Minister pracy Jolanta Fedak zapowiedziała w środę w czasie sejmowej debaty o OFE, że rząd będzie bronić solidarnie w Sejmie projektu ustawy zmieniającej zasady funkcjonowania systemu emerytalnego, ponieważ idzie on w dobrym kierunku.
Publikacja: 16 marca 2011, 20:47 Aktualizacja: 16 marca 2011, 21:03
W Sejmie od kilku godzin trwa debata nad rządowym projektem ustawy zmieniającej zasady funkcjonowania systemu emerytalnego. Omawiany jest też projekt przygotowany przez PiS.
Zgodnie z przyjętym przez rząd projektem zmian w systemie emerytalnym, składka do OFE zostanie zmniejszona z 7,3 proc. do 2,3 proc., a potem będzie stopniowo wzrastać, by w 2017 r. osiągnąć 3,5 proc. Pozostała część składki, która zamiast do OFE zostanie przekazana do ZUS, trafi na specjalne indywidualne subkonta. Zasady dziedziczenia na subkontach w ZUS będą takie same jak w OFE. Środki te będą też waloryzowane o wskaźnik wzrostu gospodarczego z ostatnich pięciu lat i inflację. Rząd chce, by zmiany weszły w życie od 1 maja 2011 r.
PiS chce dać wybór pomiędzy ZUS a OFE
Projekt klubu PiS przewiduje, że każdy wchodzący na rynek pracy będzie mógł zdecydować, czy powierzyć część pieniędzy OFE, czy przekazać pieniądze do ZUS i liczyć na wyższą emeryturę z I filaru. Dodatkowo ubezpieczony będzie mógł określić, jaką część składki ZUS odprowadzi do OFE: 2, 3, 4, 5, 6 czy 7,3 proc.
"Mieliśmy w pierwotnych założeniach też część takich propozycji, która dotyczyła dobrowolności. Niemniej rząd ostatecznie stanął na stanowisku, że obniży składkę, natomiast przeprowadzi obowiązkowo za 2-3 lata przegląd takiego systemu" - powiedziała Fedak w środę wieczorem w Polsat News.
Zaznaczyła, że wtedy możliwe są różne rozwiązania. "Możliwe jest podwyższenie tej składki, obniżenie, zaprzestanie płacenia lub zastosowanie innych metod. One wszystkie prowadzą do tego samego celu" - dodała.
"W tej ustawie zawarliśmy przepis, który mówi, że rząd nie później niż za trzy lata przyjrzy się tym rozwiązaniom i zobaczy, czy one dobrze funkcjonują" - powiedziała. Jej zdaniem, należało to uczynić przynajmniej pięć lat temu. "Wtedy wszyscy mielibyśmy dużo mniej kłopotów niż teraz. Przez 10 lat żaden rząd nie zbilansował tego, jak funkcjonuje ten system, jakie są problemy do rozwiązania" - mówiła minister.
1: Real 1953 z IP: 213.158.217.* (2011-03-16 21:30)
Gratuluję umiejętności i skuteczności w odwracaniu uwagi od absurdalnych przywilejów emerytalnych rolników ( KRUS).
W pewnej mierze Pani również też zasługą jest to , że w tym "dzikim kraju" i "dziadowskim państwie" biedna , wykorzystywana kasjerka w hipermarkecie od swojego marnego wynagrodzenia płaci składki ubezpieczeniowe wielokrotnie wyższe np. od obszarnika mającego 1000 czy nawet więcej hektarów. Ludzie powinni wiedzieć również i to , że rolnicy oprócz przywileju opłacania śmiesznie niskiej składki ubezpieczeniowej mają jeszcze przywilej obniżonego o 5 lat wieku uprawniającego do świadczenia emerytalnego. Pani Fedak ma niekwestionowane zasługi w pielęgnowaniu tych absurdalnych i kosztownych przywilejów.
2: OSZUKANA PRZEZ RZĄD z IP: 89.79.58.* (2011-03-16 22:27)
Czuję się bardzo oszukana przez rząd. Jestem rocznika 1955, mogłam wybierać filar, świadomie wybrałam I bo to było gwarancją na przejście na emeryturę w wieku 55 lat. Wiek zmieniono na 60 więc nie będę miała co zostawić do dziedziczenia, mogłam więc wtedy wybrać i II filar to chociaż rodzina by miała aby do trumny dołożyć.
3: benek z IP: 92.145.5.* (2011-03-16 22:29)
Zmana zasad polega na tym ze zabrali mi pieniadze zeby podtrzymac zus ale to wsztstko legnie w gruzach
4: Real 1953 z IP: 195.90.127.* (2011-03-18 11:59)
Wszystkich zainteresowanych zmianami w OFe , a w szczególnie zwolenników tych zmain zapraszam do zapoznania się ze swietnym artykułem pt." Reforma czy demontaz OFE" w dzisiejszek Rzeczpospolitej.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych daruje właścicielom firm niektóre zaległości. Wnioski o umorzenie powinni móc składać także wspólnicy spółki.