1 lipca w życie wejdzie część przepisów uchwalonej przez Sejm ustawy o działalności leczniczej. To oznacza zmiany dla publicznych szpitali, ale także ich organów założycielskich, czyli głównie powiatów, marszałków i gmin. Nie ominą one również akademii medycznych, do których należą szpitale kliniczne. Przed nimi decyzja – przekształcamy placówkę w spółkę czy pozostawiamy w dotychczasowej formie. To efekt przepisów, jakie znalazły się w ustawie.

Zgodnie z nimi samorządy będą miały obowiązek pokrycia ujemnego wyniku finansowego swoich szpitali w ciągu trzech miesięcy od przyjęcia sprawozdania finansowego za poprzedni rok obrachunkowy. Jeżeli tego nie zrobią, będą musiały w ciągu kolejnych 12 miesięcy przekształcić je w spółki.

W praktyce oznacza to, że o pokryciu ujemnego wyniku swoich szpitali samorządy i akademie medyczne zdecydują dopiero w połowie 2013 r., czyli wtedy, kiedy będą przyjmować sprawozdanie finansowe placówek za 2012 r.

Te, których zakłady nie generują ujemnego wyniku, nie muszą zmieniać ich formy prawnej.

– Za 2010 r. szpital osiągnął pozytywny wynik finansowy. Nie ma straty. Ale to efekt 5 lat restrukturyzacji. Nie oznacza to jednak, że nie ma długów. Te jednak z 50 mln zł spadły do 20 mln zł – mówi Arkadiusz Förster, rzecznik Akademii Medycznej we Wrocławiu, do której należy Akademicki Szpital Kliniczny.

Placówki takie jak wrocławska klinika dalej będą mogły działać w formie samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej (SPZOZ). Będzie jednak zakaz tworzenia kolejnych tego typu zakładów. Z wyjątkiem przypadku powstania nowego SPZOZ w drodze połączenia co najmniej dwóch innych.

Oznacza to, że nowo powstałe szpitale będą musiały być spółkami. Zmiana formy prawnej będzie mogła się dokonać bez konieczności uprzedniej likwidacji SPZOZ (obecnie jest to niezbędne). Tak powstała spółka będzie następcą prawnym SPZOZ. Tym samym będzie musiała zapewnić kontynuację świadczonych usług medycznych.