statystyki

Rynek tworzy kierunki studiów - zobacz jakie ruszą w nowym roku akademickim

autor: Artur Grabek18.04.2011, 03:00

W nowym roku akademickim uczelnie szykują dziesiątki nowych kierunków i specjalizacji: ekofizykę, energetykę jądrową, marketing interaktywny, a nawet obsługę terminali LNG. Szkoły wreszcie zaczęły reagować na potrzeby rynku.

Reklama


Reklama


Koniec z przypadkowością. Uczelnie otwierają nowe kierunki, po których absolwenci nie będą mieli problemu z pracą – deklarują władze kilkudziesięciu szkół wyższych, w których przeprowadziliśmy sondę dotyczącą najświeższej oferty dla przyszłych studentów.

Uczelnie zapewniają, że decydują się na otwarcie nowych kierunków dopiero po szczegółowych badaniach rynku pracy i konsultacjach z dużymi firmami. – Mamy podpisane umowy z ponad 250 przedsiębiorcami, na których potrzeby kadrowe odpowiadamy. Nie ma mowy o żadnych pochopnych decyzjach – mówi prof. Antoni Tajduś, rektor krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej.

Dlatego AGH, podobnie jak Uniwersytet Śląski czy Warszawski, rusza z nowym kierunkiem studiów – energetyką jądrową. Za dziesięć lat może zostać uruchomiona w Polsce pierwsza siłownia nuklearna, tymczasem specjalistów w tej dziedzinie nie ma nad Wisłą prawie w ogóle. O ten kierunek upomniały się firmy energetyczne.

Z kolei budowlanka cierpi na brak specjalistów od chemii budowlanej, ten kierunek też pojawi się na AGH. Będzie też trzeci sugerowany przez przedsiębiorców z różnych branż – zarządzanie i inżynieria produkcji. Uczelnia rozszerza też ofertę studiów podyplomowych m.in. o górnictwo morskie czy eksploatację terminali LNG.

W kierunku interdyscyplinarności idzie poznański Uniwersytet Adama Mickiewicza, gdzie na kierunku ekofizyka studenci będą się uczyć zagadnień ekonomicznych połączonych z fizyką. Specjalność ta jest popularna na Zachodzie, polega na stosowaniu modeli ze świata fizyki w naukach społecznych i ekonomicznych.

Uczelnie, zwłaszcza prywatne, starają się uciec od wizerunku szkół, których mury opuszczają zastępy mało przydatnych specjalistów od zarządzania i marketingu. Dlatego jeżeli uruchamiają nowe kierunki związane z tymi dziedzinami, to tylko takie, których absolwenci będą mieli zapewnioną pracę. Warszawska Uczelnia Łazarskiego jako jedyna w Polsce będzie na osobnym kierunku studiów uczyć marketingu interaktywnego. A według prognoz ekspertów rynku pracy – publikowanych również w „DGP” – specjaliści w tej dziedzinie przez najbliższe lata będą jednymi z najbardziej poszukiwanych na rynku.

Tworząc nowe kierunki studiów, uczelnie szykują się do prawdziwego wyścigu po studentów. Do szkół wyższych właśnie zaczyna wkraczać niż demograficzny. W 2015 roku liczba studentów może spaść nawet o jedną trzecią. Ale ci, którzy trafią na uczelnie, będą mogli przebierać w atrakcyjnych kierunkach.

Rynkowe podejście do kształcenia studentów pojawia się zarówno na uczelniach technicznych, jak i humanistycznych.

– Typowe kierunki, jak socjologia czy dziennikarstwo, to zdecydowanie zbyt mało, dlatego rozszerzamy naszą ofertę w ramach tych kierunków o bardzo szczegółowe specjalizacje, zapewniające potem dogodną pozycję na rynku pracy – mówi prof. Stanisław Mocek, prorektor ds. dydaktycznych warszawskiej uczelni Collegium Civitas.

– Kierunki odpowiadają na wyzwania związane globalizacyją. Stąd z jednej strony anglojęzyczne asian studies, a z drugiej zarządzanie ryzykiem i bezpieczeństwem czy analiza bezpieczeństwa narodowego i międzynarodowego, kierunek, który odpowiada na zagrożenia związane z problematyką terroryzmu – dodaje prof. Mocek.

Rektorzy uczelni zapewniają, że każda decyzja o uruchomieniu nowego kierunku poprzedzona jest badaniami rynku pracy, konsultacjami z przedsiębiorcami oraz samorządem.

