statystyki

Po strajku "Solidarności": przywileje kosztem najsłabszych

autor: Bartosz Marczuk01.07.2011, 03:00; Aktualizacja: 02.07.2011, 19:12

Rząd jest od podejmowania decyzji, nie od umizgów w stronę związków. Pieniądze trzeba dzielić sprawiedliwie.

Reklama


Reklama


Związkowcy domagający się dodatkowych pieniędzy na dzieci, bezrobotnych, podniesienia płacy minimalnej i obniżki akcyzy na benzynę powinni się uderzyć w pierś i zapytać: Czy to nie my doprowadziliśmy do absurdalnych przywilejów, które rozsadzają budżet? Czy to nie my blokujemy reformy, które pozwoliłyby pomóc potrzebującym? Czy to nie my żerujemy na budżecie i dlatego nie można pomóc najsłabszym?

Zachęcam do refleksji, bo przykłady nieprzejednanego stanowiska związków w sprawie oczywistych reform, likwidacji niesprawiedliwości czy niesprzyjających rozwojowi gospodarczemu rozwiązań można mnożyć.

Jakakolwiek wzmianka o likwidacji emerytur górniczych wzbudza u górników furię. Przykład mieliśmy w 2005 r. pod Sejmem, a wywalczone wtedy przywileje wciąż są bronione niczym Częstochowa. – Nie ma możliwości, aby górnicy stracili swoje emerytury. Jeżeli rząd spróbuje je ruszyć, to się przekona, jacy jesteśmy silni – deklaruje publicznie Piotr Duda, przewodniczący NSZZ „Solidarność”. Ten sam, który krzyczał wczoraj: „Dość biedy”. A przecież wiadomo, że te świadczenia są niesprawiedliwe i kosztowne. Średnia emerytura młodego górnika – prawie 3 tys. zł – jest finansowana przez często biedniejszych podatników. Efekt: wydajemy na te świadczenia 8 mld zł rocznie. Górnicy, tak jak inni pracujący w szkodliwych warunkach, powinni mieć prawo do emerytur pomostowych. Wtedy koszty ich świadczeń zmalałyby do 4 mld zł. Byłoby na zasiłki na dzieci.

Kolejny przykład to wiek emerytalny i likwidacja wcześniejszych emerytur. Cały świat wydłuża aktywność zawodową: żyjemy coraz dłużej i możemy dłużej pracować. Związki mówią: weto. A z wyliczeń ekspertów Instytutu Badań Strukturalnych wynika, że jego podniesienie pozwoliłoby utworzyć 1 mln miejsc pracy i przyspieszyć wzrost gospodarczy o 1 pkt proc. Czy można czegoś lepszego życzyć ludziom pracy?

Czteroletni okres ochronny przed zwolnieniem dla starszych osób. To szczyt związkowej twierdzy, która pracownikom szkodzi, a nie pomaga. Bo osoby po pięćdziesiątce często tuż przed wejściem w ten okres są zwalniane. I już nie mają szans na etat. Podobnie jest z obroną Karty nauczyciela czy 15-letniej służby uprawniającej do emerytury.

Budżetowa kołdra zawsze jest krótka. Dla wszystkich pieniędzy nie starczy. Powinniśmy je dzielić nie według siły tych, którzy o nie walczą, a według rzeczywistych potrzeb. Tu musi reagować rząd. Inaczej wciąż będziemy finansować nieuzasadnione przywileje kosztem najbiedniejszych i najsłabszych.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • Helikopter(2011-07-02 08:16) Odpowiedz 00

    Matoł szczuje jednych na drugich a tak naprawde gdyby nie sprzedawał za półdarmo dobrych firm tylko dla celów ideologicznych oraz na polecenie pseudoekonomistów i bankowców u których ONI siedzą w kieszeni to Polska byłaby na plus a jeszcze teraz matoł chce się do dołożyć do upadłej Grecji
    BRAWO !!!
    Mam nadzieje że ta ekipa po wyborach dostanie kopniaka
    A ! POLACY uważajcie na swoje portfele bo ta ekipa chce się do nich dorwać
    Przepraszam wszelkie służby monitorujące internet za to że wam narobiłem trochę roboty no chyba że u was też mają zwalniać

  • ala57(2011-07-01 14:45) Odpowiedz 00

    Do OPA, to jest na papierze, w rzeczywistości kopalnie bodaj do lat 90-tych nie płacily na ZUS, potem długi umorzono. Górnicy zawsze byli chołubieni, reszta to dzieci "gorszej" matki Polski.

