Wczoraj rząd przyjął projekt ustawy o zmianie ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych. Stanowi on dostosowanie do dyrektywy 2003/41/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 3 czerwca 2003 r. w sprawie działalności instytucji pracowniczych programów emerytalnych oraz nadzoru nad takimi instytucjami. Projekt przewiduje, że pracodawcy z państw członkowskich Unii Europejskiej, Islandii, Liechtensteinu, Norwegi i Szwajcarii będą mogli wpłacać składki pracowników do pracowniczych funduszu emerytalnych w Polsce.

Będą mogli to robić, niezależnie od tego, czy programy zagraniczne są oparte na zasadzie zdefiniowanej składki (emerytura zależy od uzbieranych składek), czy zdefiniowanego świadczenia (ostatnia pensja jest odniesieniem dla emerytury – tak mają na przykład górnicy czy policjanci).

– Obecnie składki może wpłacać tylko ten zagraniczny pracodawca, który ma program oparty o zasadę zdefiniowanej składki – mówi Paweł Pelc, radca prawny prowadzący własną kancelarię, wiceprezes Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego UNFE.

Komisja Europejska to zakwestionowała i dlatego Polska rozszerza to także na pozostałe programy, tyle że wszystkie gwarancje ma dawać nie pracowniczy fundusz emerytalny, tylko zakład ubezpieczeń na życie (na przykład PZU Życie SA).