Głos menedżerów

Tak działa krakowska Akademia Górniczo-Hutnicza. – Mamy podpisane umowy z ponad 250 przedsiębiorcami, na których potrzeby kadrowe odpowiadamy. Nie ma mowy o żadnych przypadkowych decyzjach – mówi nam prof. Antoni Tajduś, rektor Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie.

Przy uczelni działają konwent i rada społeczna, w skład której wchodzą szefowie kilkudziesięciu przedsiębiorstw, m,in. Orlenu, Lotosu, KGHM-u czy Motoroli. Zgłaszają oni zapotrzebowania na konkretne specjalizacje. – Dialog funkcjonuje w obie strony. Jeżeli mamy informację, że któraś z dużych firm będzie wycofywała się z technologii, na której potrzeby my kształcimy kadry, zmniejszamy liczbę miejsc na danym kierunku – wskazuje prof. Tajduś. – I dlatego w Krakowie mamy Motorolę, IBM czy Google’a – podkreśla.

Aż 85 proc. absolwentów tej krakowskiej uczelni technicznej jest aktywnych zawodowo już po 3 miesiącach po zakończeniu studiów.

A na potrzeby firmy Atlas oraz przedsiębiorstw z branży budowlanej na politechnikach łódzkiej i gdańskiej oraz krakowskiej AGH uruchomiono chemię budowlaną.

Prof. Elżbieta Kryńska z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych zwraca uwagę na jeszcze inne aspekty. – To tendencja uczelni do przyciągania studentów z innych krajów oraz rozszerzanie przez uniwersytety oferty studiów inżynieryjnych. To ci absolwenci są obecnie najbardziej poszukiwani przez pracodawców – mówi prof. Kryńska.

Tak jest na Uniwersytecie Śląskim, który otwiera w zbliżającym się roku aż kilkanaście specjalizacji inżynieryjnych. – Zauważyliśmy, że kandydaci chętniej wybierali studia, które kończyły się tytułem zawodowym inżyniera. Przykładem jest informatyka, która prowadzona była w dwóch wariantach: inżynierskim i licencjackim. Prawie wszyscy kandydaci wybrali informatykę inżynierską. Informatyki licencjackiej nie mogliśmy uruchomić ze względu na brak chętnych – tłumaczy dr Magdalena Ochwat, rzecznik UŚ.

Aktywne samorządy

Do gry o studentów włączają się też samorządy. – Kraków współpracuje z lokalnymi uczelniami, będąc niejako pośrednikiem pomiędzy inwestorami a środowiskiem akademickim i naukowym – mówi Kinga Sadowska z wydziału promocji miasta. Podobnie jest we Wrocławiu czy w Lublinie.

Od października rektorzy dostaną do ręki jeszcze jedno narzędzie. Znowelizowana ustawa – Prawo o szkolnictwie wyższym liberalizuje bowiem zasady otwierania nowych kierunków i specjalizacji. – Korzystając z najlepszych rozwiązań europejskich, wprowadzamy krajowe ramy kwalifikacji, które pozwolą uczelniom elastycznie formować programy i kierunki studiów według postępu naukowego i rozwoju gospodarczego Polski oraz regionów – mówi nam minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • Student(2011-04-18 07:10) Odpowiedz 00

    Studia powinny być ogólne -uniwersalne a nie specjalistyczne -zawodowe.Moda się zmienia i nie wiadomo jaki kierunek będzie potrzebny za 5-10 lat.Pamiętam ,że 10 lat temu potrzebowano tylko humanistów...Nawiasem mówiąc zmieniają się nazwy kierunków a nie wykładowcy.

  • Kierunek studiów:(2011-04-18 08:55) Odpowiedz 00

    Jazda na mopie i zmywaku.

  • rzeczoznawca(2011-06-10 16:24) Odpowiedz 00

    @1
    to po co studia, jak i tak sięwszystko zmienia... ?! skończyć na liceum.

    Innym problemem, jest to, że niektóre studia niepotrzebnie trwają 5 lat (nawet inżynierskie) bo co można robić 5 lat na politologii czy socjologii ?! 3,5 roku z magistrem to wszystko, no chyba że ktoś bardzo lubi studiować...stuuuuuddiiooowaććć...wtedy szybciej młodzi wchodzą na rynek pracy, zdobywają doświadczenie - nikt mnie nie przokona, że po to aby zostać notariuszem trzeba poświecić na to te ca. 9-10 lat 1/4 życia zawodowego zdobywać zawód...

