Eksperci Deloitte podkreślają w przesłanej w czwartek PAP informacji, że występujące w Polsce programy motywacyjne to głównie rozwiązania przejęte od spółek matek, które mają swoją siedzibę za granicą. Są one adresowane do kluczowych osób w firmie, a zasady uczestnictwa w programie i wartość przyznanej nagrody nie jest do końca powiązana z wynikami polskiej firmy.

"Propozycje polskich pracodawców w tym zakresie charakteryzują się większym naciskiem na element nagrody dla pracownika oraz ewentualne oszczędności podatkowe. Słabo rozbudowane są mechanizmy zachęcające pracowników do utrzymywania odpowiedniej ilości akcji własnej spółki, a pracownicy zwykle sprzedają akcje w pierwszym możliwym momencie" - uważa menedżer w dziale doradztwa podatkowego Deloitte Maja Zabawska.

Według Deloitte, wśród możliwych programów akcyjnych najpopularniejsze są opcje na akcje. Pracownik otrzymuje opcję, czyli prawo do objęcia akcji w przyszłości po z góry ustalonej cenie. Najczęściej jest to wartość rynkowa akcji w dniu przyznania opcji. Alternatywą - jak podkreślają eksperci Deloitte - są akcje zastrzeżone, gdzie pracownik dostaje papiery wartościowe z ograniczeniem ich sprzedaży.

Możliwość objęcia przez pracowników akcji po obniżonej cenie

Inną formą programów akcyjnych jest możliwość objęcia przez pracowników akcji po obniżonej cenie. To rozwiązanie jest zwykle adresowane do większej grupy pracowników, którzy przez pewien okres oszczędzają część swojego wynagrodzenia netto, w zamian za które mają prawo kupić akcje spółki z określonym upustem.

"Na polskim rynku największy potencjał mają właśnie programy oparte na oszczędzaniu. Cechują się one niewielkim ryzykiem zarówno dla pracowników, jak i pracodawców" - podkreśla Zabawska.

Zdaniem ekspertów Deloitte, przy tworzeniu programu motywacyjnego najczęściej wykorzystywanym elementem jest nagroda za dotychczasowe osiągnięcia w pracy. "Z punktu widzenia pracownika, najkorzystniejsze jest połączenie nagrody w postaci akcji z wynikami finansowymi firmy, a nie - uzależnienie gratyfikacji od rezultatów finansowych spółki-matki" - uważa Deloitte.