statystyki

Koniec unijnych dotacji? Firmy szkoleniowe będą upadać

autor: Beata Lisowska04.04.2011, 03:00

Koniec unijnych dotacji oznacza dla branży szkoleniowej problemy finansowe. Jeżeli firmy chcą przetrwać muszą szukać nisz na rynku komercyjnym.

reklama


reklama


Rynek szkoleniowy czeka trudny okres. Zaczynają się kończyć unijne pieniądze na podnoszenie kwalifikacji. Tymczasem funkcjonuje na nim ponad 1,2 tys. instytucji szkoleniowych, dla których Program Operacyjny Kapitał Ludzki (PO KL) to podstawowy sposób finansowania działalności. Eksperci ostrzegają, że wraz z wygaszaniem unijnych projektów zaczną one znikać z rynku. Koniec dotowanych szkoleń to problem także dla przedsiębiorców, którzy przez ostatnie trzy lata mogli tanio szkolić kadry. Już za dwa lata będą musieli inwestować w ich rozwój własne pieniądze albo szukać ich gdzie indziej, np. w Funduszu Pracy. Problem w tym, że także tam jest ich coraz mniej.

Niepewna przyszłość

2010 rok był dla firm szkoleniowych rekordowy. Rynek szkoleń został zasilony kilkoma miliardami złotych ze środków unijnych. Tak dobrze nie będzie już nigdy w obecnej perspektywie finansowej, czyli do 2013 roku. Najatrakcyjniejsze dotacje z PO KL w dużej części zostały już rozdysponowane. Województwa wydały ponad 70 proc. środków przeznaczonych na aktywizację osób bezrobotnych oraz ponad połowę pieniędzy na szkolenia pracowników firm. Nowe projekty z PO KL będą wiele bardziej specjalistyczne i celowane do konkretnych branż, takich jak energetyka odnawialna czy ochrona środowiska.

– Tego typu specjalistycznymi szkoleniami nie jest zainteresowany szeroki rynek szkoleniowy, a więc te pieniądze nie będą już dla wszystkich – podkreśla Marek Dziduszko, wiceprezes Polskiej Izby Firm Szkoleniowych.

Z danych portalu www.inwestycjawkadry.pl wynika, że na polskim rynku działa prawie 7 tys. instytucji szkoleniowych. Ponad 1,2 tys. z nich ma w swojej ofercie szkolenia dotowane przez UE. A kilkaset korzysta tylko z unijnych dotacji.

– Firmy, które oparły cały portfel zamówień na środkach unijnych, będą miały za dwa – trzy lata gigantyczny problem. Większość z nich będzie musiała zakończyć lub ograniczyć działalność szkoleniową – mówi Jarosław Motyka, dyrektor w firmie WYG International.

Prognozuje, że przetrwają te, które mają jak najbardziej zróżnicowaną działalność.

Co trzeci zniknie z rynku

Podobnego zdania jest Jerzy Kwieciński, prezes Fundacji Europejskie Centrum Przedsiębiorczości. Jego zdaniem do 2015 roku, kiedy powinny już być dostępne nowe dotacje szkoleniowe, może upaść nawet jedna trzecia firm, które utrzymują się z unijnych pieniędzy.

Problem kurczącego się rynku dotowanych szkoleń już teraz odczuwają osoby prowadzące szkolenia. Część z nich jest zatrudniona w firmach szkoleniowych, część działa na rynku na zasadzie jednoosobowej działalności gospodarczej. Cztery lata temu było 8,8 tys. trenerów, dziś ponad 10 tys. Bartosz Soczówka, wiceprezes firmy szkoleniowej Berndson, prognozuje, że wraz z kurczeniem się rynku dotowanych szkoleń nawet jedna trzecia z nich może pozostać bez pracy.

– Ponieważ rynek szkoleń dotowanych w początkowym okresie nie stawiał dużych wymagań, trafiło na niego dużo osób bez doświadczenia trenerskiego i biznesowego. Ci trenerzy nie znajdą dla siebie miejsca na rynku komercyjnym i będą musieli się przekwalifikować – podkreśla Bartosz Soczówka. Dodaje, że branża szkoleniowa potrzebuje przede wszystkim praktyków biznesu. Już w tej chwili najlepszych trenerów z firm komercyjnych podkupują te podmioty, które działają na rynku EFS.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • ciach(2011-04-04 09:52) Odpowiedz 00

    koniec przewałów i łatwego zarobku na tzw. szkoleniach i tyle

  • rewizor(2011-04-04 06:37) Odpowiedz 00

    A czy ktoś sprawdził ilu przeszkolonych z ogólnej liczby szkolących znalazło pracę.Dopiero to da efektywność takich firm

  • Do 1(2011-04-04 07:51) Odpowiedz 00

    Gołym okiem widać pieniądze wyrzucne w błoto.

