Szacunkowa stopa bezrobocia w maju wyniosła 12,2 proc., co oznacza, że w porównaniu do kwietnia spadła o 0,4 pkt proc. - poinformowała we wtorek na konferencji prasowej szefowa resortu pracy Jolanta Fedak.

Zarejestrowanych bezrobotnych w maju było 1 963 900. Pracodawcy zgłosili 75,7 tys. wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej. W maju 2010 roku było to 89,2 tys. ofert pracy.

W maju spadek stopy bezrobocia odnotowano we wszystkich województwach, podobnie jak w kwietniu największy wystąpił w woj. warmińsko-mazurskim, dolnośląskim, opolskim i pomorskim. Najniższy spadek był w województwie mazowieckim.

"Maj jest trzecim miesiącem tego roku, w którym odnotowano znaczny spadek liczby bezrobotnych (...) Bezrobotni podejmowali pracę na przykład przy zbiorach truskawek. Pełnia sezonu sprzyja również zwiększonemu zatrudnieniu w budownictwie, leśnictwie i rolnictwie" - podkreślił w informacji resort pracy i polityki społecznej.

Szefowa MPiPS dodała, że drugą przyczyną spadku bezrobocia jest "wyrejestrowanie się tych osób, które nie zamierzają podjąć zatrudnienia".

Podkreśliła, że udało się znacznie obniżyć stopę bezrobocia wśród tych osób, które przebywały na "trwałym bezrobociu".

Fedak pytana, czy resort pracy będzie podejmował działania, które mogłyby powstrzymać zagraniczne wyjazdy Polaków do pracy, odparła: "Możliwości ministerstwa w tym zakresie są ograniczone. To przede wszystkim przedsiębiorcy tworzą nowe miejsca pracy. My natomiast interweniujemy na tym rynku w sposób ograniczony poprzez programy specjalne, które są zwrócone do osób mających najgorszą sytuację na rynku pracy".

Jak wyjaśniła, chodzi o młodzież bez doświadczenia zawodowego, dla której są organizowane praktyki zawodowe i staże studenckie; a także o osoby, które zostały "wypłukane wcześniej z rynku pracy i mają kłopot z przekwalifikowaniem się lub są w wieku okołoemerytalnym".

"Jeżeli chodzi o wyjazdy zagraniczne, to nie zauważyliśmy specjalnego zwiększenia liczby osób, które podejmują pracę na rynku austriackim i niemieckim. Podejrzewam, że w pierwszym okresie zalegalizowały swoje zatrudnienie osoby, które już na tym rynku były obecne i pracowały nielegalnie lub w szarej strefie" - dodała.

Oceniła, że obecnie liczba bezrobotnych zmniejsza się w takich branżach jak turystyka, rolnictwo i budownictwo. "Od kilku lat obserwujemy zawody, które mają lepsze powodzenie, jeżeli chodzi o zatrudnienie. Są one związane z uczeniem się matematyki - to informatycy, inżynierowie budownictwa, drogownictwa. Ponadto są to osoby czasowo zatrudnione przy pracach sezonowych" - wyjaśniła.

Minister pracy powiedziała, że ma nadzieję na realizację prognozy bezrobocia zapisanej w budżecie na poziomie 10,9 proc. na koniec 2011 roku, choć - jak podkreśliła - "będzie to niełatwy poziom do uzyskania".