Szpital w Ząbkowicach Śląskich po przejęciu przez spółkę EMC Instytut Medyczny opuścił stary gmach w centrum miasta i przeniósł się do oddalonej o kilkaset metrów nowej siedziby w odrestaurowanym zabytkowym obiekcie. Przedsięwzięcie kosztowało kilkanaście milionów złotych.

Jak podkreśla Józef Tomasz Juros, dyrektor generalny spółki, pieniądze nie pochodzą z kontraktu z NFZ, ale z kredytów, emisji akcji i kapitału własnego szpitalnej spółki. Dodaje, że przeprowadzka pozwoliła dodatkowo otworzyć w placówce oddział ratunkowy. Zainwestowano także w nowy tomograf.

Kapitalny remont przeszedł również XIX-wieczny budynek szpitala w Świebodzicach. Z kolei w tej chwili całkowicie modernizowany jest szpital w Kowarach. Oba należą do EMC Instytut Medyczny.

Podobną drogą chce podążyć szpital w Łańcucie, który jest spółką od dwóch lat. Mieści się on w budynku z XIX wieku, który jest za ciasny i uniemożliwia rozwój placówki. Nowa siedziba ma kosztować 20 mln zł i będzie wybudowana w ciągu dwóch lat. Pieniądze mają pochodzić od inwestorów prywatnych. Także ten szpital nie myśli o jakimkolwiek ograniczaniu działalności. Przeciwnie, chce rozszerzyć ofertę o nowe usługi.

Zdaniem Marka Wójcika ze Związku Powiatów Polskich to, że szpitale zaczęły inwestować w zmianę infrastruktury, nie wynika z tego, że dostają więcej pieniędzy, tylko ze zmiany sytuacji. Przypomina on, że większość przekształconych do tej pory 145 szpitali to spółki samorządowe. – Goniliśmy w piętkę, lekarze uciekali ze szpitali. Teraz placówki pozbyły się długów, jest światełko w tunelu – uważa. Jak podkreśla, gospodarze szpitali wiedzą, że ich wysiłek finansowy się opłaci. Wszyscy rozumieją, że dla zadłużających się nie będzie już litości.

Problem starej bazy lokalowej ma dwie trzecie z 606 polskich szpitali. Ubiegłoroczny raport NIK ujawnił, że ich siedziby nie spełniają norm bezpieczeństwa. Szpitale miały na to jedną odpowiedź: brak pieniędzy. Ministerstwo Zdrowia przesunęło więc okres dostosowania się szpitali do norm z końca 2012 do 2016 r.