  • hjh(2011-04-04 09:34) Odpowiedz 00

    "Przejadanie" pieniędzy przez "swoich" na ...szkolenia dla...szkoleń. Ludzie mają pełne szuflady "dyplomów" i...są bez pracy!!!. Pieniądze UE na tworzenie miejsc pracy!. PUP-y do likwidacji-zajmują się wyłącznie statystyką...Fikcja "goni" fikcję. Zlikwidowali "wybrańcy" polski przemysł. Rekordowe bezrobocie w Polsce...Polacy mają być w tzw. UE "rezerwą" taniej siły roboczej.Czas na zmiany!!!

  • k(2011-04-04 11:36) Odpowiedz 00

    Przecież te dotacje to tylko dotacjo-pożyczki więc im mniej nietrafnie wydamy tym mniej będziemy spłacać jako podatnicy

  • O to Donald będzie musiał zlikwidować 6 klasy(2011-04-04 12:20) Odpowiedz 00

    i gdzie On będzie uczył -jak Go odstawią od koryta?

  • jhhhh(2011-04-04 13:07) Odpowiedz 00

    Przecież te szkolenia to fikcja. Zero pożytku i marnotrwstwo unijnej kasy. Najpierw stanowisko pracy a potem szkolenie taka powinna być logika, atej logiki zabrakło i zmarnowano kolosalną ilość funduszy. Za to powinien ktoś pójść do paki.

  • as(2011-04-04 15:26) Odpowiedz 00

    Czyli kończy się korytko i fikcyjne szkolenia nikomu do niczego nie potrzebne

  • zgred(2011-04-04 09:06) Odpowiedz 00

    Najpierw trzeba wyszkolić cały rząd łącznie z premierem i prezydentem,dopiero potem myśleć o przyjęciu ich do pracy!!!

  • likli(2011-04-04 15:37) Odpowiedz 00

    Pan ekspert Motyka bez pieniędzy z Unii juz dawno poszedłby z torbami, biorąc pod uwagę jakość jego szkoleń...
    Nareszcie koniec z komunizmem z unijną twarzą. :-)

  • ANDREX(2011-04-04 17:39) Odpowiedz 00

    brałem udział w wielu szkoleniach,z kasy UE,a także własne pieniądze tam utopiłem,dziś posiadam wysoko wykfalifikowane i cenione,[tylko nie wiem gdzie???] specjalności zawodowe, operator żurawi samojezdnych bez ograniczonego udzwigu, podesty samojezdne[podnośniki koszowe] o wysięgu do 34m,wózki widłowe jako operator,oraz konserwotor urządzeń transportu bliskiego,elektryk do 1kv w gr "e" prawo jazdy kt a,b,b+c,C,C+E,ADR-skrzynia,oraz cysterny,HDS-15t,operator ciężkiego sprzętu,[niebieska książeczka]na sprzęt,jako operator koparko-ładowarka,Ładowarka jednonaczyniowa kl II,koparka jednonaczyniowa kl II,walec drogowy,równiarka,spych,wielozadaniowy nośnik osprzętu,,, NO I CO PO CO MI BYŁY TE SZKOLENIA SKORO JESTEM NADAL BEZROBOTNYM,!!!

  • A po co szkolić? -czyć też nie trzeba.(2011-04-04 18:34) Odpowiedz 00

    Wprowadzić jak za okupacji niemieckiej- przepraszam, nazistowskiej obowiązek nauki czytania i pisania na poziomie 4 klas szkoły podstawowej i na zmywaki. Przecież Rudy & Bronek wszystko sprzedadzą- to po jaką chole.. się uczyc.

  • adam(2011-04-04 20:58) Odpowiedz 00

    myślałem, że tylko ja mam takie odczucia co do szkoleń, ale widzę, że ich "jakość" to norma.

  • Marek(2011-08-31 13:29) Odpowiedz 00

    To właśnie milionowe środki unijne zepsuły rynek szkoleń. Masa firm rynkowych nie może poradzić sobie z konkurencją "darmowych" szkoleń finansowanych przez UE. Do tego te "darmowe" szkolenia realizowane w Hiltonach kosztują wiele razy więcej niż normalne szkolenia. Ich "darmowość" jest wysoce dyskusyjna.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane