Jeszcze w tym miesiącu część urzędów pracy wyczerpie wszystkie środki, jakie na początku marca dostali z Funduszu Pracy na aktywizację bezrobotnych. Dlatego już teraz wielu chciałoby pozyskać dodatkowe pieniądze na ten cel z rezerwy, jaką dysponuje minister pracy i polityki społecznej. Okazuje się jednak, że niektórzy dyrektorzy urzędów rezygnują z tej możliwości. Ministerstwo postawiło bowiem zaporowe warunki.

– Dlatego, mimo potrzeb, nie wystąpimy o środki z rezerwy ministra – mówi Jacek Walczyk, zastępca dyrektora PUP w Bełchatowie.

Resort wymaga bowiem wykazania, jak sfinansowanie z FP np. staży, dotacji czy szkoleń przełożyło się na wzrost zatrudnienia. Potwierdza to Ireneusz Piętakiewicz, dyrektor departamentu funduszy w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej.

– Na uzyskanie środków z rezerwy mogą liczyć jedynie programy o wysokiej efektywności zatrudnieniowej – mówi.

W pismach kierowanych do urzędów minister wskazuje na efektywność na poziomie nie niższym niż 75 proc. To bardzo wysoko. Dla porównania średnia efektywność wszystkich instrumentów rynku pracy wyniosła w 2009 roku około 50 proc.

– Inne urzędy również mogą rezygnować z ubiegania się o pomoc, bo trudno będzie im spełnić wymagania ministerstwa – mówi Aneta Jarczyńska, kierownik wydziału rynku pracy w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Łodzi.

Ponadto resort nie chce z rezerwy finansować dotacji na biznes oraz doposażenia lub wyposażenia stanowisk pracy. A te instrumenty cieszą się największą popularnością wśród bezrobotnych.

– Mój urząd byłby zainteresowany uzyskaniem pieniędzy właśnie na dotacje i refundacje. Jeśli to nie jest możliwe, to może nam być trudno zdecydować się na złożenie wniosku o pieniądze z rezerwy – mówi Jadwiga Łyczywek, zastępca dyrektora PUP w Tucholi (woj. kujawsko-pomorskie).

Dodaje, że urząd chciałby uzyskać 500 mln zł dodatkowych środków na aktywizację bezrobotnych powyżej 45. roku życia.

W tym roku środki z rezerwy ministra zostaną przeznaczone na finansowanie programów specjalnych (75,5 mln zł), programów aktywizacji bezrobotnych na terenach, na których miały miejsce klęski żywiołowe (40 mln zł), programów aktywizacji bezrobotnych zwolnionych z przyczyn niedotyczących pracowników oraz pracowników objętych zwolnieniami monitorowanymi (20 mln zł), programów zwiększających aktywność zawodową bezrobotnych w wieku 45 – 50 plus (20 mln zł).