To wynik zmian, jakie od 1 stycznia 2011 r. wprowadziła nowelizacja kodeksu pracy z 24 września 2010 r. (Dz.U. nr 224, poz. 1459). Przewiduje ona, że jeżeli święto przypada w dniu wolnym, wynikającym z rozkładu czasu pracy w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy, to nie obniża ono wymiaru czasu pracy. Oznacza to, że jeśli w święto przypada dzień wolny pracownika z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy (zazwyczaj jest to sobota), to firma nie musi oddawać podwładnym wolnego w innym terminie.

Jeśli zatem 25 kwietnia jest dniem wolnym dla pracownika (bo np. ma on wolne poniedziałki, a nie soboty), to firma nie musi oddawać mu wolnego w innym terminie, mimo że wypada wówczas drugi dzień Świąt Wielkanocnych. Pracownik taki przepracuje zatem w kwietniu o osiem godzin dłużej od tego, który ma wolne soboty. 25 kwietnia skumuluje się w ich przypadku dzień wolny z tytułu święta oraz dzień wolny z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy. Dla przykładu osoba, która ma wolne soboty, przepracuje w kwietniu 160 godz., a ta, która nie pracuje w poniedziałki – 168 godz.

Pracodawcy mogą zatem wydłużać czas pracy podwładnych. To oni bowiem ustalają, które dni są wolne dla pracownika z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy.