statystyki

Górnicza klasa panująca - średnia emerytura górnika to 3,3 tys. zł

autor: Bartosz Marczuk05.04.2011, 03:00

Średnia emerytura górnika to 3,3 tys. zł. Niemal co dziesiąta złotówka, którą ZUS wydaje na emerytury, trafia do kieszeni byłych pracowników kopalni. Kosztuje nas to dodatkowo 4 mld zł rocznie. Rząd nie zamierza tego zmieniać.

Reklama


Reklama


Emerytury 200 tys. górników kosztowały nas w ubiegłym roku 8,1 mld zł. Miesięczna wypłata to 3,3 tys. zł. Dwie trzecie górników odchodzi z pracy przed 50. rokiem życia – wynika z najnowszych danych ZUS.

Zakład wydał w 2010 roku na świadczenia dla 5 mln osób 102 mld zł, co oznacza, że 4 proc. górników emerytów dostaje 8 proc. tej kwoty. To niesprawiedliwość, którą rząd woli sankcjonować i szukać oszczędności w emeryturach pozostałych Polaków, niż narażać się związkowcom. – Zmiany w emeryturach górniczych i rolniczych będą możliwe tylko po konsultacjach ze związkami zawodowymi – taką odpowiedź na pytanie o plany w tej sprawie otrzymaliśmy wczoraj z Centrum Informacyjnego Rządu.

Obecne przywileje emerytalne kosztują nas rocznie 20 mld zł. Najwięcej świadczenia górników. Korzystają z wyjątkowo hojnego sposobu wyliczania emerytur. To jedyna grupa zawodowa, w wypadku której dla każdego roku zatrudnienia ZUS stale przyjmuje przelicznik 1,8. W efekcie emerytura wynosi średnio 3,3 tys. zł. Pozostali dostają 1,7 tys., a np. samozatrudnieni – 1,1 tys. Górnicy jako jedyni zachowali też prawo do odchodzenia z rynku pracy bez względu na wiek, bo w 2005 roku protestami pod Sejmem wywalczyli sobie odrębny system. 64,1 proc. górników, którym ZUS przyznał emerytury w 2008 roku, miało mniej niż 49 lat.

Te przywileje kosztują. Gdyby górnicy dostawali świadczenia ustalane tak jak pozostałym ubezpieczonym, którzy też pracują w szkodliwych warunkach, ZUS wydawałby rocznie 4 mld zł mniej. Wiktor Wojciechowski z Fundacji FOR szacuje tę kwotę nawet na 5 mld zł. – To niemal połowa sumy, jaką w tym roku rząd uzyska w wyniku cięcia OFE. Wolał rozmontować reformę, niż ograniczyć przywileje – mówi Wojciechowski. Agnieszka Chłoń-Domińczak z SGH uważa, że górnicy powinni być objęci, jak inne osoby pracujące w szczególnych warunkach, emeryturami pomostowymi. – Nie ma uzasadnienia, aby ta grupa była traktowana inaczej – mówi „DGP”. Na przykład w Czechach ich wiek emerytalny jest taki sam jak w systemie powszechnym. Wynosi 63 lata.

Nawet związkowcy nie mówią zmianom definitywnego nie. Dominik Kolorz, szef górniczej „Solidarności”, nie wyklucza rozmów na ten temat. Tłumaczy, że nie będzie tylko zgody na zmiany w stosunku do już zatrudnionych górników. – Ewentualnie mogłyby one dotyczyć nowych pracowników – mówi „DGP”. Trzeba by jednak najpierw w ogóle podjąć rozmowy. Tymczasem rząd konsekwentnie ich unika, konserwując stary system kosztem podatników.

Reforma emerytalna górników, rolników i służb mundurowych dałaby budżetowi ogromne korzyści. A składki na świadczenia tych pierwszych płaciłyby kopalnie, które dzięki koniunkturze na węgiel są w dobrej kondycji finansowej.

Rząd pracuje nad reformą systemu emerytalnego służb mundurowych. O górnikach było cicho, aż dwa tygodnie temu wspomniał o nich premier w artykule opublikowanym w „Gazecie Wyborczej”. Enigmatyczna zapowiedź brzmi: trzeba zreformować system emerytur górniczych w porozumieniu ze związkami zawodowymi.

