Po 1 lipca, kiedy wejdzie w życie ustawa o działalności leczniczej, samorządy będą podejmować decyzje o przekształceniach swoich szpitali w spółki, ale także o ewentualnym przekazaniu aportem majątku nowo tworzonym podmiotom. Organ założycielski, który zdecyduje się na przekazanie nieruchomości spółce, musi przed przekształceniem, określić wartość rynkową jego nieruchomości.

Wyceny będzie musiał dokonać na dzień poprzedzający utworzenie nowej spółki. Określenia wartości rynkowej gruntu i budynków musi dokonać certyfikowany rzeczoznawca majątkowy.

– Wcześniej dla takiego podmiotu trzeba przygotować co najmniej 5-letnią analizę zasadności takiego przekazania, ponieważ wiąże się ono ze zubożeniem majątku organu założycielskiego – podkreśla Bogumiła Kempińska-Mirosławska z wydziału zdrowia urzędu miasta w Łodzi.

Samorząd będzie mógł się ubiegać o zwrot poniesionych wydatków – kosztu operatu oraz zapłaconego VAT z dotacji ministra zdrowia. Czasowo te wydatki obciążą jednak budżet samorządu. Cena operatu w przypadku jednego szpitala waha się od 10 do kilkudziesięciu tys. zł. Pomorski urząd marszałkowski szacuje, że wycena majątku pojedynczej placówki będzie go kosztowała 20 tys. zł.

Część organów założycielskich szpitali już teraz zakłada, że pozostanie przy dotychczasowej formule, tzn. będzie dzierżawić lub użyczać majątek nowym spółkom, na co zezwala ustawa o działalności leczniczej. Uważają, że w przypadku trudności finansowych spółki, łatwiej im będzie odzyskać jej majątek. Wniesienie majątku aportem do spółki może okazać się konieczne w przypadku tych nowo utworzonych podmiotów, które wystartują z ujemnym kapitałem własnym.

– Jeszcze nie podjęliśmy decyzji o dokapitalizowaniu spółek, ale jestem zwolennikiem takiego rozwiązania – podkreśla Maciej Łukowicz, pełnomocnik marszałka województwa pomorskiego ds.przekształceń szpitali.

Dodaje, że z punktu widzenia bezpieczeństwa finansowego nowego podmiotu lepiej,żeby miał większy majątek, bo zabezpieczy go przed groźbą upadłości.