Bezrobotni, ale także pracownicy, którzy mają więcej niż 50 lat, mogą za darmo przeszkolić się za środki z Funduszu Pracy. Wtedy koszt takich kursów pokrywa urząd pracy. Tyle że jak sprawdziliśmy, niewiele starszych osób skorzystało ze szkoleń, a tylko nieliczni znaleźli zatrudnienie po ich ukończeniu. Nie bez winy są również sami przedsiębiorcy. Ci chociaż nie pozbywają się starszych pracowników tak często, jak jeszcze kilka lat wcześniej, to nie są zainteresowani podnoszeniem ich kwalifikacji lub zatrudnieniem nowych.

Szkolenia dla bezrobotnych

W ubiegłym roku około 400 tys. bezrobotnych miało ukończone 50 lat. 80 tys. z nich wzięło udział w szkoleniu, za które zapłaciły powiatowe urzędy pracy (PUP). To oznacza, że co piąty przeszkolił się. Zakres tematyczny takich kursów jest bardzo szeroki. W Rzeszowie w ubiegłym roku bezrobotni odbyli szkolenia informatyczne, ale także przygotowujące do uzyskania licencji pracownika ochrony fizycznej I stopnia oraz z zakresu obsługi sprzętu budowlanego. Ponadto szkolono się na magazynierów, spawaczy, opiekuna osób starszych i niepełnosprawnych. W Kaliszu natomiast na diagnostę samochodowego, kierowcę wózka jezdniowego czy operatora koparko-ładowarki.

– Szkolenia grupowe są przeznaczone dla wszystkich bezrobotnych znajdujących się w trudnej sytuacji na rynku pracy, czyli także dla tych, którzy ukończyli 50 lat – mówi Anna Dziubińska, kierownik Centrum Aktywizacji Zawodowej w PUP w Sosnowcu.

Osoby te, ale także młodzi, którzy nie ukończyli 25 lat, długotrwale bezrobotni oraz kobiety, które po urodzeniu dziecka nie podjęły pracy, osoby bez kwalifikacji i doświadczenia zawodowego, stanowią ponad 90 proc. wszystkich zarejestrowanych bezrobotnych.

Niska efektywność

Mimo szerokiej tematyki szkoleń oferowanych przez urzędy pracy są one często niedostosowane do potrzeb lokalnych rynków pracy. Z danych resortu pracy wynika bowiem, że w 2010 roku tylko co trzeci bezrobotny (34,3 proc.) po ukończeniu szkolenia znalazł zatrudnienie (w 2008 roku ten wskaźnik wynosił 39,2 proc). Jak sprawdziliśmy, efektywność szkoleń dla starszych bezrobotnych jest jeszcze niższa. I to znacznie w porównaniu do ogółu bezrobotnych. W Warszawie i Sosnowcu wskaźnik ten wynosi 27 proc. (dla porównania wśród bezrobotnych do 25. roku życia – 65 proc.), 8 proc. w Sztumie, 17 proc. w Grudziądzu i Kaliszu.

– Niska efektywność szkoleń to skutek tego, że zbyt rzadko bezrobotni szkolą się u przyszłego pracodawcy – mówi Marek Rymsza z Instytutu Spraw Publicznych.

Podkreśla, że praktyka pokazuje, że ci, którzy zdobywają doświadczenie zawodowe bezpośrednio w przedsiębiorstwach, znacznie częściej podejmują pracę niż osoby, które biorą udział tylko w szkoleniach ogólnych, prowadzonych przez firmy szkoleniowe.