W przesłanym PAP komunikacie UOKiK podkreśla, że uczestniczy w pracach legislacyjnych nad projektem i w ubiegłym roku w ramach uzgodnień międzyresortowych zgłaszał do niego uwagi. Zaznacza, że zastrzeżenia Urzędu wzbudziły przede wszystkim plany wprowadzenia sztywnych marż i cen na leki refundowane. Zdaniem UOKiK takie rozwiązanie przeczy zasadom wolnego rynku.

"Gdyby bowiem zostało ono wprowadzone, hurtownie i apteki sprzedające leki refundowane zostałyby pozbawione możliwości konkurowania. Oznaczałoby to, że ani hurtownik ani aptekarz, nawet jeśli chciałby sprzedawać leki z niższą marżą, nie mógłby tego zrobić. W efekcie konsumenci ponieśliby wyższe wydatki na droższe lekarstwa. Jednocześnie zmniejszyłaby się dostępność leków dla osób o niższych dochodach" - podkreśla.

Urząd podkreśla, że zgłaszał postulaty zmian do projektu, aby "nowe przepisy nie zagrażały niepotrzebnie rozwojowi konkurencji oraz nie godziły w uczestników rynku, przede wszystkim konsumentów". "Naszym zdaniem bowiem zamierzony cel zostałby osiągnięty poprzez wprowadzenie marż maksymalnych. Dzięki temu konsumenci mieliby możliwość zakupu tańszych leków - poniżej ustalonych nieprzekraczalnych stawek. Jednocześnie zagwarantowana byłaby ochrona pacjentów przed nieuzasadnionymi podwyżkami cen w łańcuchu dystrybucji leków" - dodaje.

Podczas sejmowej debaty minister zdrowia Ewa Kopacz podkreślała, że rynek leków refundowanych ze środków publicznych musi być w pełni regulowany, a dzięki zaproponowanym rozwiązaniom pacjenci będą mniej do nich dopłacać. Jak podkreślała Kopacz, ustawa refundacyjna wprowadza mechanizmy negocjacji z firmami farmaceutycznymi, co - jak zapewniała minister - przyczyni się do obniżki cen leków. "Chcemy walczyć o odpowiedzialne gospodarowanie publicznym pieniądzem" - mówiła.

Projekt ustawy refundacyjnej wchodzi w skład rządowego pakietu ustaw zdrowotnych. W projekcie tzw. ustawy refundacyjnej wprowadzono urzędowe ceny i marże leków finansowanych przez NFZ. Stałą cenę leku refundowanego Ministerstwo Zdrowia będzie negocjowało z producentem. Od jej wartości będzie ustalana urzędowa marża - w wysokości 5 proc. (obecnie 8,91 proc.). Oznacza to, że ceny leków refundowanych nie będą mogły być ani niższe, ani wyższe od ustalonych. Obecnie apteki stosują często promocje na leki finansowane przez NFZ, niektóre z nich można kupić nawet za kilka groszy lub złotówkę. W ustawie określono też limit na refundację ze środków NFZ na poziomie 17 proc.