W 2012 roku pensje nauczycieli wzrosną o 3,8 proc. To oznacza dla nich, że podwyżka będzie o prawie 50 proc. niższa od tegorocznej. Tak wynika z projektu ustawy budżetowej, który wczoraj został przyjęty przez rząd. Określona w nim kwota bazowa, od której są liczone średnie płace pedagogów, wzrośnie z 2618,10 zł do 2717,60 zł. Tym samym ich średnie wynagrodzenie będzie się wahało od 2,7 tys. zł do 5 tys. zł.

Kwota bazowa, która będzie obowiązywać od 1 stycznia 2012 r., nie zmieni się w stosunku do tegorocznej (uwzględniając wrześniową podwyżkę). Z kolei od 1 września 2012 r. wzrośnie ona o 3,8 proc. Od niej liczone są średnie płace pedagogów.

– Mam nadzieję, że ta zaniżona podwyżka będzie tylko obowiązywała pedagogów przez cztery miesiące w 2012 r., a od 1 stycznia 2013 r. otrzymają rekompensatę w formie 10-proc. wzrostu płac – mówi Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Tłumaczy, że kolejne podwyżki są jednak uzależnione od wyników wyborów parlamentarnych i negocjacji z nowym rządem.

– Rozumiemy trudną sytuację i nie zamierzamy protestować, tym bardziej że np. urzędnicy czy służby mundurowe kolejny rok mają całkowicie zamrożone płace – mówi Ryszard Proksa, przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.

Dodaje, że związek będzie się domagał zmian systemu wynagrodzenia nauczycieli, tak aby z przepisów wynikało, ile rzeczywiście oni zarabiają. Obecnie ich pensje odnoszą się do średnich płac.

W wyniku przyszłorocznej podwyżki pensja zasadnicza stażysty z wykształceniem wyższym magisterskim i przygotowaniem pedagogicznym wzrośnie o 83 zł (2265 zł), nauczyciela kontraktowego – o 85 zł (2331 zł), a mianowanego – o 97 zł (2647 zł). Z kolei nauczyciele z najwyższym stopniem awansu zawodowego – dyplomowani – dostaną o 114 zł więcej (3109 zł). W efekcie ich średnie płace wyniosą: stażysty – 2718 zł, nauczyciela kontraktowego – 3017 zł, mianowanego – 3914 zł, dyplomowanego – 5000 zł.

Na średnie płace pedagogów, poza wynagrodzeniem zasadniczym, wpływa kilkanaście dodatków. Pensja zasadnicza to około 60 proc. tego, co wpływa na średnie płace, pozostałe to kilkanaście dodatków. Przyszłoroczna podwyżka dla nauczycieli będzie wypłacana na podobnych zasadach jak w tym roku. Samorządy będą miały na to czas do końca września z wyrównaniem od początku miesiąca.