Firmy wciąż mają problemy z wypełnieniem świadectw potwierdzających wykonywanie prac w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze.

– Pracodawcy mylą rodzaje wykonywanej pracy, wpisując do dokumentów pracowniczych zawody, które nigdy nie uprawniały do wcześniejszej emerytury – mówi Joanna Biniecka z oddziału ZUS w Sosnowcu.

W takim świadectwie mogą się znaleźć tylko rodzaje prac wymienione w załącznikach do rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz.U. nr 8, poz. 43 z późn. zm.). Dodatkowo okresy pracy w tych warunkach muszą się pokrywać z okresami wpisanymi do tzw. ogólnego świadectwa pracy potwierdzającego fakt zatrudnienia na podstawie umowy o pracę.

– W takim przypadku musimy prosić płatnika składek o korektę świadectwa. Z winy pracodawcy taki pracownik musi czekać na emeryturę kilka tygodni dłużej – dodaje Joanna Biniecka.

Maciej Wroński z oddziału ZUS w Zabrzu zwraca uwagę, że pracodawcy w świadectwach pracy nie podają także okresów niezdolności do pracy przebytych po 14 listopada 1991 r., kiedy to pojawił się obowiązek ujawniania okresów nieskładkowych. Natomiast oddział ZUS w Rybniku zwraca uwagę, że kadrowcy nie podają także okresów korzystania z urlopu bezpłatnego lub urlopu wychowawczego.

– Zdarzają się także błędy w datach urodzenia czy pisowni imion czy nazwisk – mówi Beata Kopczyńska z oddziału ZUS w Rybniku.

Pracodawcy twierdzą, że starają się, jak mogą, aby dokumenty będące podstawą do otrzymania świadczenia były dobrze wypełnione.

– W przypadku wątpliwości zwracamy się o wyjaśnienia do ZUS – wyjaśnia Andrzej Węglarz, przewodniczący Związku Pracodawców Przemysłu Hutniczego.

Aby błędów było jak najmniej, oddziały ZUS m.in. w Rybniku organizuje wiele bezpłatnych szkoleń dla firm. Wśród szkoleń są te dotyczące kompletowania dokumentacji emerytalno-rentowej oraz wystawiania zaświadczeń dla potrzeb ZUS.