O uzyskanie dofinansowania na doposażenie lub wyposażenie stanowiska pracy bezrobotnego może się ubiegać w powiatowym urzędzie pracy (PUP) tylko przedsiębiorca. Maksymalnie może otrzymać sześciokrotność średniej płacy (obecnie 20,6 tys. zł). Od 31 lipca 2011 roku o takie wsparcie będą mogli się starać także producenci rolni (osoba fizyczna, prawna lub jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej), niepubliczne przedszkola i niepubliczne szkoły. Tak wynika z projektu nowelizacji rozporządzenia ministra pracy w tej sprawie, który został przesłany do konsultacji. Tyle że mają niewielkie szanse na otrzymanie refundacji.

– W porównaniu do poprzedniego roku urzędy mają obecnie trzy razy mniej pieniędzy na aktywizację – mówi prof. Elżbieta Kryńska z Uniwersytetu Łódzkiego.

Zdaniem Rolanda Budnika, dyrektora PUP w Gdańsku, do tego czasu większość urzędów wyda już wszystkie pieniądze zarezerwowane na ten cel.

Zainteresowani powinni pamiętać, że mogą nie otrzymać wsparcia nie tylko dlatego, że zabraknie pieniędzy, ale także wtedy, gdy nie spełnią warunków określonych w projekcie rozporządzenia. Zgodnie z nim producent rolny, szkoła i przedszkole niepubliczne będą mogli się ubiegać o refundację, jeśli w ostatnich 12 miesiącach przed złożeniem wniosku o jej uzyskanie zatrudniali co najmniej jednego pracownika w każdym miesiącu w pełnym wymiarze czasu pracy. Nie będą mogli wypowiedzieć mu umowy o pracę w ciągu pół roku, licząc od dnia, w którym złożyli wniosek. Ponadto nie mogą zalegać z opłacaniem składek, podatków, mieć długów cywilnych, a także być karani (w okresie dwóch lat przed ubieganiem się o refundację) za przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu.

Wnioskodawcy, którzy otrzymają refundację, będą musieli zwrócić otrzymane środki wraz z odsetkami, jeżeli będą zatrudniali na utworzonym stanowisku pracy bezrobotnego lub bezrobotnych w pełnym wymiarze czasu pracy łącznie krócej niż 24 miesiące.