Posłowie PiS chcą też odroczenia do 1 września 2019 r. wprowadzenia obowiązkowego wychowania przedszkolnego dla pięciolatków.

Jak mówił w imieniu wnioskodawców Sławomir Kłosowski, projekt ten, choć złożony został do marszałka Sejmu w ubiegłym roku, jest wciąż bardzo aktualny. Jego zdaniem nadal zbyt dużo szkół nie jest przygotowanych do przyjęcia sześciolatków, jednocześnie jest zbyt mało przedszkoli i miejsc w przedszkolach. Poseł PiS argumentował, że wprowadzenie teraz obowiązkowego wychowania przedszkolnego dla dzieci 5-letnich odbije się na liczbie miejsc w przedszkolach dla dzieci 3- i 4-letnich.

Rząd negatywnie ocenia ten projekt nowelizacji

Wiceminister edukacji Krystyna Szumilas poinformowała, że rząd negatywnie ocenia ten projekt nowelizacji. Zaprzeczyła przy tym tezie, że szkoły są nieprzygotowane na przyjęcie 6-latków. Przypomniała rządowy program "Radosna szkoła", w ramach którego w szkołach tworzone są kąciki zabaw dla najmłodszych uczniów oraz budowane są przy szkołach place zabaw. Wiceminister poinformowała, że kąciki są już w ponad 10 tys. szkół podstawowych, czyli w około 80 proc., zaś place zabaw powstały przy ponad tysiącu szkół. Dodała, że program ten będzie dalej kontynuowany.

Szumilas powiedziała także, że obecnie tylko w 16 proc. szkół podstawowych nie ma w ogóle ani w klasach pierwszych, ani w oddziałach przedszkolnych przy tych szkołach, dzieci 6-letnich. "Przeczy to tezie, że rodzice, boją się szkół" - oceniła.

"Argument pani minister przemawia za naszym projektem (...) Te, blisko 90 proc. szkół, w których są sześciolatki, to często szkoły, w których są pojedyncze młodsze dzieci. My właśnie przez osiem lat płynnie chcemy do szkół wprowadzać dzieci młodsze. Chcemy to robić bez przymusu, aby nie było nieszczęścia, jakie wydarzy się 1 września 2012 r., gdy do szkół trafią dwa roczniki dzieci i nastąpi kumulacja, która doprowadzi do uczenia na dwie zmiany" - odpowiedział Kłosowski.

"Teraz jest najlepszy moment na obniżenie wieku obowiązku szkolnego"

Z kolei Szumilas ripostowała, że teraz jest najlepszy moment na obniżenie wieku obowiązku szkolnego, gdyż następne roczniki dzieci 6-letnich będą liczniejsze.

Za odrzuceniem projektu PiS w pierwszym czytaniu głosowało 20 posłów, 15 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Drugi, z negatywnie ocenionych przez połączone komisje projektów, przygotowany został przez posłankę Bożenę Kotkowską (gdy składała go do marszałka była posłanką niezależną, obecnie jest w klubie SLD), pod którym podpisało się kilkunastu posłów z różnych partii.

Zakłada on całkowite wycofanie się z obowiązku szkolnego dla sześciolatków i obowiązkowego przedszkola dla 5-latków. Zaproponowano w nim także m.in. finansowanie przedszkoli z subwencji oświatowej, odejście od możliwości przekazywania przez samorządy na drodze porozumienia organizacjom pozarządowym prowadzenia szkół, w których uczy się mniej niż 70 uczniów oraz odejście od zatwierdzania programów nauczania przez dyrektorów szkół na rzecz zatwierdzania przez ministra edukacji.

W projekcie znalazł się także zapis o tym, że w klasach nie może być więcej niż 20 uczniów. Kwestia liczebności klas nie została dotąd nigdy uregulowana, ani w ustawie o systemie oświaty, ani żadnym w rozporządzeniu ministra edukacji.

Podczas przedstawiania projektu Kotkowska poinformowała, że od czasu złożenia projektu do marszałka, czyli od 2009 r., częściowo się on zdezaktualizował, dlatego chce wycofać z niego zapisy dotyczące sześcio- i pięciolatków.

Ten projekt rząd również ocenia negatywnie. Za odrzuceniem projektu głosowało 20 posłów, 13 było przeciwko, jedna osoba wstrzymała się od głosu.

O losie obu projektów poselskich zdecyduje w głosowaniu cały Sejm

Ostatecznie o losie obu projektów poselskich zdecyduje w głosowaniu cały Sejm.

W czwartek połączone komisje zdecydowały także o skierowaniu do podkomisji nadzwyczajnej obywatelskiego projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty. Projekt autorstwa Związku Nauczycielstwa Polskiego zakłada m.in. finansowanie przedszkoli z subwencji oświatowej. Pierwsze czytanie tego projektu odbyło się w październiku ub.r.