Przeglądanie korespondencji pracownika przez pracodawcę stanowi jedną z form nadzoru sposobu wykonywania przez niego obowiązków. Pracodawca jest jednak przy tym zobowiązany do poszanowania godności i innych dóbr osobistych pracownika (art. 111 k.p.).

Podejmując decyzję o otwarciu korespondencji adresowanej imiennie do pracownika na adres firmy (lub firmowy adres mailowy), pracodawca musi brać pod uwagę przede wszystkim charakter tej korespondencji oraz towarzyszące temu okoliczności. Przyjmuje się, że jeśli listy bądź maile adresowane są do firmy, to nawet jeśli pojawią się w nich imię i nazwisko pracownika, mogą zostać otwarte przez pracodawcę lub inną upoważnioną do tego osobę. W takim przypadku zakłada się, że jest to korespondencja pracodawcy, a nie prywatna korespondencja pracownika. Inaczej jest, gdy na kopercie w polu adresata pojawia się co prawda adres administracyjny pracodawcy, ale nie wskazano jednocześnie jego firmy (nazwy), a tylko imię i nazwisko pracownika. Tego typu korespondencja podlega ochronie tajemnicy komunikowania się, którą każdemu człowiekowi gwarantuje art. 49 konstytucji.

Dobra osobiste, do których zalicza się m.in. tajemnicę korespondencji, podlegają ochronie na gruncie prawa cywilnego (art. 23 k.c.). Od osoby, która naruszyła swoim działaniem czyjeś dobra osobiste, poszkodowany może żądać dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia, a w szczególności złożenia oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w k.c. poszkodowany pracownik może również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wybrany cel społeczny.

Pracodawca może uniknąć wyżej wymienionych sankcji, jeśli jego działania były uprawnione. SN orzekł, że okolicznościami wyłączającymi bezprawność działania osoby naruszającej czyjeś dobra osobiste jest działanie podjęte w obronie interesu społecznego lub prywatnego, w tym konkretnym przypadku – prywatnego interesu pracodawcy (wyrok SN z 25 lipca 2003 r., I PK 330/2002).