Właściciele małych firm mają dość uznaniowego prawa. Przed Sejmem protestowali przeciwko działaniom ZUS, który domaga się od nich, ich zdaniem bezprawnie, opłaty zaległych składek. Przekazali też list otwarty do premiera
Publikacja: 30 czerwca 2011, 03:00 Aktualizacja: 30 czerwca 2011, 08:21
Zakład Ubezpieczeń Społecznych dopomina się od niektórych przedsiębiorców nawet 100 tys. zł. – Gdzie jest granica nieprawości? Jaką korzyść będzie mieć państwo z naszej ruiny? – pytają rozgoryczeni.
Konflikt dotyczy tzw. zbiegów ubezpieczenia. Drobni przedsiębiorcy, którzy równocześnie wykonywali pracę nakładczą, przez lata sami wybierali, od jakiego tytułu opłacać składki do ZUS. Dzięki temu, gdy z chałupnictwa mieli niższe przychody, płacili niższe składki. ZUS tę praktykę akceptował. – Dostałam z ZUS w kwietniu 2006 roku zaświadczenie, że nie zalegam ze składkami i wszystko jest w porządku – mówi nam Grażyna Sabczewska z Katowic, która była wczoraj na manifestacji pod Sejmem.
Nagle, od marca 2009 roku, ZUS zaczął wzywać te osoby do opłacania – jego zdaniem – zaległych składek za firmę. – W tej sytuacji jest około 0,5 mln osób w Polsce, a żądania ZUS opiewają nawet na 100 tys. zł – mówi nam Dorota Walicka, weterynarz z Wrocławia, jedna z organizatorek manifestacji. Data nie jest przypadkowa, bo właśnie w marcu 2009 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, która na nowo określiła sposób opłacania składek przez osoby równocześnie samozatrudnione i wykonujące pracę nakładczą. Mogą wybrać sobie tytuł, o ile z pracy nakładczej zarabiają więcej niż 60 proc. średniej pensji, tj. tyle, ile wynosi najniższa podstawa naliczania składek dla samozatrudnionych.
Osoby, które ZUS wzywa do zapłaty, nie mogą jednak zrozumieć, dlaczego prawo ma działać wstecz. – Przedsiębiorcy, którzy korzystali z przepisów umożliwiających obniżanie składek, działali legalnie. Większości umożliwiło to przetrwanie na trudnym rynku pracy – żali się Maja Szlawska. Jej zdaniem ZUS znalazł sposób na podreperowanie swoich finansów. Pytała też wczoraj w popołudniowej audycji radiowej „Trójki”: – Dlaczego państwo traktuje nas jak oszustów? Gdzie jest granica nieprawości?
Przedsiębiorcy czują się oszukani i rozgoryczeni. Nie rozumieją, dlaczego ZUS interpretuje prawo przeciw nim. – Będziemy walczyć – deklarują.
Wczoraj złożyli na ręce posłów apel o wstrzymanie przez ZUS egzekucji. Domagają się też ustawowego rozwiązania sporu, aby nie musieli płacić kwot, których domaga się od nich ZUS. Przekazali też list otwarty do premiera Donalda Tuska. Apelują w nim o spojrzenie na ich sytuację w korzystny dla nich sposób.
„DGP” apeluje do rządu i parlamentu o wstawienie się za przedsiębiorcami
Apelujemy do rządu i parlamentu o obronę przedsiębiorców przed szkodliwą interpretacją prawa.
Właściciele małych firm – lokomotywa naszej gospodarki – padają ofiarą niejasnych przepisów i ich dowolnej interpretacji przez urzędników. Kłóci się to nie tylko z fundamentami państwa prawa i zasadą, że co nie jest zakazane, jest dozwolone, ale także z polską racją stanu.
Cóż przyjdzie mu z egzekucji składek od osób, które aby je zapłacić, będą musiały zamknąć swoje biznesy, doprowadzą do ruiny nie tylko siebie i swoje rodziny, lecz także pracowników, którym co miesiąc wypłacają pensje.
W imieniu przedsiębiorców, którzy sami tworzą dla siebie miejsca pracy, nie żądają przywilejów, chcą tylko prowadzić własne firmy, apelujemy do posłów, senatorów, rządu, aby pochylili się nad ich problemem. Raz już się udało – Sejm przyjął ustawę, która zwolniła z obowiązku zapłacenia zaległych, zdaniem ZUS, składek przedsiębiorcze matki. Także wtedy miały one paść ofiarą niezwykle zawiłych i niejasnych przepisów. Stańmy znowu razem w obronie tych, od których zależą nasz rozwój, dobrobyt i nasza pozycja na gospodarczej mapie Europy.
