Do wydania orzeczenia przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności ustawy o racjonalizacji zatrudnienia pozostał zaledwie tydzień. Do tego czasu w urzędach pracownicy nie muszą obawiać się utraty pracy. Wciąż mogą tam jej szukać także nowe osoby.

Jak sprawdziliśmy, tylko w tym tygodniu w korpusie służby cywilnej jest zmieszczonych 255 ofert pracy w różnych urzędach. To tylko kilkadziesiąt ofert mniej niż wtedy, gdy w administracji rządowej nie była planowana redukcja zatrudnienia. Pracę można znaleźć np. w Ministerstwie Finansów lub Obrony Narodowej. W drugim z wymienionych resortów ogłoszono konkursy na 5 stanowisk. Z naszych ustaleń wynika, że chętnych jest bardzo dużo i nie zrażają się oni nawet tym, że w niedługiej perspektywie mogą zostać zwolnieni.

– Administracja państwowa znów stała się atrakcyjna i zauważamy, że coraz więcej osób chce u nas pracować. Często o jeden wakat w urzędzie ubiega się ponad 100 osób – potwierdza Wiesława Chojnacka, dyrektor generalny Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego.

Podobnie też uważają eksperci.

– Kandydaci uważają, że praca w administracji to wciąż prestiż i możliwość wypracowania sobie kontaktów, które mogą wykorzystać, gdy później przejdą do prywatnych firm – mówi prof. Mirosław Stec z Uniwersytetu Jagiellońskiego, były przewodniczący Rady Służby Cywilnej.

Na przykład w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej o stanowisko specjalisty ubiega się już około 30 osób, a termin rekrutacji jeszcze nie został zakończony. Tam też są aktualnie cztery oferty pracy. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przyznaje, że zazwyczaj zamieszcza tylko ogłoszenia dotyczące pracy na zastępstwo. Mimo to na jedno miejsce, nawet na krótki okres, zgłasza się ponad 100 osób.

Najwięcej ogłoszeń jest jednak w tych urzędach, które z mocy ustawy o racjonalizacji zatrudnienia są wyłączone z planowanych redukcji, a stosuje się do nich przepisy o służbie cywilnej.

Osoby, które chcą się więc zatrudnić na stanowiskach cywilnych np. w jednostkach Policji, Straży Granicznej i Państwowej Straży Pożarnej, nie muszą obawiać utraty pracy w najbliższym czasie. Tam też najwięcej jest ofert.

Na przykład w tym tygodniu w Komendzie Głównej Policji poszukuje się ośmiu pracowników. Łącznie w policji w tym tygodniu prowadzonych jest kilkadziesiąt postępowań konkursowych na stanowiska cywilne.