■ W 2008 roku dotacja z budżetu do KRUS wyniesie 15 mld zł. Czy podatnicy muszą ponosić takie koszty świadczeń dla rolników?

- Nie, bo obecnie mamy do czynienia z nie zawsze uzasadnionym przyznawaniem przywilejów rolnikom. Gdyby uwzględnić wszystkie formy ich wsparcia, to tylko w 2007 roku do tej grupy zawodowej trafi pomoc na łączną kwotę 42 mld zł.

■ Ostatnio nawet partie chłopskie twierdzą, że bogaci rolnicy powinni więcej płacić do KRUS. Jak ustalić, kto ma to robić?

- Każdy z rolników powinien prowadzić księgowość. Na podstawie przychodów i wydatków można powiedzieć, czy dane gospodarstwo przynosi zysk czy straty. Aby nowy system zaczął działać, wystarczy wprowadzić system uproszczonej księgowości, który obowiązuje we wszystkich krajach UE. Tam rolnicy, którzy nie dają sobie rady z prowadzeniem ksiąg, zbierają tylko rachunki z kwotami wydatków i dochodów. Natomiast księgi danego gospodarstwa prowadzą biura rachunkowe finansowane przez izby rolnicze czy związki zawodowe. Wtedy raz w roku byłby prowadzony bilans danego gospodarstwa będący podstawą do ustalenia nie tylko wysokości składek na ubezpieczenie społeczne, ale także kwoty podatków.

■ Czy do ustalania wysokości dochodu rolnika nie wystarczy informacja o wielkości gospodarstwa?

- Nie. Inny będzie dochód z produkcji borówek amerykańskich, a inny, jeśli na tej samej działce rolnik zasieje zboże. Instytut Ekonomiki Rolnictwa Gospodarki Żywnościowej ustalił, że 66,3 procent, czyli 1,4 mln gospodarstw rolnych wytworzyło w 2005 roku dochód rolniczy netto poniżej 5,7 tys. zł. Z drugiej strony 15 proc. polskich gospodarstw ma wyższe dochody niż podobne gospodarstwa w UE, więc z polskim rolnictwem nie jest aż tak źle. Nowy system ustalania wysokości składek na ubezpieczenie społeczne powinien zostać opracowany przez ekspertów, a jego wdrożenie powinno być rozłożone na kilka lat. W pierwszym etapie musi być zmieniony status gospodarstwa rolnego, które powinno być traktowane tak samo jak przedsiębiorstwo. Później można wprowadzić obowiązkową rachunkowość dla rolników, a w ślad za tym system podatkowy.

Rozmawiała BOŻENA WIKTOROWSKA