Nasz apel popierają organizacje pracodawców:
Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP
Jarzy Bartnik, prezes Związku Rzemiosła Polskiego
Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu PKPP „Lewiatan”
Marek Goliszewski, prezes Business Centre Club
Cezary Kaźmierczak, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców
Ci, którzy chcą się przyłączyć do apelu, mogą złożyć swój podpis na naszej stronie>>
1: Oszukany przez zus. z IP: 83.28.1.* (2011-06-30 06:23)
Dokładnie tak. Prawo w RP działa wstecz. To jest możliwe, tylko w dzikim i totalitarnym kraju. Tego nie ma w Europie. Mniejsze składki, to mniejszy stan indywidualnego konta w zusie i mniejsza emerytura. Płacenie niższych, zgodnych z prawem skłądek nie odbywa niczyim społecznym kosztem, tak jak ma to miejsce w przypadku KRUS, mundórwki, górników i wielu innych grup społecznych. W przypadku przedsiębirców, nikt nie traci, poza nimi samymi, mają w przyszłości mniejszą emeryturę. Odwrotnie, tu państwo zyskuje. Ludzie prowadzą działalność gospodarczą, płacą podatki, zatrudniają siebie i pracowników. Nie idą po pomoc społeczną. Państwo, zamiast opiekować i pomagać ludziom przedsiębiorczym, próbuje ich zniszczyć, każąc płacić niby zaległe składki zus. Wcześniej nie infirmując, ze coś jest nie w porządku. Odsetki w zusie należą do najwyższych. Żaden bank, nie daje takich odsetek, jakie nalicza zus. Po 2 latach, to 100% składek. Do tego naliczają, od każdej korekty koszt upomnienia, 8.80zł chociaż przysyłają np. 100szt. upomnień w jednej kopercie. Do tego inne opłaty. Żyć nie umierać. A przedsiębiorca, Bogu ducha winny, często, nie ma za co chleba kupic, czy biletu żeby dojechać do MOPSu. Nie tędy droga. Zamiast chuchać i osłanić to co społecznie najcenniejsze, to się niszczy w imię dorażnych celów. Autostrady, piłka nozna, to są ważne sprawy, ale nie kosztem biednych ludzi. Potrzebuję dać dziecku jeść i ubrać, a nie zanosić w zebach do zusu wydumane składki. Ten urzednik, co to wymyślił nie był nigdy przesiebiorcą i nie wie ile wyrzeczeń i wysiłków kosztuje prowadzenie firmy. Ma na smieniu wiele tragedii oraz samobójstw ludzi. Długo by mozna pisać o tym bezprawiu. Stoja za tym wszystkim sądy "polskie", które przyklepują te oszustwa zusu. Reka rekę myje.
2: VON z IP: 83.19.140.* (2011-06-30 07:22)
Sprawiedliwość PO POlsku.TYLKO SĄDY EUROPEJSKIE.
3: ZUSman z IP: 83.26.125.* (2011-06-30 07:39)
Nierzetelny artykulik w GP. Udwodnijcie, że nowelizacja ustawy z marca 2009 r. objęła stany sprzed tego okresu. Pisanie o tym, że prawo działa wstecz to niezłe przegięcie. A czy gazeta PRAWNA zadała sobie trud zapoznania się z nowelizacją ?
I skąd ta Pani wytrzasnęła liczbę 0,5 mln ? Proszę podać źródło - samych przerwiarzy za lata 2008-10 jest zaledwie ponad 900 ! NA 1,5 mln przedsiębiorców. A jakże - zróbmy im abolicję a reszcie z 1,5 mln powiedzmy - sorry !
Ponadto SN wydał orzeczenia w sprawie pracy chałupniczej. Więc to nie ZUS jest ostateczną instancją gazeto PRAWNA. Orzeczenia w sposób jednoznaczny wskazały dlaczego osoby te muszą opłacić zaległe składki.
PS. Na koniec smaczek z Pana powyżej ( 1 ) :"Żaden bank, nie daje takich odsetek, jakie nalicza zus." "Potrzebuję dać dziecku jeść i ubrać, a nie zanosić w zebach do zusu wydumane składki."