Jak podkreślają eksperci, to za mało. Bo system jest niezwykle kosztowny i wymaga natychmiastowych działań. Wiktor Wojciechowski z Fundacji FOR zwraca uwagę, że choć górnicy pracują przeciętnie około 20 lat, to ich emerytury z ZUS oblicza się tak, jakby pracowali 30 lat. W zależności od zajmowanego stanowiska każdy rok ich pracy ZUS traktuje jak 1,2 – 1,8 roku. – Nikt rozsądny nie postuluje, aby górnicy pracowali do 65. roku życia pod ziemią. 10 – 15 lat takiej pracy to maksimum – mówi Wojciechowski.

Nie oznacza to jednak, że po tym czasie muszą od razu chodzić na emeryturę, którą finansują pozostali podatnicy. Eksperci podkreślają, że na przykład górnicy w Czechach pracują do 63 lat, choć niekoniecznie pod ziemią.

Agnieszka Chłoń-Domińczak z SGH uważa, że rząd powinien ujednolicić zasady funkcjonowania systemu emerytalnego. – Dzisiaj na wcześniejsze emerytury, a w szczególności górników, wydajemy prawie 20 mld zł, co jest równe kwocie, jaką przekazujemy do OFE. Gdyby zmiany planowane w ramach reformy emerytalnej były wdrożone w całości, nie mielibyśmy dziury do łatania składkami z OFE, które powinny być inwestowane i budować oszczędności – uważa Chłoń-Domińczak, która jako wiceminister pracy i polityki społecznej wprowadzała w 2008 r. w życie ustawę o emeryturach pomostowych.

Górnicy powinni więc być tak jak inni pracujący w szczególnych warunkach objęci systemem emerytur pomostowych. Wtedy mniejsza byłaby liczba osób uprawnionych do wcześniejszego odchodzenia z rynku pracy, objąłby też ich wiek emerytalny. Ponadto na świadczenia składałyby się kopalnie, które korzystają z ich pracy, a nie wyłącznie podatnicy. Ustawa o pomostówkach nakłada bowiem na firmy, które zatrudniają osoby uprawnione do tych świadczeń, obowiązek opłacania za nie składek do ZUS. Wynoszą one 1,5 proc. ich pensji brutto. Z tym nie powinno być problemu, bo w pierwszych dwóch miesiącach tego roku górnictwo węgla kamiennego zarobiło ponad 412 mln zł. Takie dane przedstawiła wczoraj wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska. Ocenia ona, że z koniunktury na węgiel korzystają obecnie wszystkie górnicze spółki, nie tylko te największe.

Według wstępnych uzgodnień między rządem a związkowcami na temat mundurówek żołnierze i policjanci wstępujący do służby od 2012 r. mają pracować do emerytury 20, a nie 15 lat. Dodatkowo, aby z niej skorzystać, będą musieli mieć 50 lat. Rząd musi też do lutego 2012 r. rozstrzygnąć, kto i w jaki sposób będzie opłacał składki do NFZ za 1,6 mln osób ubezpieczonych w KRUS. To konieczne, bo obecny sposób opłacania ich składek Trybunał Konstytucyjny uznał w ubiegłym roku za niekonstytucyjny – finansuje je bez względu na zamożność rolnika budżet. Rząd ma 15 miesięcy na naprawę tych przepisów.

PRAWO

Górnicy w ZUS:

● zachowali bezterminowe prawo do świadczeń wyliczanych po staremu – z uwzględnieniem kwoty bazowej, okresów składkowych i nieskładkowych oraz podstawy wymiaru świadczenia;

● mają prawo do odchodzenia z rynku pracy bez względu na wiek – po 25 latach;

● mają korzystny sposób wyliczania pracy – np. rok pracy pod ziemią ZUS traktuje jak niemal dwa lata zwykłej pracy.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • andin(2011-04-05 15:47) Odpowiedz 10

    Ja pracując na dole płacę miesięcznie na ubezpieczenia społeczne łącznie z pracodawcą 2200 zł.Ile płacą ci,którzy podobno na mnie pracują?Za 26 lat pracy miałem 2 razy złamaną nogę,raz rękę,raz miednicę.Zwyrodnienie stawów i kręgosłupa.To ja czterdziesto sześcioletni leń przed emeryturą górniczą.Ci,którzy całe życie unikali ciężkiej pracy potem się dopominają wysokich emerytur w imię "jednakowych żołądków".Jakoś jednakowych rąk do roboty nie mają.

