Nauczyciele oraz wychowawcy wahają się, czy skorzystać z możliwości, jakie daje im ustawa z 22 maja 2009 r. o nauczycielskich świadczeniach kompensacyjnych (Dz.U. nr 97, poz. 800). Powodem ich wątpliwości są różnice w interpretacji przepisów przez oddziały ZUS dotyczących wstrzymania wypłaty świadczenia. Obawiają się, że podjęcie pracy może właśnie do tego doprowadzić.

Z tego powodu centrala ZUS specjalnie dla „DGP” przygotowała wyjaśnienie określające przypadki uzasadniające zawieszenie prawa do tego świadczenia. Okazuje się, że jeśli były nauczyciel pobierający świadczenie kompensacyjne podejmie pracę jako pracownik spraw ekonomicznych w szkole, to wypłata świadczenia ulega zawieszeniu lub zmniejszeniu na zasadach ogólnych.

Natomiast jeśli nauczyciel mianowany lub dyplomowany będzie wykonywać pracę na stanowisku, na którym są wymagane kwalifikacje pedagogiczne, to wypłata jego świadczenia ulegnie zawieszeniu bez względu na wysokość uzyskiwanego przychodu. W praktyce oznacza to, że takie osoby nie mogą pracować m.in. w urzędach administracji rządowej, w kuratoriach oświaty, w centralnej komisji egzaminacyjnej (CKE) oraz w okręgowych komisjach egzaminacyjnych.

– ZUS również zawiesi wypłatę świadczenia, jeśli osoba do nich uprawniona podejmie pracę w organach sprawujących nadzór pedagogiczny nad zakładami poprawczymi, schroniskami dla nieletnich, rodzinnymi ośrodkami diagnostyczno-konsultacyjnymi oraz szkołami przy zakładach karnych – mówi Wojciech Andrusiewicz z centrali ZUS.

Zakład przestanie płacić świadczenie kompensacyjne także instruktorom oraz kierownikom praktycznej nauki zawodu. Tak samo zostaną traktowani pracownicy oraz kierownicy ochotniczych hufców pracy zatrudnieni na stanowiskach wychowawców i pedagogów posiadających wyższe wykształcenie pedagogiczne lub mające ukończony kurs prowadzony przez zakład kształcenia nauczycieli. Osoby takie muszą jednak wykonywać pracę dydaktyczną i wychowawczą w co najmniej połowie obowiązującego ich czasu pracy.