4: Karol z IP: 109.243.66.* (2011-06-30 07:59)
ZUS ma wszystko co mu potrzebne w systemie informatycznym, może reagować na bieżąco i tak robi jak są jakieś pomyłki czy nieprawidłowości.
W sprawach którymi ZUS gnębi teraz przedsiębiorców sprawa wygląda całkiem inaczej, świadczy o zorganizowanej i przemyślanej akcji przeciw nim. ZUS wzywa do dostarczenia ksiąg rachunkowych, deklaracji PIT, deklaracji VAT, ewidencji przychodów i zakupów, rejestru sprzedaży, faktur VAT, dodatkowych umów przy działalności,itp - od 1999 r. i z tym wszystkim trzeba się zgłosić do ZUS w ciągu 7 dni. Potem ksera w ruch i pretensje, że nie wszystkie dokumenty są dostarczone, bo ZUSu to nie interesuje, że okres przedawnienia dla dokumentacji podatkowej to 5 lat, a dla związanych z działalnością np. faktur 3 lata. Potem zaczyna się horror, postępowanie wyjaśniające z urzędu dla dobra strony. ZUS zapomina, że stroną przy dodatkowym zatrudnieniu jest płatnik, czyli pracodawca i robi dalej pozorowane działania dla obciążenia przedsiębiorcy. I to jest dopiero początek bezprawia. Dziękujemy za poparcie.
5: Karol z IP: 109.243.66.* (2011-06-30 08:04)
ZUSman, no właśnie ani nowelizacja z 2005 r. ani z 2009 r. nie dała prawa działania wstecz, a ZUS to robi, bo dostał przyzwolenie lub pozwolenie jak kto chce to nazwać.
6: juz z IP: 217.153.90.* (2011-06-30 09:21)
ludzi ja wyrejestrowałem się z zusu prowadzę firmę w Polsce a "zus" płace legalnie w u.k. 400 zł a nie 920 i mam w dupie tych złodziej a w kieszeni ponad 6 tysi.
7: Do Rządu RP....... z IP: 84.234.1.* (2011-06-30 09:25)
Drogi Rządzie a PO co mi Wasza legalna praca?- i nie tylko to - cały ten system stworzony przez Donalda i Jego kompanów Powoduje ,że pracującym legalnie praca legalna przestała się opłacać - no chyba że Prezesom i kolesiom Donka.
Dowód : --emerytury nie dostaniesz bo Donald stwierdził ,ze znów okradł ZUS .
On okradł też POlitycznie ,zatrudnionych w dotychczasowych szkodliwych warunkach pracy a sobie kolesiom nie ruszył żadnych przywieli --- ,za nasze obecnie wysokie składki Donald obiecuje coraz to niższą emeryturę,ubezpieczenie chorobowe w szpitalu e-- tamm..gdyż Pawlaki moje składki zużyją dla siebie bo sami nie płacą więc bez dodatkowo opłacanego się nie wyleczę! - …...na chorobowe jak pójdę to mnie pracodawca zwolni a ZUS wypłaci mi zasiłek z najniższej 80% krajowej!!pracodawca złymi warunkami pracy doprowadzi mnie do kalectwa, nie płacąc nawet dodatku za te warunki. Płacy też jak słyszę nie otrzymam .Renty też nie dostanę o czym świadczą przykłady obecnie zatrudnionych -więc PO co mi legalnie pracować- po co płacić legalne składki ZUS z których mnie OKRADNIECIE? no niech sam Rząd powie POco -na WAS a mam Was ...na Wasze EURO 2012 -a walcie się.
8: ZUSman z IP: 83.26.125.* (2011-06-30 09:26)
Przepis istnieje od 1975 r.
9: Karol z IP: 109.243.66.* (2011-06-30 09:48)
ZUSman mówisz o Rozporządzeniu, to ono było do innego przepisu. Nikt go później nie aktualizował. A najważniejsze czemu go nie wprowadzono do Ustawy o FUS z 1999 r. jako dolna granica.
10: Trzydziestolatek z IP: 83.4.88.* (2011-06-30 09:59)
przykro to mówić, ale odechciewa się życia w Polsce. Z całym towarzystwem mocno się zastanawiamy czy nie uciec z tego chorego kraju.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych daruje właścicielom firm niektóre zaległości. Wnioski o umorzenie powinni móc składać także wspólnicy spółki.