  • Obserwator(2011-07-01 10:33) Odpowiedz 00

    OJ Panie Marczuk - znów stek bzdur Pan napłodził. Ten tendencyjny napisany na zamówienie bełkot - że aż ręce opadają

  • Taki siaki i owaki(2011-07-01 10:57) Odpowiedz 00

    A kto zafundował 5-letnie urlopy z wszelkimi dodatkami jak 13-14 pensje,deputaty za węgiel i to dla wszystkich ;górników; bez różnicy.Szanuję ludzi tych co pracowali na dole i żadne pieniądze nie skuszą do pracy tam.Tylko górnicy mają prawo oddzielić plewy od ziarna,wracajcie i spalcie parę opon i dajcie przykład innym darmozjadom.Dosyć zwalania winy na dołowych

  • poniał(2011-07-01 11:04) Odpowiedz 00

    26. Przypominam tytuł artykułu:
    Rząd jest od podejmowania decyzji, nie od umizgów w stronę związków. Pieniądze trzeba dzielić sprawiedliwie.

  • ZW.ZAW(2011-07-01 11:09) Odpowiedz 00

    hipokryzja dziennikarzy

    Cieszy mnie ostatnio wzrost zainteresowania dziennikarzy stanem państwowej kasy i pojawiają się liczne artykuły o tym, że należy zlikwidować KRUS, objąć rolników podatkiem dochodowym jak resztę społeczeństwa. Chwała im za to. Dziennikarze też starają się tropić wszystkich innych uprzywilejowanych jak służby mundurowe, górników, lekarzom chcą instalować kasy fiskalne itp.

    Wszytko ładnie ale umyka im jeszcze jedna grupa uprzywilejowana, o której jakoś zapominają. A chodzi o... DZIENNIKARZY właśnie!

    Dziennikarze płacą o połowę niższe podatki od reszty osób je płacących ponieważ obejmuje ich coś takiego jak - 50% koszty uzyskania przychodu. Dzięki temu dziennikarze też są tymi, którzy korzystają z zupełnie nieuzasadnionego przywileju.

    Przywilej ten dotyczy wszystkich dziennikarzy czyli też tych, którzy pracują normalnie na etacie. Jakie oni mają koszty uzyskania przychodu? Pracodawca zapewnia im biurko w redakcji, telefon, Internet, komputer, redakcja prenumeruje prasę więc nawet konkurencję można poczytać za darmo. Pracownicy radia czy telewizji nie kupują sobie sami kamer, mikrofonów i innego sprzętu bo zapewnia go pracodawca. Kiedy jadą w teren normalnie jak inni zatrudnieni na etacie i objęci kodeksem pracy dostają delegacje.

    Gdzie tu sprawiedliwość??? Parafrazując teksty naszych dziennikarzy o innych uprzywilejowanych grupach: „Czy może tak być, aby dobrze zarabiający dziennikarz płacił niższe podatki niż pielęgniarka lub pani na kasie w supermarkecie?”

    Oczywiście pojawią się głosy, że dziennikarze muszą cały czas się dokształcać, „być na bieżąco” więc kupują literaturę specjalistyczną itp. Ale przecież w dzisiejszych czasach jest normą, że prawie wszyscy cały czas się dokształcamy czy „zabieramy pracę” do domu. I nikt nie ma z tego tytułu takich przywilejów jak dziennikarze. Zresztą dziennikarza pracujący na tzw. „wolnej nodze” prowadzący własną działalność gospodarczą też nie powinni mieć 50% kosztów uzyskania przychodu. W ten sposób są oni uprzywilejowani w stosunku do innych osób prowadzących działalność gospodarczą, które nie mogą korzystać z takiej 50% ulgi podatkowej i mogą odliczyć jako koszt tylko to co faktycznie było kosztem ich działalności i co mogą udokumentować.

    Dlatego walcząc o równe prawo dla wszystkich dziennikarze nie powinni zapominać o sobie. Prawo podatkowe powinno być takie samo dla wszytskich - dla dziennikarzy też.

    Nie chcę aby ktoś pomyślał, że jestem przeciw dziennikarzom lub im zazdroszczę. Ale śmieszy mnie święte oburzenie niektórych autorów, chcących (słusznie) zwalczać nieuzasadnione przywileje i nierówności ale zapominających o tym, że dziennikarze też należą do uprzywilejowanych.

