Związkowcy i rząd nie dogadali się w sprawie stażu oraz wieku uprawniającego żołnierzy i policjantów do przejścia na emeryturę. Szanse na zmiany w emeryturach mundurowych w tej kadencji Sejmu są minimalne. Wczorajsze rozmowy między związkowcami a rządem po raz kolejny nie doprowadziły do porozumienia. Następne dopiero 8 czerwca.
Publikacja: 20 maja 2011, 03:00 Aktualizacja: 21 maja 2011, 10:27
Wczorajsze spotkanie zespołu związkowo-rządowego, który zajmuje się reformą systemu emerytalnego żołnierzy i funkcjonariuszy, zakończyło się jedynie spisaniem protokołu rozbieżności. Każda ze stron pozostała przy swoim stanowisku. A osią sporu jest wiek uprawniający do przejścia na emeryturę i staż pracy.
Rząd chce, aby było to odpowiednio 55 i 25 lat. Związkowcy zgadzają się na 50 lat i 20 lat stażu. Wczoraj nieco ustąpili – zaproponowali rządowi zróżnicowanie stażu w zależności od typu służby – na stanowiskach liniowych (20 lat stażu) i innych (25 lat). Ale i tak oznacza to usztywnienie stanowiska, bo jeszcze przed rozmowami zapowiadali oni, że są skłonni do zaakceptowania 25 lat stażu. Ale rząd na to się nie zgadza. – Wariant 25 lat stażu i 55 lat jest i tak lepszy dla związkowców niż system powszechny – mówił wczoraj minister Michał Boni. Podkreślał, że jest otwarty na kolejne rozmowy.
Te dopiero 8 czerwca, choć wcześniej strony rządowa i związkowa zapowiadały, że negocjacje skończą się za tydzień. Jak mówią związkowcy, opóźnienie wynika z tego, że minister Boni chce skonsultować ich propozycje z poszczególnymi resortami. – Złożyliśmy propozycje, które wymagają symulacji i kalkulacji, więc potrzebny jest dłuższy termin – mówi „DGP” Antoni Duda, szef Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych. Związkowcy oczekują oficjalnych stanowisk resortów spraw wewnętrznych, obrony narodowej i sprawiedliwości. Jak dodają, mogą też rozmawiać o wymiarze emerytur mundurowych, a nawet ustaleniu jej górnego wymiaru np. na poziomie 5 tys. zł. – Minister Boni mówił, że to ciekawe propozycje – twierdzi Duda.
Obie strony zapewniają, że szanse na porozumienie nadal są. Duda zapewnia, że liczy na to, że spotkanie 8 czerwca zakończy się protokołem uzgodnień. – Wszystko zależy od tego, jak strona społeczna spojrzy w przyszłość. Nie straszmy się, ja nie czuję żadnej presji – stwierdził Boni przed spotkaniem.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że były też ostre momenty negocjacji. Boni miał grozić związkowcom włączeniem mundurowych do powszechnego systemu, z kolei związkowcy – protestami i tym, że dogadają się z innymi klubami parlamentarnymi w Sejmie.
Sojuszników szukają zwłaszcza wśród ludowców i na lewicy. Na razie czekają na spotkania z klubami parlamentarnymi. Sprawa mundurówek może też podzielić koalicję. Waldemar Pawlak uważa, że nie należy wprowadzać rozwiązań na siłę. – Jestem zwolennikiem elastycznego i aktywnego podejścia, to znaczy promowania dłuższego stażu pracy dla służb mundurowych, ale w formie zachęty, a nie przymusu – mówił wczoraj wicepremier.
Na przeszkodzie zmianom może też stanąć kalendarz. Od 9 czerwca do końca lipca zaplanowane są tylko trzy posiedzenia Sejmu – posłowie będą się wtedy zajmować głównie budżetem. Później są wakacje, a po nich rusza ostra kampania przed październikowymi wyborami.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna

1: Kasia z IP: 83.2.103.* (2011-05-20 06:43)
Agent Boni znowu szantażuje.
2: a z IP: 134.155.24.* (2011-05-20 07:24)
Brawo PO. Zrobcie tę reformę to na was zagłosuje i uwierzę, że chcecie zmieniać Polskę. JAk związkowcom się nie podoba to mogą się zwolnić a rząd powinien zrezygnować z propoztcji i wprowadzić ostrą formę ustawy obejmującą również obecnych funkcjonariuszy-tylko tych zze stażem poniżej 15 lat bo nie mają praw nabytych.
3: E, Panie Pawlak a nam z IP: 85.237.184.* (2011-05-20 07:33)
"normalnym-dżinsowym" to co, jak wprowadziłeś pomostówki to pewnie po dobroci ? Bandycki kraj. Podział na równych i równiejszych. Szkoda słów.
4: podatnik z IP: 188.112.18.* (2011-05-20 07:37)
trzeba pujść na kompromis z mundurówką 20 lat pracy ZUS opłacać zdrowotne po przejściu na emeryturę zakaz wszelkiej pracy inaczej bez prawa dorabiania.
