Po serii publikacji „DGP”, w których ostrzegaliśmy, że połowie przedszkoli utworzonych dzięki unijnym dotacjom grozi likwidacja, znalazły się dodatkowe pieniądze na ich utrzymanie.

– Zrezygnowaliśmy z 63 mln euro na projekty systemowe Ministerstwa Edukacji Narodowej. Przesuniemy je do regionów na wsparcie przedszkoli – poinformowała Krystyna Szumilas, wiceminister edukacji narodowej.

Ta kwota to jedna czwarta wszystkich środków przewidzianych na lata 2007 – 2013 na zakładanie przedszkoli i wsparcie już istniejących placówek.

Samorządy chwalą decyzję ministerstwa.

– Rozwiąże ona problemy gmin, których nie stać na utrzymanie przedszkoli po zakończeniu finansowania z UE – podkreśla Paweł Marwicki, zastępca wójta gminy Górno w województwie świętokrzyskim, która dotację ma tylko do czerwca.

Zenon Szewczyk, radny gminy Spytkowice, podkreśla, że samorządy, które pozyskały dofinansowanie, mają dostosowane do wymogów pomieszczenia i wykwalifikowaną kadrę.

– Rodzice mają świadomość, że posyłanie dzieci do przedszkola jest korzystne dla ich rozwoju intelektualnego. Szkoda byłoby to zmarnować – podkreśla Zenon Szewczyk.

Nie ma jeszcze decyzji o sposobie podziału tych środków. Resort rozwoju regionalnego i marszałkowie województw muszą zdecydować, czy pieniądze otrzymają te samorządy, które nie korzystały z dotacji, czy te, które je pozyskały, ale nie stać ich na utrzymanie utworzonych placówek. Zdaniem gmin dotacje powinny trafiać do jednych i do drugich.

Jak wyjaśnia Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, przesunięcie środków dokona się w ramach przeglądu śród- okresowego Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Zmiany muszą wcześniej zaakceptować Rada Ministrów i Komisja Europejska.