    Uważam, że podatki powinny obowiązywać w równym stopniu wszystkich a cały system powinien być prosty i przejrzysty… co oczywiście patrząc na działania naszych polityków i urzędników brzmi jak puste życzenie lub SF.

  • MK(2011-07-01 11:38) Odpowiedz 00

    Redaktorze Marczuk !
    System miał działać na prostej zasadzie : ILE WPŁACIŁEŚ TYLE MASZ !!
    Przekaz jest prosty i brzmi im więcej składek tym wyższa emerytura.
    Ten prosty i przejrzysty sposób był nie do przyjęcia ,a rząd po cichutku wprowadził zasadę,że do nabycia prawa do emerytury wystarczy osiągnąc wiek ( ten prosty złodziejski sposób odebrano emerytury ludziom z 40-45-stazami pracy ) ponadto w tym samym czasie pozwolono na ucieczkę z rynku pracy ludziom którzy mieli pracę i mają ją do dnia dzisiejszego ! Umizgi ZZ w stonę rządu doprowadziły do kuriozalnych przepisów ,a Pan świetnie w tym pomaga.

  • EUGENIUSZ M.- EMERYT(2011-07-01 11:58) Odpowiedz 00

    Pieniądze trzeba dzielić sprawiedliwie!!! SPRAWIEDLIWIE!! to nie znaczy, że pracownicy i figuranci w ekipach rządowych maja zarabiać czterokrotnie więcej od tych najniżej zarabiających! To nie znaczy, że Posłowie i senatorowie oprócz pensji maja otrzymywać krociowe delegacje z budżetu, pieniądze na utrzymywanie biur poselskich w kilkunastu miastach, a faktycznie ich w tych biurach nie ma i najczęściej są pozamykane. SPRAWIEDLIWIE!! to nie znaczy, że mundurowi mogą sobie przechodzić na emerytury po 25 latach służby i być zatrudnianym później w firmach na pełnych etatach, mając niejednikorotnie emerytury w wysokości przekraczające 4,000 zł. To nie znaczy, żeby rolnicy mięli dopłacane do swoich ubezpieczeń z budżetu państwa mając niejednokrotnie wysokie dochody z rolnictwa!!! Można tak by wymieniać w nieskończoność lecz Rząd idzie po najniższej linii oporu twierdząc: "Powinniśmy je dzielić nie według siły tych, którzy o nie walczą, a według rzeczywistych potrzeb. Inaczej wciąż będziemy finansować nieuzasadnione przywileje kosztem najbiedniejszych i najsłabszych". CIEKAWE, PRZECIEŻ CI SAMI CO SĄ W RZĄDZIE BYLI W ZWIĄZKACH ZAWODOWYCH I WÓWCZAS TWIERDZILI CO INNEGO!!! WIDAĆ TERAZ WYRAŹNIE, ŻE KOLEDZY ZE ZWIĄZKU BYLI TYLKO TRAMPOLINĄ DLA NICH, ABY DOSTAĆ SIĘ DO KORYTA I "PUŚCIĆ W SKARPETKACH SWOICH KOLEGÓW" A NIE TYCH CO POWINNO SIĘ PUŚCIĆ!!!

  • 57(2011-07-01 12:20) Odpowiedz 00

    nie piszcie bzdur''grabie nigdy nie grabią od siebie tylko do siebie''.To się nigdy nie zmieni tak było jest i będzie.

  • benek(2011-07-01 13:08) Odpowiedz 00

    Teraz za biede, nedze w Polsce zwala na ludzi ,powodzie ,gradobicia ,protesty i oczywiscie PiS nie bronie PiS-u bo to wina wszystkich rzadow po niby upadku komuny jedynym sztandarowym haslem wszystkich rzodow byla prywatyzacja za bezcen i bez opamietania a tortu zaczyna brakowac

  • fąfel(2011-07-01 13:29) Odpowiedz 00

    "Pieniądze trzeba dzielić sprawiedliwie" - to największa z bzdur. Pieniądze należy zostawiać ludziom, którzy je wypracowali. Dzielenie (sprawiedliwe a jakże) było w komunizmie.

