Studenci mają ostatnią chwilę na zdobycie atrakcyjnej pracy w wakacje. Zwłaszcza ci, którzy muszą zaliczyć praktyki studenckie potrzebne do ukończenia studiów, powinni zadbać o to, aby znaleźć jeszcze płatną ofertę.

– Im później student podejmie decyzję o podjęciu zatrudnienia w wakacje, tym mniejszy będzie miał wybór – ostrzega Marta Piasecka, dyrektor Biura Karier Uniwersytetu Warszawskiego.

Obecnie oferty płatnych praktyk proponują takie firmy, jak: Ernst & Young, Bank Millennium, Allianz, Auchan Polska, KPMG, Leroy Merlin czy Grupa Pracuj.

– Praktykanci i stażyści w naszej firmie mogą liczyć na wynagrodzenie do 2 tys. zł, w zależności od zakresu obowiązków i działu, w którym zatrudniona osoba ma odbyć staż – mówi Sabina Dąbrowska-Olbryś, starszy specjalista do spraw rekrutacji i rozwoju pracowników w Grupie Pracuj.

Teraz najwięcej praktykantów poszukują firmy z branży doradczej, finansowej, telekomunikacyjnej i FMCG.

Pracodawcy oczekują od studentów zwłaszcza motywacji do pracy.

– Osoby, które przychodzą na praktyki, często nie mają chęci, czują, że po prostu muszą je odbyć. Mają też zbyt wygórowane oczekiwania – mówi Marta Piasecka.

Wyjaśnia, że niektóre firmy wprost zaznaczyły, że nie przyjmą na przykład studentów Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, bo oni chcieliby od razu pracować na stanowiskach menedżerskich.

– Pracodawcy często zwracają też uwagę na kompetencje, umiejętność logicznego myślenia czy cechy osobowości kandydata – mówi Monika Ulatowska, dyrektor operacyjny w Stowarzyszeniu Agencji Zatrudnienia.

Zdobyte doświadczenie zawodowe może zaprocentować w przyszłości.

– Nawet jeśli student pracuje przy smażeniu naleśników, to uczy się m.in. organizacji pracy czy odpowiedzialności – mówi Artur Skiba, dyrektor zarządzający w agencji zatrudnienia Antal International.

80 proc. osób uważa, że po ukończeniu studiów nie będą dobrze przygotowane do pracy