O niecałe 10 proc. mają wzrosnąć minimalne stawki wynagrodzenia pracowników uczelni w przyszłym roku - wynika z informacji Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego przedstawionej we wtorek w Sejmie przez minister nauki Barbarę Kudrycką.
Publikacja: 7 czerwca 2011, 18:18 Aktualizacja: 7 czerwca 2011, 18:33
"Od dnia 1 stycznia 2007 r., nie przeprowadzono systemowej podwyżki miesięcznych stawek wynagrodzenia zasadniczego pracowników zatrudnionych w uczelniach publicznych" - poinformowała minister nauki podczas posiedzenia sejmowej podkomisji ds. nauki i szkolnictwa wyższego. Minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego nie uległy od tamtej pory zmianie. Raz podwyższono tylko maksymalne stawki wynagrodzeń dla pracowników uczelni nie będących wykładowcami.
W przyszłym roku ma się to zmienić. Przy czym, zgodnie z nową ustawą Prawo o szkolnictwie wyższym, która wejdzie w życie 1 października, minister nauki nie będzie już określał maksymalnych stawek wynagrodzenia, a jedynie minimalne. Uczelnia będzie więc mogła podwyższać wynagrodzenie swoim wykładowcom bez ograniczeń, o ile znajdzie na to pieniądze.
Przykładowo zasadnicze wynagrodzenie adiunkta ze stopniem naukowym doktora nie może obecnie wynosić mniej niż 2710 zł. W przyszłym roku kwota ta ma wzrosnąć do 2935 zł. Najwięcej zarabiający profesorowie tytularni mają obecnie minimalne wynagrodzenie w wysokości 3830 zł, w 2012 r. mają zarabiać minimum 4145. Najniżej wynagradzanym pracownikom uczelni, czyli pracownikom fizycznym, przysługuje obecnie wynagrodzenie zasadnicze nie niższe niż 925 zł. W przyszłym roku minimalna pensja ma wzrosnąć do tysiąca zł.
W informacji MNiSW przypomniano, że wysokość wynagrodzenia konkretnych pracowników ustala senat uczelni i może na ten cel przeznaczyć nie tylko środki z państwowej dotacji, ale też pieniądze, które szkoła zarobi np. z czesnego wpłacanego przez studentów studiów niestacjonarnych.
"Warto podkreślić, iż udział wynagrodzenia zasadniczego w przeciętnym wynagrodzeniu pracowników uczelni(...) wynosił w 2009 r. średnio 61,32 proc. Na wysokość przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego pracownika zatrudnionego w uczelni publicznej wpływają - poza kwotą wynagrodzenia zasadniczego - również inne składniki wynagrodzeń osobowych, takie jak np.: dodatek za staż pracy, dodatek funkcyjny, dodatki specjalne, wypłaty za godziny ponadwymiarowe i nadliczbowe, nagroda rektora, odprawa emerytalne i nagroda jubileuszowa" - napisano w informacji.
Dodatki mają bardzo różną wysokość. Np. rektorzy największych uczelni otrzymują dodatki funkcyjne wysokości 4690 - 5800 zł miesięcznie. Dyrektor biblioteki głównej na uczelni państwowej otrzymuje dodatek funkcyjny między 460 a 2200 zł miesięcznie.
Z danych zebranych przez MNiSW wynika, że w 2009 r. profesorowie zarabiali średnio 8391,5 zł miesięcznie. Docenci, adiunkci, starsi wykładowcy, kustosze i dokumentaliści dyplomowani oraz adiunkci biblioteczni mieli średnią pensję wysokości 5139 zł. Asystenci, lektorzy, instruktorzy, asystenci biblioteczni, asystenci dokumentacji i informacji naukowej zarabiali średnio 3051,6 zł miesięcznie. Osoby nie będące wykładowcami miały średnio pensję wysokości 3112,8 zł.
Przygotowywane przez resort nauki rozporządzenie w sprawie wynagrodzeń pracowników uczelni jest obecnie poddawane konsultacjom społecznym. Zakłada ono podniesienie płac minimalnych o ok. 10 proc. również w trzech kolejnych latach.
1: prawda ? z IP: 2.125.60.* (2011-06-08 22:49)
Nie mogę już patrzeć na te uśrednione, zawyżone na potrzeby prasy, nieprawdziwe wynagrodzenia, które wprowadzają w błąd społeczeństwo. Podano propagandowe wartości, które nie majc nic wspólnego z prawdą. Docenci i adiunkci 5000 tys. złotych brutto ??? ich realne wynagrodzenie to często tylko 3 tysięce złotych i nic ponad to ! Dlaczego nie podaje się prawdy o chorym systemie wynagrodzeń polskiego szkolnictwa wyższego ?
2: bibliotekarz z IP: 213.227.102.* (2011-08-03 13:20)
"Osoby nie będące wykładowcami miały średnio pensję wysokości 3112,8 zł" - bibliotekarz, wykształcenie wyższe, podyplomówka, 7 lat pracy. Praca dwuzmianowa, do godziny 20.00 + weekendy. !600 brutto podstawy, z premią 1550 netto. Pomimo tego, że nie wykładowca, zajęcia ze studentami - kilkugodzinne szkolenia, na wielu poziomach. Także studiów doktoranckich.
też nie mogę patrzeć na uśrednienia.
3: Adiunkt z IP: 150.254.207.* (2011-08-05 15:59)
Jak informacje zawarte w tym artykule maja sie do informacji z tej notatki:
praca.gazetaprawna.pl/artykuly/502739,resort_nauki_od_2013_r_podwyzki_pensji_na_uczelniach.html
Ja juz sie pogubilem, czy podwyzki maja byc od 2012 czy 2013? A moze to klasyczna polityka dezinformacji?
4: Volter z IP: 188.33.34.* (2011-09-08 15:27)
Dałem odpowiedni komentarz, ale zniknął. Czyżby cenzura?
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych daruje właścicielom firm niektóre zaległości. Wnioski o umorzenie powinni móc składać także wspólnicy spółki.