  • as(2011-04-05 19:26) Odpowiedz 00

    Śląsk oddzielić od Polski, nie będziecie dopłacać do emerytur górniczych i kopalń

  • tsenre(2011-04-06 22:24) Odpowiedz 00

    Ani górnicy , ani mundurowi nie płacą składek emerytalnych . Ludzie bez przywilejów są legalnie okradani . 60 -cio letnia ekspedientka płaci na 40 -to letniego emeryta który dorabia w banku jako ochroniarz.

  • dziad RP(2011-04-06 11:22) Odpowiedz 00

    Górnicy przynajmniej pracowali niektórzy nawet ciężko. Ile teraz zarabia tępy obibok typu urzędnik państwowy i ile emerytury mają nieudolni narażający tylko Polaków na straty politykierzy i bankowcy

  • kk(2011-04-06 09:35) Odpowiedz 00

    może i emerytury górnicze sa wyższe niż przeciętnie, ale nikomu nie życzyłabym takiej pracy... a jeśli ktoś chce mieć wczesniejszą emeryturę i na takim poziomie to droga wolna... z tego co wiem brakuje pracowników dołowych i kopalnie chętnie przyjmą do pracy... myślę, że po kilku "dniówkach" część komentujących zmieniłaby zdanie :)

  • ło jezu(2011-04-06 07:27) Odpowiedz 00

    Ej górnik dostałeś nakaz pracy w górnictwie ? jezeli wybrałeś ją sam to pracuj dość już mamy waszych przywilejów.

  • jado(2011-04-05 22:35) Odpowiedz 00

    Redaktorzyna od zabierania znów sie odezwał.Dodaj jeszcze o twoich przywilejach pismaka.Marczuk ty byś zabrał wszyskim byle nie sobie.
    Mam nadzieje ze kiedyś spotkają cię wszystkie nieszczescia tego świata.

  • mpepe(2011-04-05 21:09) Odpowiedz 00

    mój wujek jest emerytem górnikiem ma 3.100zł emerytury ma 60 lat od 8l at jest na emeryturze a w tym czasie 8 lat siedział w USA ma siłę i zdrowie jak koń wyścigowy no szlak platformę i resztę partii niech ktoś się za to weźmie a KRUS ??? to co

  • hanys(2011-04-05 20:22) Odpowiedz 00

    tendencyjny artykuł, rodem z Faktu czy Onetu

  • górnik na emeryturze(2011-04-05 19:22) Odpowiedz 00

    Autor tych wpocin ...wykazuje totalną indolencje...takie czasy,ale nie spodziewałem się tego typu wybryków na tym wydawałoby się poważnym portalu...z "Prawem..." w tytule
    coraz trudniej odróżnić wartościowe strony...od "pudelkopodobnego bełkotu"
    Czas zdjąć Gazete Prawną...ze strony domowej przeglądarki
    w poporzednim komentarzu który usunięto ...miałem racje mówiąc o cenzurze...w podobno wolnych mediach
    ten pewnie też zostanie usunięty...nie dotykajcie kasty sędziowsko-prawniczej

    pozdrawiam cenzora...gratuluję refleksu

  • górnik(2011-04-07 18:18) Odpowiedz 00

    Do 54.Kto Ci takich bzdur naopowiadał,że górnicy nie płacą składek emerytalnych?Ja płacę miesięcznie na ubezpieczenia społeczne 2200 zł.A Ty ile,nie douczony filozofie?

  • Czemu to służy(2011-04-05 18:42) Odpowiedz 00

    Pytanie do pana Marczuka. Czemu służą te pana artykuły ?

    Przeczytałem wszystkie i doszedłem do wniosku, że pan SZCZUJE Polaków (!).

    Wynajduje pan grupy uprzywilejowane i opisuje jak to niektórym w tym kraju jest dobrze. A może coś o przywilejach podatkowych dziennikarzy.

    Ps. pan z małej litery pisany świadomie.

  • K.S.(2011-04-05 19:33) Odpowiedz 00

    Brawo Zenek!
    Jestem tego samego zdania. NIE IDĘ NA WYBORY!!!
    PO mie rozczarowała, pan prezydent również.

  • ddd(2011-04-05 15:08) Odpowiedz 00

    Kiedy napiszesz o 50% uldze w podatku PIT dla dziennikarzy ?

