Podczas egzaminu maturzyści zdający egzamin na poziomie podstawowym musieli rozwiązać 13 zadań - test na czytanie ze zrozumieniem, odnoszący się do tekstu "Rozmowa, czyli jak mówić i słuchać" na podstawie artykułu Katarzyny Growiec "Żyć dobrze z ludźmi" zamieszczonym w "Poradniku Psychologicznym "Polityki". Dwa z zadań były zadaniami zamkniętymi (maturzysta wybiera jedną z podanych odpowiedzi), pozostałe były zadaniami otwartymi (maturzysta sam udziela odpowiedzi).

Trzeba było napisać wypracowanie

Maturzyści musieli także napisać wypracowanie; mieli do wyboru dwa tematy. Jeden z nich brzmiał: "Analizując wiersze "Gdy tu mój trup" Adama Mickiewicza oraz "Światło w ciemnościach" Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, porównaj ukazane nich obrazy świata marzeń i rzeczywistości. Wykorzystaj właściwe konteksty".

Drugi z tematów do wyboru to: "Analizując podane fragmenty powieści Zofii Nałkowskiej "Granica", przedstaw obraz Justyny i jej związku z Zenonem w oczach różnych bohaterów powieści. W kontekście całej powieści wyjaśnij, jakie konsekwencje wynikają z zestawienia odmiennych spojrzeń na bohaterów i relacje między nimi".

Maturzysta może z egzaminu na poziomie podstawowym otrzymać maksymalnie 70 punktów: 20 pkt. za zadania odnoszące się do tekstu na temat rozmowy, jako formy komunikacji i 50 pkt. za tekst własny na jeden z wybranych tematów. Zda egzamin, jeżeli otrzyma, co najmniej, 30 proc. punktów możliwych do uzyskania.

Większość maturzystów, z którymi rozmawiali dziennikarze PAP po egzaminie, oceniali go jako łatwy. Padały nawet określenia: "bardzo łatwy" oraz "prosty i logiczny". Większość zdających też przyznała, ze wybrała drugi temat. Z kolei nauczyciele pytani o tematy zwracali uwagę, że "Granica" to lektura, którą się zawsze omawia w III klasie szkoły ponadgimnazjalnej, więc maturzyści muszą ją dobrze pamiętać.

"To temat przyjazny. Pisało się przyjemnie" - tak mówił o nim Michał z V LO w Katowicach. "Tematy były raczej dla każdego. +Granica+ Nałkowskiej, to jedna z nielicznych lektur, jakie przeczytałem z większą ochotą, więc nawet nie musiałem bardzo kombinować" - powiedział poznański maturzysta Mateusz. Piotr i Paweł z I LO w Gdańsku, którzy byli w mniej licznej grupie piszącej temat pierwszy, przyznali, że wybrali go, bo po prostu nie przeczytali powieści Nałkowskiej.

Łódzcy abiturienci mówili z kolei, że "Granica" pojawiła się na "uczniowskiej giełdzie", jako jeden z typowanych utworów, które mogą być na egzaminie. Wśród typów z giełdy, które nie sprawdziły się wymieniane były m.in. "Wesele" Wyspiańskiego", "Przedwiośnie" Żeromskiego, "Jądro ciemności" Conrada, "Dżuma" Camusa. "Spodziewałam się tematów patriotycznych lub czegoś z Czesława Miłosza, ale "Granica" też nie sprawiła mi problemów" - powiedziała Anna IX LO we Wrocławiu.

Zdaniem nauczyciela języka polskiego w I LO Macieja Szmyda, temat dotyczący "Granicy" był prostszy i bezpieczniejszy niż analiza porównawcza wierszy Mickiewicza i Jasnorzewskiej-Pawlikowskiej. "Temat związany z analizą liryki, jak komentowali poloniści, bardziej pasował do matury o programie rozszerzonym. Bo i Pawlikowska-Jasnorzewska nie jest w programie licealnym szczególnie eksponowana ani wiersz Mickiewicza, "Gdy tu mój trup" nie należy do najpopularniejszych. Zresztą, poezja jest zawsze bardziej grząskim gruntem, ambitniejszym" - ocenił nauczyciel.

Maturzyści, jeśli narzekali, to na tekst do czytania ze zrozumieniem, choć ich zdaniem analiza dotyczyła bardziej formy tekstu niż jego treści. "Nie mogłem sobie poradzić z pytaniem o językowe wyznaczniki spójności tekstu. Nawet nie wiem, co to jest" - przyznał jeden z maturzystów.

Arkusz egzaminacyjny z polskiego na poziomie podstawowym jest dostępny na stronie internetowej Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.