Co dziesiąty polski bezrobotny jest absolwentem uczelni wyższej. Niestety, ale od lat tytuł magistra nie daje gwarancji zatrudnienia. Według badań z zeszłorocznego projektu „Uczelnia Przyjazna Pracodawcom 2010r.” ponad 80 proc. pracodawców na 100 twierdzi, że największe znaczenie mają wiedza i umiejętności, zaraz po tym jest doświadczenie zawodowe (ponad 60 wskazań na 100) oraz kompetencje psychospołeczne. Monika Zakrzewska, ekspert PKPP Lewiatan wyjaśnia: „Chodzi o umiejętności pracy w zespole, terminowość, dyscyplinę czy orientację na klienta (nie tylko zewnętrznego, ale również wewnętrznego). Nie mają natomiast tak dużego znaczenia oczekiwania finansowe absolwenta oraz to którą uczelnię wyższą ukończył”.

Ważne są również języki

Język angielski jest podstawową kwestią, której oczekują pracodawcy. Jak pokazują wyniki Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń z 2009 roku, ilość znanych języków wpływa na zarobki pracowników. Osoby znające jeden język obcy zarabiały 3800 zł. 7200 zł zarabiały osoby, które posługiwały się czterema językami. Obok angielskiego ważna jest znajomość francuskiego, włoskiego oraz rosyjskiego.

Uczelnie nie przygotowują studentów do pracy

Coraz więcej pracodawców słabo ocenia przygotowanie absolwentów do zawodu a winą obarczają uczelnie wyższe. Słabo oceniane są umiejętności praktyczne w porównaniu z teoretycznymi oraz tzw. kwalifikacje miękkie (kompetencje psychospołeczne).Największy problem dla absolwentów sprawia łączenie teorii z praktyką (45 wskazań na 100), kolejne są: problem z organizacja pracy (37), obsługa klienta i kontakt z nim (34), rozwiązywanie problemów (32) oraz znajomość języków obcych (30) i kreatywność (23). Pracodawcy twierdzą, że polski system szkolnictwa wyższego nie jest dostosowany do wymagań sytuacji gospodarczej i potrzeb rynku pracy.

Zatem podczas naboru nowych pracowników pracodawcy zwracają największą uwagę na rzeczywiście posiadane przez kandydata kompetencje. Niestety, ocena tych umiejętności nie wypada zbyt dobrze jeśli chodzi o absolwentów. Zatrudnienie osoby bez doświadczenia oznacza dla pracodawcy dodatkowe koszta związane z koniecznością uzupełnienia jego wiedzy. ,, Ponad ¼ absolwentów, którzy podjęli zatrudnienie po zakończeniu nauki, uczestniczy w różnego rodzaju kursach lub szkoleniach organizowanych przez swoich pracodawców" - dodaje Monika Zakrzewska.