 3 k.p., reprezentowana przez jej kierownika lub innego pracownika upoważnionego do działania w określonym zakresie w imieniu zakładu pracy. W konsekwencji w powyższym postępowaniu nie ma zastosowania art. 67 par. 2 k.p.c. przewidujący możliwość podejmowania za Skarb Państwa czynności procesowych także przez organ jednostki nadrzędnej nad państwową jednostką organizacyjną, z której działalnością wiąże się dochodzone roszczenie (postanowienie SN z 12 marca 1976 r., I PZ 1/76, OSNCP 1976/10/229).

Spółka cywilna

W przypadku spółek cywilnych należy zauważyć, że spółka taka - mimo że nie posiada osobowości prawnej - może być zakładem pracy w rozumieniu art. 3 k.p. W orzecznictwie przyjmuje się (wyrok SN z 7 listopada 1995 r., I PRN 84/95, OSNAPiUS 1996/12/170), że nawet wyodrębniona jednostka organizacyjna spółki cywilnej zatrudniająca pracowników jest zakładem pracy w rozumieniu art. 3 k.p. i ma zdolność sądową i procesową (art. 460 par. 1 k.p.c.). Jednakże za zobowiązania spółki cywilnej wspólnicy odpowiadają solidarnie (art. 864 k.c.), a do egzekucji ze wspólnego majątku wspólników tej spółki konieczny jest tytuł egzekucyjny wydany przeciwko wszystkim wspólnikom (art. 778 k.p.c.). Oznacza to, że występując z powództwem przeciwko zakładowi pracy będącemu spółką cywilną, powód powinien - dla uzyskania wyroku nadającego się do egzekucji ze wspólnego majątku wspólników - oznaczyć w pozwie jako stronę pozwaną nie tylko spółkę, ale także wszystkich wspólników (wyrok SN z 10 maja 1996 r., I PRN 63/95, OSNAPiUS 1996/23/355). Skoro jednak odpowiedzialność wspólników za zobowiązania spółki jest solidarna, to pracownik może z tytułu zobowiązań (np. z tytułu niewypłaconego wynagrodzenia za pracę) spółki cywilnej będącej pracodawcą pozwać tylko jednego lub niektórych wspólników. W takim jednak przypadku tytuł egzekucyjny (wyrok sądu) zasądzający określoną należność na rzecz pracownika (wierzyciela) będzie uprawniał go do zaspokojenia się jedynie z majątku dłużnika wymienionego w wyroku. Do egzekucji ze wspólnego majątku wspólników spółki prawa cywilnego konieczny będzie natomiast tytuł egzekucyjny (wyrok sądu) wydany przeciwko wszystkim wspólnikom.

Osoba fizyczna

Często pracownicy zatrudniani są przez osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą w oparciu o wpis do ewidencji działalności gospodarczej prowadzonej przez gminy. W takiej sytuacji pracodawcą jest przedsiębiorca (osoba fizyczna) nie zaś prowadzone przez niego przedsiębiorstwo jako zorganizowany zespół składników materialnych i niematerialnych przeznaczonych do prowadzenia działalności gospodarczej w rozumieniu art. 551 k.c. (wyrok SN z 22 sierpnia 2003 r., I PK 284/02, OSNP 2004/17/297).

Możliwość dopozwania

Należy wskazać, że w sprawach z zakresu prawa pracy wszczętych z powództwa pracownika, jeśli wskaże on w pozwie niewłaściwy podmiot lub nie wskaże wszystkich osób, które powinny zostać pozwane, to sąd pracy może z urzędu (bez wniosku pracownika - powoda lub pozwanego) wezwać do udziału w sprawie właściwą stronę pozwaną lub dalsze (niewskazane przez pracownika) osoby. Sąd Najwyższy w wyroku z 10 listopada 1999 r. (I PKN 351/99, OSNP 2001/6/199) uznał, że z art. 477 k.p.c. wynika obowiązek wezwania z urzędu do udziału w sprawie (tzw. dopozwanie) strony pozwanej, jeżeli sądowi wiadomo, że jest ona legitymowana w sprawie, a pracownik się temu nie sprzeciwia. Możliwość dopozwania z urzędu dotyczy także sprawy, w której powodem jest spadkobierca zmarłego pracownika, jednakże sąd dokonując takiego wezwania powinien mieć w każdym przypadku na uwadze, czy roszczenie nie jest już przedawnione (por. wyroki SN z 19 lipca 1965 r., I PR 244/65, Biuletyn Informacyjny SN 1965/8-9/158 i z 9 czerwca 1983 r., IV PR 102/83, OSNCP 1984/1/11).

PRZYKŁAD

NIEWŁAŚCIWY PODMIOT

Jan Kowalski prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą w oparciu o wpis w ewidencji działalności gospodarczej prowadzony przez gminę. Zakład nosi nazwę Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowo-Usługowe Certus. Pracownik po rozwiązaniu stosunku pracy z tym pracodawcą nie otrzymał ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy. W pozwie wskazał on jako stronę pozwaną Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowo-Usługowe Certus. Jest to oznaczenie niewłaściwe. Jako pozwany powinien zostać wskazany Jan Kowalski. Pracownik wnoszący pozew powinien również podać dokładne miejsce zamieszkania pozwanego.

ANDRZEJ MAREK

gp@infor.pl

PODSTAWA PRAWNA

■  Art. 3, art. 31 ustawy z 26 czerwca 1974 roku Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).

■  Art. 460 par. 1, art. 778 ustawy z 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).