5: Gebelsowska propaganda Rządu Tuska wciąż skuteczna z IP: 84.234.1.* (2011-05-20 07:39)
wystarczyło POdpuścić większość społeczeństwa przeciwko zdecydowanej mniejszości i wskazać ,że ta mniejszość pracowała a My teraz musimy Jej coś oddać ,wystarczyło powiedzieć bez wnikania w szczegóły ,że Oni to mają niesłusznie a My nie mamy dla Nich kasy i Gebelsowskie sposoby okazały się nadal aktualne. Społeczeństwo było ZA -szczególnie ta część która nigdy nie pracowała albo prawie nigdy nie pracowała .
Okradziono emeryturom POdmostową robotników zatrudnionych długo-letnio w szkodliwych i niebezpiecznych warunkach pracy a w Przypadku Wojska i POlicji Donald POwiedział że tak się nie godzi aby w trakcie zatrudniania zmieniać reguły gry i dlatego zmiany mogą dotyczyć tylko nowo przyjętych.
Ale żeby było jeszcze bardziej GEBELSOWSKO to okazalo iśe z Panoramy TVP iż studenci z rocznika Donalda Tuska i późniejszych mają do emerytury zaliczany czas studiów (kapitał POczątkowy) -tak jakby byli zatrudnieni i odprowadzali składki do ZUSu !!
To jest bezczelność tego chama i złodzieja z PO.
6: Pawlak odchodzi wcześniej na emeryturę z IP: 84.234.1.* (2011-05-20 07:47)
niż dotychczas pracujący w szkodliwych i niebezpiecznych warunkach pracy -Pawlak gdyż jest strażakiem.
Pani Fedak również choć prace w szkodliwych i niebezpiecznych warunkach pracy zna tylko z Internetu- ale odejdzie wcześniej niż dotychcas tak zatrudnieni .
Rząd Donalda Tuska planuje uruchomić dla robotników w OŚWIĘCIMIU -krematoria. Donald dogadał się już nawet z "lekarzem "MENGELE gdyż
"Przeciwwskazanie lekarskie do wykonywania choćby jednego obowiązku należącego do czynności na zajmowanym stanowisku pracy uzasadnia wypowiedzenie umowy o prace -wyrok Sądu Najwyższego z 16 grudnia 1999r. sygn .akt I PKN 469/99 "- pracodawcom już często tacy wyeksploatowani pracownicy nie są potrzebni więc co rząd Donalda Tuska zamierza z Nimi zrobić - ??? zamierza uruchomić krematoria?-coraz więcej osób styranych w dotychczasowych szkodliwych warunkach pracy zostaje bez pracy.!!!
7: Gebelsowska propaganda Rządu Tuska wciąż skuteczna z IP: 84.234.1.* (2011-05-20 08:07)
wystarczyło POdpuścić większość społeczeństwa przeciwko zdecydowanej mniejszości i wskazać ,że ta mniejszość pracowała a My teraz musimy Jej coś oddać ,wystarczyło powiedzieć bez wnikania w szczegóły ,że Oni to mają niesłusznie a My nie mamy dla Nich kasy i Gebelsowskie sposoby okazały się nadal aktualne. Społeczeństwo było ZA -szczególnie ta część która nigdy nie pracowała albo prawie nigdy nie pracowała .
Okradziono USTAWĄ POdmostową robotników zatrudnionych długo-letnio w szkodliwych i niebezpiecznych warunkach pracy a w Przypadku Wojska i POlicji Donald POwiedział że tak się nie godzi aby w trakcie zatrudniania zmieniać reguły gry i dlatego zmiany mogą dotyczyć tylko nowo przyjętych.
Ale żeby było jeszcze bardziej GEBELSOWSKO to okazało się co usłyszeliśmy w Panoramie TVP, iż studenci z rocznika Donalda Tuska i roczników późniejszych mają do emerytury zaliczany czas studiów (jako kapitał POczątkowy) -tak jakby byli zatrudnieni i odprowadzali składki do ZUSu !!
To jest bezczelność tego chama i złodzieja z PO.
8: ZXZ z IP: 62.21.46.* (2011-05-20 08:32)
- zabawa w podchody w najlepsze ,tylko nie wiadomo gdzie Kwatera główna.
9: kajko i kokosz z IP: 78.133.163.* (2011-05-20 08:36)
A ja mam inną propozycję: emerytura mundurowych zależna tylko od składek i niech pracują ile chcą, 5 czy 50 lat, ich sprawa.
10: Bolo z IP: 81.190.192.* (2011-05-20 08:46)
Wreszcie min.Boni nie jest "ciepłą kluchą "tylko prawdziwym negocjatorem który widzi co tak naprawdę chcą ugrać mundurowi.W jednym z wywiadów szef NSZZpol stwierdził ,że przy propozycji 25 lat pracy i wieku 55 lat to w służbie zostaną chyba tylko sami frajerzy.Czyż nie jest to przejaw najdalej idącej pogardy i wyniosłości w stosunku do tych co muszą pracować po 40 lat do wieku 67 lat często w warunkach i zagrożeniach o jakich przeciętny mundurowy nawet nie ma pojęcia.Teraz już rozumiem, dlaczego pracujący cywile/ponad 5mln/ nazywani są przez "elitę" tak często frajerami.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych daruje właścicielom firm niektóre zaległości. Wnioski o umorzenie powinni móc składać także wspólnicy spółki.