  • Zenek(2011-04-05 14:37) Odpowiedz 00

    Wszyscy sflustrowani i poszkodowani , tj. ci co nie mają żadnych przywilejów i są traktowani jak jelenie do harowania i opłacania tych wszystkich uprzywilejowanych grup społecznych powinni jednoznacznie zaprotestować. Wystarczyłoby aby większośc z nich zbojkotowała najbliższe wybory. Efekt może być tylko pozytywny , byłaby to dla polityków inspiracja do dokonania zdecydowanych zmian w tym zakresie.
    Nie rozumiem dlaczego jednak Ci ludzie o tym nawet nie pomyślą ?
    Mam nadzieję , że w końcu się przebudzą i chociaż w taki oto prosty sposób zaprotestują przeciwko tym rażącym niesprawiedliwościom. Wówczas to politycy poznaliby znaczenie tego protestu i rzeczywistą siłę tych wszystkich okrutnie wykorzystywanych.
    Ludzie olejcie masowo wybory , a wówczas zobaczycie jak będziecie ważni , zobaczycie jak o wasze zaufanie zaczną zabiegać obłudni ( z natury ) politycy. Zmieńcie coś w waszym życiu na lepsze , zignorujcie wybory - jaki to sens głosować na kandydata wystawionego przez tego czy innego kacyka partyjnego. Jak taki kandydat wygra wybory to będzie lojalny tylko i wyłącznie wobec swego partyjnego szefa , a nie wobec wyborców - którzy oddali na niego swoje głosy.
    Kiedys głosowałem za PO , dzisiaj wiem że PO to moje największe życiowe rozczarowanie .

  • Edek(2011-04-05 18:18) Odpowiedz 00

    Przepracowałem 25 lat w kopalni bezpośrednio na wydobyciu, od 5-ciu lat jestem na emeryturze. Chciałbym mieć przynajmniej 3 tyś. emerytury.

  • RAMBO(2011-04-05 14:17) Odpowiedz 00

    RĘCE PRECZ OD GÓRNIKÓW,TO JEDEN Z DRUGIM NIECH TAM ZJEDZIE PRACOWAĆ,NAJLEPIEJ JAKBY GÓRNIK MIAŁ EMERYTURĘ W WYSOKOŚCI 800 ZŁ,WAŻNE ŻE LUDZIE WŁADZY BĘDĄ MIEĆ WYSOKIE EMERYTURY.

  • randal@wp.pl(2011-04-05 07:54) Odpowiedz 00

    Pracuje w kopalni, w dziale HR - to nasz dział jako ostatni żegna szczęśliwych emerytów. Przede mną tak naprawdę pewnie praca do końca życia, emerytury nie doczekam. Emeryturami górniczymi objęci są tylko pracownicy dołowi pracujący fizycznie. Dozór górniczy przelicznik ma gorszy i ich stosunek ostatniego wynagrodzenia do emerytury jest nieporównywalnie gorszy.
    Patrząc na to wszystko krew mi się w żyłach gotuję jak widzę tych czterdziestoparoletnich "emerytów" zdrowiem dorównującym niejednemu 30latkowi, przed którymi pewnie jeszcze drugie tyle życia i emerytura taka sama a nawet wyższa niż obecne wynagrodzenie - skandal. Mamy tchórzy a nie polityków, że wolą zwykłego kowalskiego ograbiać i zmuszać do pracy do końca życia, a te górnicze chuligaństwo traktować jak święte krowy.

  • Piotr(2011-04-05 12:52) Odpowiedz 00

    Wszystkim właścicielom i pracownikom mediów, dziennikarzom również, także wszystkim członkom partii w Polsce obniżyć pensje i emerytury do tej górniczej średniej którą jak dowiedziałem się powyżej wynosi średnio 3,3 tys. zł.
    Byłby to jakiś postęp w realizacji priorytetów chrześcijaństwa, czas zacząć realizować w praktyce podstawy katolicyzmu i chrześcijaństwa

  • Dzień do nocy(2011-04-07 14:23) Odpowiedz 00

    Dziwię się że nie czepiają się artystów, reporterów którzy tak jak górnicy mają wcześniejsze emerytury...oni to dopiero bidule się narobią - te nic niewarte seriale otumaniające ludzi...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane