Od maja Polacy mogą bez zezwolenia pracować również w Niemczech. I chociaż zainteresowanie pracą tam jest mniejsze, niż przewidywali eksperci, to na rynku pojawiły się nielegalne agencje pośrednictwa pracy. Oferują zatrudnienie u naszego zachodniego sąsiada, mimo że wcale nie mają żadnych ofert.

Osoby, które chcą wyjechać do pracy sezonowej, korzystając z pośrednictwa agencji, powinny wybrać taką, która działa legalnie, czyli jest wpisana do rejestru prowadzonego przez marszałka oraz ma odpowiedni certyfikat. Pełny wykaz takich placówek jest dostępny na stronie internetowej www.kraz.praca.gov.pl.

– Agencja musi okazać certyfikat na prośbę zainteresowanego – mówi Dariusz Lamot, członek zarządu Polskiego Forum HR.

Oprócz tego przed wyjazdem zainteresowany powinien sprawdzać, czy pośrednik wysyłał już ludzi do pracy za granicę. Trzeba od niego uzyskać numery telefonów pracodawców zagranicznych oraz osób, które skorzystały z jego usług i mogą to potwierdzić.

Zabezpieczeniem interesów wyjeżdżającego powinna być także umowa, jaką musi podpisać z agencją zatrudnienia. Kontrakt zawiera takie informacje, jak:

● okres zatrudnienia,

● rodzaj oraz warunki pracy i wynagradzania,

● przysługujące osobie kierowanej do pracy świadczenia socjalne,

● obowiązki i uprawnienia pracownika i agencji.

Krzysztof Inglot, dyrektor działu rozwoju rynków w Work Service, dodaje, że umowa powinna określać także zakres odpowiedzialności cywilnej stron w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania jej postanowień.

Umowa musi także określać koszty, jakie ponosi osoba poszukująca pracy za granicą na rzecz agencji. Otóż od takich osób zabronione jest pobieranie przedpłat, kaucji oraz opłat z tytułu wyszukiwania i wskazania zagranicznego pracodawcy.

Niedozwolone jest pobieranie opłat rekompensujących między innymi koszty eksploatacyjne, wynagrodzenia pracowników, wynajmu lokalu, wyjazdów (delegacji) pracowników agencji zatrudnienia, rekrutacji, usług pocztowo-telekomunikacyjnych, druków, reklamy czy ogłoszeń prasowych.

Nie oznacza to jednak, że pracownik nie ponosi żadnych kosztów na rzecz agencji. Ta może pobierać opłaty z tytułu faktycznie poniesionych kosztów związanych ze skierowaniem do pracy za granicą, czyli np. tłumaczenia dokumentów. Może to robić pod warunkiem wyszczególnienia tych opłat w umowie z przyszłym pracownikiem.

Podstawa prawna

Art. 85 ust. 2 pkt 7 ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (tj. Dz.U. z 2008 r. nr 69, poz. 415 z późn. zm.).