Stefan Płażek

adwokat adiunkt w Katedrze Prawa Samorządu Terytorialnego Uniwersytetu Jagiellońskiego

Obowiązujące przepisy zarówno samorządowych ustaw ustrojowych, jak i ustawy o pracownikach samorządowych nie pozostawiają żadnych wątpliwości co do tego, że utworzenie i obsadzenie stanowiska sekretarza jest w każdej jednostce samorządu terytorialnego (dalej: j.s.t.) obligatoryjne. Zatem zarówno niestworzenie takiego stanowiska w strukturze urzędu, jak i niepodejmowanie ciągłych działań w kierunku jego obsadzenia (można bowiem zrozumieć sytuację, gdy to nie z winy j.s.t. owo stanowisko pozostaje puste) musi zostać uznane za naruszenie bezwzględnle obowiązującego przepisu, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Te konsekwencje reguluje np. przepis art. 231 kodeksu karnego zabraniający funkcjonariuszowi publicznemu nie tylko przekraczania kompetencji, ale również niewypełniania obowiązków. Ponadto przepisy o nadzorze wojewody nad j.s.t. jednolicie stanowią, że w razie powtarzających się naruszeń ustaw przez organ wykonawczy mimo wezwania do zaprzestania tych naruszeń, wojewoda może doprowadzić do odwołania tego organu. Przypadki korzystania w praktyce z tych przepisów miewają coraz częściej miejsce.

Zapewne tłumaczenia niezatrudniania sekretarza wskazują na okoliczności obiektywne – brak funduszów przy równoczesnym zapewnianiu wykonywania zadań urzędu przez innych pracowników, a także brak kandydatów spełniających odpowiednie wymogi prawne. Wiarygodność takich tłumaczeń wydaje się być ograniczona. Stanowisko sekretarza jest pomyślane jako obsadzone przez osoby o najwyższych wymaganiach kwalifikacyjnych i etycznych (4-letni kwalifikowany staż w administracji, wyższe studia, nienaganna opinia, apolityczność). W sytuacji zatem gdy liczebność administracji (również samorządowej) nieustannie rośnie, trudno wytłumaczyć, dlaczego nie zatrudnia się osoby, której przydatność zawodowa jest najwyższa z możliwych. Poza wszystkim zaś nie wydają mi się słuszne poglądy części piśmiennictwa o zakazie łączenia stanowiska sekretarza z innym, np. zastępcy wójta. Różne podstawy zatrudnienia nie powinny być przeszkodą w nawiązaniu dwóch niepełnoetatowych stosunków pracy. Wyrażona w konstytucji zasada wolności pracy wymaga, by jakiekolwiek zakazy podejmowania pracy były określone w ustawie, nie zaś pośrednio wysnuwane z przepisów poświęconych w zasadzie czemu innemu lub komu innemu.

Odnośnie do sytuacji braku odpowiednich kandydatów istotnie może to się zdarzać. Jednak nie wydaje się, iż specjalnie często. liczba ludzi z dyplomami jest coraz większa. Inna rzecz, że często nie mają oni jak spełnić wymogu stażu, bowiem często wymóg posiadania dyplomu wyższych studiów jest przy publicznym naborze pomijany, a ponadto sam nabór pozostawia często wiele do życzenia. Obowiązujące przepisy faworyzują wyraźnie osoby już zatrudnione w urzędach j.s.t. Równocześnie zaś obowiązujące przepisy nie dają możliwości obniżania wymogu stażu przy obsadzaniu stanowiska akurat sekretarza, taka możliwość istniała tylko w momencie wejścia w życie obecnej ustawy. Jednak urząd ma obowiązek nieustannie podejmować działania dla obsadzenia tego stanowiska.