  • kola(2011-06-16 16:07) Odpowiedz 00

    W USA mało kto robi magistra. Studia kończy się na licencjacie. Magistra robią tylko ci którzy chcą obrać prace naukową. W ten sposób szybko młody człowiek rusza do pracy zawodowej a i tak potrzeby na rynku co do fachowości zmieniają się nieustannie i ciągle trzeba się dokształcać.
    W W. Brytanii LO trwa tylko 2 lata i uczniowie uczą się w nim jedynie przedmiotów kierunkowych na studia. Jest ich tylko 6. Licencjat trwa jak u nas 3 lata ale juz magisterka tylko jeden rok. Więc Lo 2 lata + 3 licencjat+1mgr.=6 lat. To samo w Polsce -LO 3lat+ 3licencjat+2mgr.=8lat.
    Ta sama edukacja w Polsce trwa o DWA LATA dłużej. Jak do tego dodamy ,że w Anglii studia są płatne a u nas bezpłatne to Polska jawi się bogatym krajem.

  • Kajo(2011-07-17 20:42) Odpowiedz 00

    Slyszeliscie moze o studiach z ecommerce na Wyzszej szole bankowej? WArte to cos?

  • opepe(2011-08-13 10:57) Odpowiedz 00

    Super wszystko skonczyłem dwa kierunki studiów-pokrewne i zastanawia mnie jedno skad wezmą specjalistów - wykłądowców, a skad osoby które mogły by poprowadzić ćwiczenia - sucha teoria to bzdura przykąłdem są studia "związane z problematyką terroryzmu ". śmieszy mnie takie coś.
    Dziekan przyjdzie do do wykłądowcy klepiącego 15 lat psychologie społeczną i powie " za tydzień poprowadzisz zajęcia z terroryzmu" a jak nie to nie bedziesz miał godzin i tyle. i co zrobi wykładowca posciaga cos z internetu , puści coś youtuba i student bedzie miał dyplom - studia polskie to same dyplomy. nie zgodze sie z Kolegą ze styudia powinny być ogólne. Studia powinny być jak najbardziej ukierunkowane - tylko pasowało by tak jak to było dawniej- firmy zgłaszały chęć opłat stupendiów aby tylko student skonczył te studia i przyszedł do nich pracować , a teraz uczen idzie na studia jak nie ma co z sobą zrobić- wybiera kierunki nie zawsze dobrze przemyslane- "chwilą" i odsówa decyzje co bede robił na kolejne 5 lat. moze cos sie zmieni a jak nie to pojade na budowe do anglii albo na zmywak.

  • opepe(2011-08-13 11:01) Odpowiedz 00

    nakręcanie na studia jest - ile by było bezrobotnych nauczycieli i wykładowców jezeli by zrobił statystyke prawdziwą ile ludzi pracuje w zawodzie którego wyuczyli sie na studiach? Ilu osobom wogóle coś dały studia? -nie licze przyjażni i znajomości. Studia są tylo przedłużeniem dzieciństwa.

  • kpiarz(2011-10-05 07:58) Odpowiedz 00

    "Uniwersytet Adama Mickiewicza, gdzie na kierunku ekofizyka studenci będą się uczyć zagadnień ekonomicznych połączonych z fizyką. Specjalność ta jest popularna na Zachodzie" :)) Polska, bogaty kraj, kształci kadry dla zachodnich sąsiadów. Brawo!
    A tak serio, to jeśli ktoś ma zamiar zamieszkać w DE czy GB to tam sobie pojedzie na studia. Właśnie teraz, w październiku, zachodnie uniwersytety przyjeżdżają do polskich liceów, kusić najlepszych absolwentów nauką na ich uczelniach. Na kierunkach zamawianych, ze stypendium od pierwszego roku, socjalem, o którym w Polsce można pomarzyć i perspektywą bardzo dobrej pracy i płacy.

  • idiota interaktywny(2011-10-06 22:50) Odpowiedz 00

    fajny kierunek: marketing interaktywny. Jesli sie nie myle to " forma dotarcia do klienta przy pomocy mediów interaktywnych, tzn. telefonu i internetu". Jakim trzeba byc ograniczonym idiota aby zmarnowac 5 lat na studiowanie marketingu interaktywnego... Ciekawe jakie sa przedmioty na tym kierunku studiow.

  • ola(2011-12-20 14:08) Odpowiedz 00

    zaczelam w tym roku fizjoterapie na almamer jest to stosunkowo nowy kierunek. wydaje mi sie, ze to jest typowy przyklad kierunku ,ktory pwostal w ostatnich latach w odpowiedzi na zmieniajaca sie sytuacje spoleczna i sposob oferowania uslug medycznych. do tego zapotrzebowanie rosnie.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane