Piłeś? Uważaj na siebie. Wypadek po alkoholu może się przełożyć na pustkę w portfelu. A to dlatego, że szpitale coraz bardziej świadome swoich praw zaczynają rutynowo wystawiać rachunki za pomoc udzieloną nietrzeźwym pacjentom.
Szczególnie że liczba takich poszkodowanych jest pokaźna – dziś na jeden szpital przypada średnio ponad 100 pacjentów rocznie. Szpital Wojewódzki im. Jana Pawła II w Bełchatowie miał ich na przykład w zeszłym roku 150. Zwykle są to złamania, skręcenia stawów lub zranienia, a średni koszt interwencji wynosi 500 zł. Wychodzi więc 75 tys. zł, co dla liczących grosze placówek jest sporą kwotą.
Wzięły się więc one na sposób i egzekwują pieniądze, powołując się na przepisy ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, zgodnie z którymi publiczny zakład może pobrać opłatę za leczenie niezależnie od uprawnień poszkodowanego do bezpłatnych świadczeń, jeśli ten znajdował się pod wpływem alkoholu, co było jedyną i bezpośrednią przyczyną uszkodzeń ciała. I nie pomagają tłumaczenia, że do zranienia doszło z przyczyn od pacjenta całkiem niezależnych, a pomoc należy się pacjentowi z tytułu ubezpieczenia. Np. Regionalny Szpital Specjalistyczny w Grudziądzu rok temu wystawił aż 100 rachunków pacjentom pod wpływem alkoholu.
Oczywiście ściąganie takich należności nie należy do łatwych i sprawy często mają swój finał w sądzie.
1: mariano z IP: 87.207.185.* (2011-03-17 05:53)
Nie dość że się złodziejom płaci składki to jeszcze tylko kombinują jak tu nas dalej okradać. Sprywatyzować wszystko i będzie spokój. Nie chcę państwowej służby zdrowia, państwowych emerytur ani niczego co to wspaniałe państwo mi oferuje. Chcę tylko żeby dali mi spokój i pozwolili normalnie żyć.
2: pielęgniarka z 35 stażem pracy z IP: 83.9.152.* (2011-03-17 06:49)
czas najwyższy ażeby pijacy i nargines nie pracujący płacił - obecnie jak trafi do szpitala to więcej badań ma wykonanych niż człowiek ubezpieczony- niech biorą się za siebie - tak naprawdę choremu ubezpieczonemu w obecnej chwili mniej się należy niż ,,chlejom ,,to odwieczny problem i nic w tej kwesti nie zmienia się a NFZ beczy,że brak mu środków !!!
3: bzik z IP: 149.156.31.* (2011-03-17 07:24)
i bardzo dobrze całkowicie popieram szpital
4: H z IP: 79.186.49.* (2011-03-17 07:54)
Dlaczego mają pijacy nie płacić za leczenie.
5: Mamona ponad wszystko -wstyd i żenada z IP: 95.160.193.* (2011-03-17 08:19)
Płacił ubezpieczenie. Powinien być leczony w ramach tego ubezpieczenia.
Inaczej dojdzieny do paranoi !!!
- lekarz nie będzie leczył bo zabrania mu "klauzula sumienia".
- szpital nie będzie leczył bo ktoś brzydko pachnie.
- lekarz odmówi leczenia bez pieczątki z parafi
- szpital odmówi leczenia pacjentom po 70 roku życia
- lekarz odmówi leczenia bo ma kaca
- szpital odmówi przyjęcia na oddział bo jest tak czysto , a pacjenci brudzą
itd itp - bzdurne zarządzenia można mnożyć.
Dziwię się nr 2 i 3 jak łatwo dają się manipulować .
Niestety takich jest więcej " zagorzałych katolików", którym mózgi się wypaliły i są jak stado baranów.
Oczywiście do czasu kiedy to ich osobiście nie dotyczy .
W innym przypadku jest lament i użalanie się na niesprawiedliwość systemu ,który powstał za ich przyzwoleniem.
NIE DAJCIE SOBA MANIPULOWAC !!
6: Piotr z IP: 81.210.104.* (2011-03-17 08:25)
Dlaczego ja płacąc składki na siebie i swoją rodzinę mam być tak samo traktowany w szpitalu jak pijak i ktoś kto robi ze swojego organizmu śmietnik. Dlaczego dbając o swoje zdrowie i zdrowie swoich bliskich mam siedzieć w poczekalni na usługę medyczną na tej samej ławce z pijakami narkomanami i palaczami skoro oni nie szanują ciała które ich nosi. Co innego zachorować a co innego na własne życzenie wywołać chorobę to nie solidarność społeczna. Moim zdaniem powinni płacić za takie usługi cenę dodatkową każdy pijak narkoman i palacz powinien ponosić koszty zwiększonego leczenia. A akcyza to osobny temat szpital nie ma nic z akcyzy. Popieram i jestem za wprowadzeniem dalszych kroków!!!
7: af1 z IP: 109.243.123.* (2011-03-17 08:32)
Jeżeli po lampce koniaku będę wracał pieszo do domu, bo przecież nie pojadę samochodem, a ktoś biegnący chodnikiem potrąci mnie i w wyniku upadku złamię sobie np. rękę, to szpital będzie żądał ode mnie pieniędzy za leczenie urazu mimo ubezpieczenia? To jest absurd. Powiem więcej wyłudzanie pieniędzy.
Inny przykład. Ktoś będzie mnie wiózł samochodem. Ja będę w stanie po spożyciu alkoholu. Dojdzie do wypadku oczywiście nie z mojej winy. I co? Do zobaczenia w sądzie. To jest PO-lska właśnie.
Alkoholizm to choroba. Więc alkoholik będzie kryty. Zapłaci za to okazjonalnie spożywający, wracający od cioci po imieninach.
Tytułem końca: jeżeli polisa ubezpieczeniowa nie zawiera klauzuli wykluczającej opłacenie kosztów leczenia pokrzywdzonemu znajdującemu się po spożyciu alkoholu, to szpital łaski nie robi i nie będzie występował przed szereg.
8: Zorro z IP: 79.188.99.* (2011-03-17 08:36)
Wóda jako TWARDY NARKOTYK powinna być zakazana! W to miejsce zalegalizować Marychuane.
9: jps1 z IP: 83.6.177.* (2011-03-17 08:50)
Do af1
Nie chdzi i tych co trafią do szpitala po lampce wina czy koniaku, chodzi o tych których przywożą nieprzytomnych i zachlanych, od których nie ma jak zebrać wywiadu i ocenić czy to jest tylko upojenie czy może jakaś poważniejsza choroba. Tym osobom trzba w trybie pilnym wykonywać bardzo specjalistynczne i drogie badania bez kolejki bo może to udar mózgu czy poważny uraz głowy, a normalnie płacący ubezpieczenie muszą poczekać.
10: kaz z IP: 62.141.192.* (2011-03-17 10:07)
To leczcie ich za wódkę.
Fedak podczas debaty o OFE: będziemy solidarnie bronić projektu zmian w systemie emerytalnym
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych daruje właścicielom firm niektóre zaległości. Wnioski o umorzenie powinni móc składać także wspólnicy spółki.