  • pirat(2011-07-01 14:08) Odpowiedz 00

    Co do emerytur - proponuję rozwiązanie duńskiej gospodarki... Za pracę - płaca, a emerytura wszystkim po równo np. 500 zł. i wówczas wszystkim politykom i decydentom w naszym pięknym kraju zależałoby na podstawowym zaopatrzeniu emeryta. Ci, którzy chcieliby więcej na starość, niech się ubezpieczają dodatkowo.Proste rozwiązanie i skuteczne. Jeżeli by taki np. Tusk w perspektywie miał otrzymywać emeryturę równą ze sprzątaczką inaczej patrzyłby na fundusze emerytalne !!!

  • Andrzej(2011-07-01 14:43) Odpowiedz 00

    Praca do wieku emerytalnego bez przywilejow jak kazdy a nie dbanie o siebie,inni tez pracuja ale nie maja takich zwiazkow jak gornicy czy inni.Ci robotnicy co haruja ciezko nie wychodza strajkowac bo sa wykonczeni praca.

  • ted unabomber(2011-07-01 08:51) Odpowiedz 00

    górnicy przez kilkanaście lat nie płacili składek,ale emerytury naliczali im normalne oni tylko umieją głośno szczekać jestem ze śląska ale nienawidzę górników oni żyją na koszt swoich sąsiadów

  • do MK(2011-07-01 17:19) Odpowiedz 00

    W tym ustępie jest kupa racji.

  • BB Johnson(2011-07-01 18:26) Odpowiedz 00

    Pytanie do fanów socjalizmu: jeśli emerytury mają być "godne" i być wynikiem tego co się komu należy i zależeć od tego co można za nie kupić (a nie od zgromadzonych składek) to dlaczego mają być wypłacane dopiero od 65 roku życia? Gdyby przysługiwały od 40 urodzin to by było jeszcze godniej, prawda? Czemu więc tak nie zrobić?

  • Bezrobotny 55+(2011-07-01 18:56) Odpowiedz 00

    Pod treścią artykułu podpisuję się obiema rękami!!! Polacy nie są solidarni. Każdy sobie i dla siebie. Kto silniejszy, ten wyrwie dla siebie -- Kościół, górnicy, rolnicy itd.
    A roszczenia związków zawodowych to szczyt zakłamania, także z uwagi na nieprzebraną liczbę tych związków i ich szefów oraz tychże szefów zarobki wypłacane z kasy państwowej -- nie związkowej.

  • maruda(2011-07-01 21:19) Odpowiedz 00

    Do pytań Anki dodam jeszcze jedno: po co w 20 tysięcznym mieście aż 21 radnych?. Pracuję w taki mieście w tzw. urzędzie. Podobno N.Jork tez ma 21 radnych!.
    Jest to oczywiście całkowicie retoryczne.

  • MaGa(2011-07-01 22:32) Odpowiedz 00

    W kapitaliżmie jest jedna podstawowa z a s a d a pracujesz to masz!!!. I następna zasada emerytura powinna zależyć tylko od wysokości wpłaconych skladek !!!. Dla osób innych, których Państwo musi ! utrzymać, to powinien być odpowiedni system opieki społecznej, NIGDY fUNDUSZ UBEZPIECZEŃ SPOŁECZNYCH!.

  • kjiu(2011-07-03 09:59) Odpowiedz 00

    PLATFORMA OBYWATELSKA I DZIESIĘĆ ZOBOWIĄZAŃ

    POLSKA ZASŁUGUJE NA CUD GOSPODARCZY

    1. Przyspieszymy i wykorzystamy wzrost gospodarczy
    2. Radykalnie podniesiemy płace dla budżetówki, zwiększymy emerytury i renty
    3. Wybudujemy nowoczesną sieć autostrad, dróg ekspresowych, mostów i obwodnic
    4. Zagwarantujemy bezpłatny dostęp do opieki medycznej i zlikwidujemy NFZ
    5. Uprościmy podatki – wprowadzimy podatek liniowy z ulgą prorodzinną, zlikwidujemy ponad 200 opłat urzędowych
    6. Przyspieszymy budowę stadionów na Euro 2012
    7. Szybko wypełnimy naszą misję w Iraku
    8. Sprawimy, że Polacy z emigracji będą chcieli wracać do domu i inwestować w Polsce
    9. Podniesiemy poziom edukacji i upowszechnimy Internet
    10. Podejmiemy rzeczywistą walkę z korupcją.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane