Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) chce złagodzić zasady postępowania konkursowego na stanowisko dyrektora publicznego przedszkola, szkoły lub innej placówki oświatowej. Do dokumentów wymaganych na to stanowisko kandydat nie będzie już musiał dołączać oświadczenia, że nie toczy się przeciwko niemu postępowanie karne wszczęte z oskarżenia prywatnego lub postępowanie o ubezwłasnowolnienie.

Takie zmiany przewiduje projekt nowelizacji rozporządzenia ministra edukacji narodowej z 8 kwietnia 2010 r. w sprawie regulaminu konkursu na stanowisko dyrektora publicznej szkoły lub publicznej placówki oraz trybu pracy komisji konkursowej (Dz.U. nr 60, poz. 373). MEN wysłało go właśnie do konsultacji społecznych.

Zgodnie z projektem oświadczenie osoby startującej w konkursie będzie ograniczać się do stwierdzenia, że nie trwa wobec niej postępowanie karne wszczęte z oskarżenia publicznego. Przeprowadza się je na przykład wobec osoby złapanej na prowadzeniu samochodu w stanie nietrzeźwości.

– Po wejściu w życie proponowanych zmian kandydat na dyrektora szkoły będzie mógł zataić między innymi to, że jego żona wytoczyła mu proces karny o pobicie – mówi adwokat Hubert Masiota z kancelarii Masiota Adwokaci i Radcowie Prawni z Poznania.

Tłumaczy, że komisja konkursowa nie będzie też wiedziała, że rodzina złożyła wniosek o ubezwłasnowolnienie kandydata na dyrektora, bo jest na przykład alkoholikiem.

Złagodzenie wymogów krytykują oświatowe związki zawodowe.

– Wymogi wobec osób, które chcą pracować z uczniami, powinny być zaostrzane, a nie łagodzone – uważa Andrzej Antolak z Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.

Podobnego zdania są też dyrektorzy szkół.

– To skandaliczne rozwiązanie. Szczególnie że rodzice domagają się, aby nauczyciele i dyrektor byli autorytetami dla ich dzieci – mówi Tomasz Malicki, dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego im. Bartłomieja Nowodworskiego w Krakowie.

Jego zdaniem komisja konkursowa powinna wiedzieć o wszystkich postępowaniach, które toczą się wobec kandydatów na stanowisko dyrektora szkoły.

Złagodzenie przepisów ma także pozytywną stronę. Pozwoli bowiem uczestniczyć w konkursach na dyrektorów szkół tym osobom, przeciw którym toczy się postępowanie o zniesławienie. To ukróci sytuacje, w których w taki nieczysty sposób jeden kandydat blokował przeciwnika.