Mamy 6–8 szkół, które są coraz mocniejsze i należą do elity, kolejne 5–6, które kształcą na wysokim poziomie, i niestety kilkanaście, które są daleko od czołówki. Po części wynika to z ich krótkiego doświadczenia w kształceniu prawników, ale po części także ze słabej żywotności.

Tłok w czołówce

Podobnie jak w ubiegłych latach pięć–sześć szkół publicznych plasuje się w absolutnej czołówce rankingu. W tym roku 6 z nich osiąga ponad 80 punktów. W czołówce zrobiło się jeszcze tłoczniej. Uniwersytet Jagielloński stał się liderem, wyprzedzając nieznacznie Warszawę i Wrocław. Następne, już z większym dystansem, są Poznań, Łódź i Białystok.

Pozycję lidera UJ zawdzięcza nie tylko najlepszym wynikom osiąganym przez jego absolwentów w egzaminach na aplikacje, ale także świetnej, najlepszej w Polsce kadrze oraz sile i jakości kształcenia. Co ważne, wygrywa on z Warszawą, choć zaledwie o 1 punkt, w naszej dotychczasowej metodologii. Nie jest to dziwne, bo UW szczyci się stałą obecnośćią w czołówkach rankingów, a w ramach sześciu instytutów kształcą wybitni prawnicy.

Do grona słabszych uczelni publicznych zaliczają się zazwyczaj stosunkowo młode szkoły, tj. Uniwersytety Szczeciński, Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Opolski, Warmińsko-Mazurski w Olsztynie i Rzeszowski. Ten ostatni uzyskał w tegorocznej edycji rankingu 45,25 punktu, m.in. dlatego, że nie może nadawać tytułu doktora i doktora habilitowanego. To mniej niż większość uczelni niepublicznych.

Niepubliczne gonią

Nasz ranking powstaje według jednolitej metodologii, zarówno jeśli chodzi o uczelnie publiczne, jak i niepubliczne. To pozwala na porównanie kondycji jednych i drugich. Generalnie liderzy uczelni publicznych na razie nie muszą się obawiać zdecydowanej konkurencji ze strony niepublicznych. Ale ta sytuacja będzie się zmieniać. Prywatne szkoły są coraz mocniejsze. Jest ich też coraz więcej. Rośnie więc konkurencja.

Lider, Uczelnia Łazarskiego w Warszawie, w tegorocznej edycji rankingu zdobył już 69 punktów. Jest więc w środku stawki uczelni publicznych. Podobnie jest ze Szkołą Wyższą Prawa i Dyplomacji w Gdyni.

Zwraca uwagę dobry debiut w naszym rankingu Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. Zdobyła ona 59 punktów, zajmując od razu 4. miejsce. Prawników kształci od dwóch lat.

Uczelnia oferuje nie tylko standardowe specjalności, jak prawo cywilne, karne i międzynarodowe, ale przede wszystkim węższe specjalizacje: prawo medyczne i farmaceutyczne, prawo własności intelektualnej, problemy mniejszości czy mediacje w rodzinie.

– Przecież nie każdy absolwent prawa musi zrobić aplikację i zostać radcą prawnym czy sędzią. Uczelnia daje studentowi możliwości bliższego poznania wybranej dziedziny prawa i uzyskania pierwszej specjalizacji prawniczej – mówi prof. Teresa Gardocka, dziekan Wydziału Prawa SWPS. Studia prawnicze w SWPS są też uzupełnione o zajęcia psychologiczne.